Jeśli zapytać losowo wybraną osobę, jak wyobraża sobie idealny salon, to odpowiedzi będą niezwykle różnorodne. To nie zaskakuje. Za to zaskakiwać może fakt, że w przytłaczającej części tych idealnych salonów będzie znajdował się fotel: jeden, czasem dwa, rzadko więcej. No dobrze, ale jaki właściwie jest najwspanialszy fotel?

Data dodania: 2020-05-25

Wyświetleń: 179

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Fotel: cichy bohater komfortowego salonu

komplikowane rozwiązania już były

Mniej więcej dziesięć lat temu triumfy święciły maksymalnie skomplikowane rozwiązania, takie jak fotele masujące. Fakt – miały one swoje zalety, ale dość szybko okazało się, że akurat w tym miejscu technologia nie była tym, czego szukali konsumenci. Kosmiczne technologie nijak nie pasowały do popularnego wyobrażenia przytulnego i funkcjonalnego salonu. Dodatkowo cena tych udogodnień była naprawdę powalająca. I żeby to dobrze zrozumieć: absolutnie nie jest to krytyką ani foteli z masażem, ani foteli podgrzewanych czy z automatycznym podnóżkiem. Po prostu w zdecydowanej większości były to rozwiązania na wyrost. Okazało się, że nie zawsze im więcej, tym lepiej.

Nowoczesność przyjęła się lepiej

Kolejnym słowem-wytrychem, które miało zmienić świat foteli do salonu, był design. Niestety ten źle rozumiany. I powstawały potworki, na których może i dało się siedzieć, ale które były tak daleko od wyobrażenia o przytulnym salonie, że już dalej być się nie dało. Designerskie fotele zostały ciekawostką w folderach i materiałach reklamowych. Jednak najlepsze fotele tego typu pięknie zniosły próbę czasu. Dziś w niektórych aranżacjach naprawdę świetnie wyglądają nowoczesne fotele, z tym że design już dojrzał i nie ma tylko zatrzymywać spojrzenia, ale w dużej mierze skupia się na funkcjonalności. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, żeby stworzyć awangardowy czy wręcz abstrakcyjny fotel bujany. I owszem, takie meble zapewne w dającej się przewidzieć przyszłości nie staną się kanonem mody, a zostaną raczej marginesem, pewną ciekawostką, a ich zastosowanie ograniczy się do specyficznych aranżacji.

Klasyka nadal rządzi

Prawda jest taka, że jeśli chodzi o fotele do salonu, to gusta są raczej konserwatywne. Owszem, większość klientów jest otwarta na nowe technologie, ale głównie wtedy, kiedy pozwalają one albo lepiej utrzymać klasyczną formę, albo kiedy nie wpływają za bardzo na użyteczność, a tylko modyfikują parametry techniczne. Przyjęły się przecież syntetyczne obicia, które dziś są absolutną podstawą w przypadku foteli tapicerowanych. Odchudzone zostały stojaki, podstawy i nogi. Cały czas jednak fotel jest meblem wyraźnie różniącym się od innych, mającym pewne niewypowiedziane często cechy charakterystyczne. I takie fotele najlepiej przyjmują się w gronie odbiorców: są dość klasyczne i estetycznie uniwersalne. Zgoda – nie byłoby sprawiedliwie nie zaznaczyć, że przecież stylów i wzorów jest wiele, ale wszystkie one są do siebie podobne w podstawowych założeniach.

Nowe musi nadejść

To jednak nie tak, że w świecie foteli nie zmienia się nic. Dość wyraźna jest pewna dychotomia w projektach: projektanci albo odchudzają swoje pomysły, decydując się na nieco bardziej subtelne konstrukcje, albo idą utartą ścieżką ciężkich, bardzo stabilnych, ale i dosyć ciężkawych foteli. Obie drogi są w porządku, ale przecież są też niemożliwe do pogodzenia. O ile wszystkie nowoczesne konstrukcje świetnie prezentują się we wnętrzach minimalistycznych, w tym skandynawskich, to jednak trzeba pamiętać, że w siłę rośnie też styl rustykalny czy glamour, do których te subtelne i wysublimowane kształty nijak zwykle nie pasują. Co to oznacza w praktyce? Cóż, zapewne oba typy mebli dalej będziemy nazywali fotelami, ale takie subtelności warto wyłapywać. Chodzi o to, że skoro fotele są tak istotne dla wyobrażeń o idealnym salonie, to ich forma będzie często nierozerwalnie związana ze stylem wnętrza. I może nie tylko projektuje się w dół – od projektu pomieszczenia, do projektu mebli, ale też daje się iść w drugą stronę? Zaprojektować wnętrze tak, żeby wyśniony fotel idealnie do niego pasował?

A na co patrzy się przy zakupie?

Kryteriów wyboru fotela jest oczywiście wiele: forma, cena, marka producenta. Ale to nie jest poradnik zakupowy i wiele osób przy wyborze fotela i tak by z poradnika nie skorzystało. Tak naprawdę istnieje bowiem jedno kryterium nadrzędne: jak dobrze konkretny mebel pasuje do wyobrażeń o idealnym salonie. I rozbicie tego kryterium na warunki estetyczne oraz techniczne i poczucie komfortu nie jest rozwiązaniem, bo to coś więcej, niż tylko suma składowych. Coś takiego, jak idealny fotel, nie istnieje i istnieć nie może, bo ten wyjątkowy mebel będzie idealny tylko wtedy, kiedy wpasuje się w niepowtarzalne marzenia o doskonałym salonie.

Licencja: Copyright - zastrzeżona