Czwarta część kultowej serii filmów wcale nie jest płytką strzelaniną. Na uwagę zasługuje ukazany w niej konflikt wartości (chrześcijaństwo kontra nihilizm, pacyfizm kontra militaryzm).
Czwarta część kultowej serii filmów wcale nie jest płytką strzelaniną. Na uwagę zasługuje ukazany w niej konflikt wartości (chrześcijaństwo kontra nihilizm, pacyfizm kontra militaryzm).
Amerykanie to się mają dobrze. Przynajmniej w kreowaniu swych epizodów historycznych w bazę wspaniałych scenariuszy filmowych. No bo proszę Szanownej Publiczności, jakie były najważniejsze w historii nowożytnej wojny ?