» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Sztuka Skutecznego Działania / SukcesSzczęście a sukces i efektywnośćLeszek Korolkiewicz 11.05.2007, czytano 2,713 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 0.
artykularnia_import Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, Dość naturalnym jest przyjąć, że chcemy osiągnąć sukces nie tyle dla samego sukcesu ale dla osiągnięcia szczęścia (dla niektórych będzie to uznanie, dla innych pieniądze itd.). Niestety są i tacy, którzy cieszą się, gdy komuś dołożą lub podstawią nogę, ale zgodzicie się, że to brzydki sukces. Oczywiście nie chodzi o angielskie słowo luck, ale bardziej o szczęście wg klasycznej definicji W. Tatarkiewicza z traktatu "O szczęściu": Szczęście to trwałe i uzasadnione zadowolenie z życia. Dziś może nie bylibyśmy tak rygorystyczni - często wystarcza nam okresowa radość, nawet jeśli nie do końca jest uzasadniona. Tak czy inaczej, szczęście to już sukces. Zachodzi jednak pytanie odwrotne - czy sukces zawsze przynosi szczęście? Po pierwsze, Sukces może być też "po trupach" i wtedy byłoby to dziwne szczęście. Po drugie, sukces jest subiektywny w tym sensie, że ktoś może wysoko cenić jakieś nasze osiągnięcie, ale nam nie przynosi to satysfakcji. Przykładem jest wiele karier aktorskich, przypomnijmy sobie np. tragiczny koniec Marilyn Monroe, pomimo że była przykładem sukcesu. (Przy okazji: podoba mi się powiedzenie Marilyn: "Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy."....). Potwierdza to znaną tezę, że szczęście nie koniecznie zależy od warunków zewnętrznych. Radykalna opinia na ten temat mówi: co to za szczęście, które zależy od warunków zewnętrznych, nad którymi nie mamy kontroli? Jeśli nie warunki (okoliczności), to co? Ten czynnik najzwięźlej możemy opisać słowem charakter. Skąd im się to "bierze"? Jakimi głównymi cechami charakteryzują się ludzie szczęśliwi? Przede wszystkim szacunek do siebie. To też jest główna teza literatury motywacyjnej. Dalej - poczucie kontroli nad własnym losem. Składa się na to zarówno zabezpieczony byt (okoliczność zewnętrzna, choć można jej pomóc charakterem) jak i pewność siebie. Kolejna cecha to optymizm. Wykazano też naukowo, że wśród ludzi szczęśliwych dużo więcej jest ekstrawertyków niż introwertyków. Warto więc otwierać się na innych. To wydaje się oczywiste, jeśli uwzględnić, że w grupie łatwiej, raźniej i ciekawiej, ale także dużo szczęścia daje pomaganie innym. Czy to wszystko jest łatwe? Zapewne tak, ponieważ, ku zaskoczeniu niektórych, większość ludzi deklaruje, że jest szczęśliwa. Choć to może zniecierpliwić Polaków, podam dane amerykańskie, które akurat mam: 90% to ludzie "w miarę szczęśliwi", a około jedna trzecia określa siebie jako "bardzo szczęśliwą". Amerykańskie "I am fine" jest może przesadzone, ale właśnie wykształca konsekwentnie postawy sprzyjające szczęściu. Dobrą samoocenę możemy poprawić nawet wbrew nikłym obiektywnie sukcesom. Naukowo udowodniono, że można udawać, że jest się szczęśliwym, a odpowiednie sprzężenia psychosomatyczne spowodują, że naprawdę poczujemy się lepiej - podobnie jak robi się to np. w śmiechoterapii. Najkrótsza formuła brzmi: "Jak być szczęśliwym? Po prostu bądź szczęśliwy". Możemy oceniać takie szczęście jako naiwne, płytkie, niemodne, mało intelektualne itp. Rzeczywiście, nawet próbowano (chociaż raczej żartobliwie) zakwalifikować stan bycia szczęśliwym jako objaw choroby umysłowej, co nie dziwi, gdy obserwuje się zakochanych. Ludzie w stanie szczęśliwości wykazują oderwanie od rzeczywistości, naiwność, przesadne zaufanie, bezkrytyczne samozadowolenie, ograniczone spostrzeganie, i ... obniżenie sprawności intelektualnych. Ta ostatnia obserwacja trochę burzy wyobrażenie, że szczęście pomaga efektywności. Jednocześnie błędny jest pogląd, że im mniej pracujemy i mamy mniej stresów oraz więcej wolnego czasu, tym jesteśmy zawsze szczęśliwsi. Na szczęście (nomen omen) tak nie jest - spróbujcie długiego nieróbstwa a przekonacie się jak was znudzi a może i wpędzi w chorobę. Tak więc, zobaczmy sukces przez pryzmat szczęścia i radości, doskonalenia się i poczucia harmonii między celem a drogą.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0