W poprzednim artykule nawiązałem do bezprawnego istnienia e-sądów. Ta instytucja nie miałaby racji bytu, gdyby nie istniały firmy wykupujące długi, często są to długi przedawnione i zazwyczaj kupowane za zaledwie 5% ich wartości.
W poprzednim artykule nawiązałem do bezprawnego istnienia e-sądów. Ta instytucja nie miałaby racji bytu, gdyby nie istniały firmy wykupujące długi, często są to długi przedawnione i zazwyczaj kupowane za zaledwie 5% ich wartości.