W jaki sposób wykonasz tabele, czego i jak użyjesz, to wszystko zależy już od Twojej koncepcji. To samo dotyczy też i wszelkiego rodzaju rysunków.
W jaki sposób wykonasz tabele, czego i jak użyjesz, to wszystko zależy już od Twojej koncepcji. To samo dotyczy też i wszelkiego rodzaju rysunków.
W gruncie rzeczy Twoja praca może się składać niemal z samych cytatów (oczywiście żartuję - nie radzę tego robić, jeżeli chcesz otrzymać dobrą ocenę), pod warunkiem jednak, że zostaną one odpowiednio zaznaczone i opisane. Pamiętaj, że jeżeli nie zaznaczysz wyraźnie, że coś cytujesz, może to zostać potraktowane jako plagiat.
Jak już wspominałem przy opisywaniu wstępu, zakończenie pracy magisterskiej stanowi jej podsumowanie - znajduje się tu stwierdzenie dotyczące tezy Twojej pracy wraz z silnym jego uzasadnieniem.
W gruncie rzeczy doszliśmy właśnie do najważniejszej części Twojej pracy. Rozdziały i podrozdziały, odpowiednie ich układ i opracowanie, stanowią „mięso", wokół którego piszesz całą resztę (dlatego zazwyczaj zalecam najpierw napisać całą pracę, a na końcu, w oparciu o istniejący już tekst, wstęp i zakończenie).
Wbrew pozorom wstęp i zakończenie pracy magisterskiej należą do jej części bodaj najtrudniejszych do napisania. Przede wszystkim - wstępy (i zakończenia) są najuważniej czytane przez recenzentów, a to z tego powodu, że znaleźć się w nich musi esencja Twej pracy, główna jej myśl, przesłanie, wnioski itd.
Tym razem dowiesz się, ile stron ma liczyć Twoja praca, jakie czcionki dobierać do pisania (jeżeli używasz komputera), jakiej szerokości marginesy ustawić itp.
Przede wszystkim - i będę to podkreślał jeszcze nie raz - każda poważniejsza zmiana (zarówno merytoryczna jak i techniczna) powinna być konsultowana z promotorem. Oczywiście bez przesady - jeżeli stwierdzisz, że gdzieś tam brakuje przecinka, możesz śmiało go wstawiać bez jego zgody.
Zasadniczą kwestią, którą trzeba wziąć pod uwagę przy pisaniu pracy magisterskiej jest to, aby na każdym etapie jej powstawania starać się być w ścisłym kontakcie z promotorem. Faktycznie bowiem to on decyduje o ostatecznej formie pracy, albowiem „podpisuje się" pod nią promując studenta.