0 głosów
Pobierz artykul
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
88 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Jest wiele powodów, dla których uznaje się nowoczesne AGD za sprzęt dość awaryjny. Producenci mają swoje za uszami, ale winy można szukać w poszukiwaniu najtańszych produktów czy przyzwyczajeniach konsumentów. Mniejsza o to: ważne, że większość AGD można tanio i skutecznie naprawiać.

Img

Mit jednorazowego sprzętu

Dość często się powtarza, że na przykład naprawa i serwis zmywarek są nieopłacalne, bo producenci właśnie taki model biznesowy sobie wybrali. I czasem jest coś na rzeczy, ale tak naprawdę w równej mierze do mitu jednorazowego sprzętu przyłożyli się sami konsumenci, szukający zawsze nowszego, lepszego, ale i najtańszego sprzętu. To przyczyniło się do usunięcia z rynku wielu serwisantów, więc skutek jest oczywisty: nie zawsze opłaca się naprawiać sprzęt, a często nie ma komu tego zadania powierzyć. Przykład zmywarek nie pojawia się zresztą przypadkowo, bo właśnie w tej klasie usunięcie usterek jest często relatywnie prostsze niż w przypadku pralek, telewizorów czy sokowirówek z górnej półki.

Ważne, by znaleźć fachowca od naprawy sprzętu AGD

Fakt, że zniknęło wiele serwisów AGD, poważnie utrudnia życie tym użytkownikom, którzy chcieliby serwisować swój sprzęt. Dziś na szczęście wraca moda na naprawianie zamiast wyrzucania i powstają nowe punkty usługowe, takie jak https://www.restartagd.pl/, w których pracują profesjonaliści naprawdę nieźle obeznani ze swoją branżą. A że czasy mamy, jakie mamy, może się okazać, że sprzęt do serwisu będzie się wręcz opłacało nadać kurierem, żeby zajął się nim najlepszy z ekspertów. To ważne, bo zmywarki, pralki czy lodówki są dziś zdecydowanie bardziej skomplikowane niż dwie dekady temu. Zaawansowana technologia zaś wymaga nie tylko wiedzy, ale często też nowoczesnego sprzętu diagnostycznego.

Naprawiaj – oszczędzisz!

Naprawa, oczywiście w zależności od rodzaju wykrytej usterki, może kosztować czasem nawet kilkaset złotych. Niemało, to prawda. To nadal mniej niż nowy sprzęt, który ma gwarancję tylko na dwa lata, a nie ma też żadnej pewności, że zgłoszenie reklamacyjne zostanie przyjęte. Już w ogóle na boku zostawiając kwestie ekologii, naprawa domowego AGD jest najnormalniej w świecie opłacalna. Często zresztą usterki dotyczą tanich elementów i naprawa może zmieścić się w stu złotych. Szczytem byłoby wyrzucenie zmywarki bez co najmniej postawienia diagnozy w sprawie awarii. Naprawdę można się zdziwić, kiedy się usłyszy, jak tanio można przywrócić do życia sporą część „uszkodzonego” AGD, sprzętów, które już otarły się niemal o wysypisko.

Wielkie konsekwencje małych decyzji

Zakup wyższej klasy sprzętu wcale nie musi oznaczać wyższych kosztów serwisu w przyszłości. Wybierając dobrą lodówkę lub zamrażarkę czy zmywarkę, często inwestuje się w jakość, a wtedy naprawy są rzadsze i – paradoksalnie – tańsze. Jeśli ich wykonanie powierzyć ludziom, którzy znają się na swojej robocie, to za ułamek ceny nowego urządzenia można cieszyć się w pełni funkcjonalnym sprzętem, który posłuży jeszcze przez co najmniej kilka kolejnych lat.

Licencja: Creative Commons