62
Jak wybudować dom jednorodzinny za połowę ceny
Piotr Waydel
08.05.2007, czytano 192,950 razy, pobrano kod HTML 163 razy, komentarzy 28.
Od zawsze, zastanawia mnie irracjonalność zachowań ludzi, pragnących wybudować sobie dom.
Od zawsze, zastanawia mnie irracjonalność zachowań ludzi, pragnących wybudować sobie dom. Bardzo często zaciągają oni na ten cel wieloletni kredyt, który jest ogromnym obciążeniem dla ich bieżącego budżetu, a w niepewnej sytuacji rynkowej i nieprzewidywalnej przyszłości, stwarza duże ryzyko niewypłacalności i utraty domu. Zakładają tym sobie stryczek na szyję i zgadzają się na życie w trudzie, przez bardzo wiele lat.
Często również, po wybudowaniu, okazuje się, że to nie jest taki dom, jaki sobie wymarzyli. Nie bez powodu mówi się, że dopiero trzeci spełnia oczekiwania.
Dla znacznie mniej ważnych spraw, takich jak podwyżka o 100 czy 200 zł, lub awans na wyższe stanowisko, ludzie potrafią poświęcić mnóstwo czasu i zadać sobie wiele trudu.
W przypadku planowania domu, najczęściej oglądają obrazki, czytają reklamy, porównują ceny, słuchają rad sąsiada, lub krytyki teściowej i poszukują najlepszego kredytu. Najchętniej powielają rozwiązania z najbliższego otoczenia, lub propozycje medialne. Mają mgliste pojęcie o różnych technologiach, materiałach i rozwiązaniach. Najczęściej również nie potrafią zweryfikować ofert, ani policzyć, czy są racjonalne.
Inwestor zdaje się najczęściej na projektanta i wykonawcę, a każdy z nich ma swój punkt widzenia i swój interes. W takim trójkącie trudno o porozumienie.
Poza tym, rzadko który projektant czynnie, czyli fizycznie, uczestniczył w budowach. To, co dobrze wygląda na papierze, zdarza się, że jest niemożliwe fizycznie. Jako student, w ramach praktyk, uczestniczyłem kiedyś w budowie domu mieszkalnego, w planach którego suma wymiarów wewnętrznych była większa od zewnętrznych.
Aby zminimalizować koszty, wyeliminować błędy i osiągnąć wymarzony cel, trzeba zainwestować swój czas na zdobycie odpowiedniej wiedzy, oraz spróbować nauczyć się na cudzych doświadczeniach i błędach. Zwróci się stokrotnie.
Tu uważam, że przede wszystkim należy poznać przynajmniej niektóre rozwiązania, związane z budownictwem pasywnym, oraz zastanowić się nad częściową autonomią. Zalążek takiej informacji znalazłem na stronie drewnozamiastbenzyny.pl
Sama wiedza jest absolutnie niezbędna, ale nie wystarczy do osiągnięcia celu postawionego w tytule. Należy się zastanowić, gdzie i jak można wydać mniej, bez szkody dla jakości. Podam dwa przykłady.
Parę lat temu kupiłem dom do pełnego remontu, aby osobiście potrenować wszystkie roboty wykończeniowe. Dom ma powierzchnię około 320 m2. Między innymi należało w nim zrobić centralne ogrzewanie. Odwiedziłem sześć, czy siedem różnych firm, zajmujących się instalacją. Przedstawili mi oferty wstępne w przedziale od 25000zł do 54000zł. Oczywiście zgodnie z moimi założeniami, zdecydowałem się sam wszystko zrobić.
Aby obniżyć koszt zakupu grzejników i materiałów, skontaktowałem się z ludźmi, którzy też potrzebowali zrobić CO. Razem uzbierało się tego całkiem sporo. Odwiedziłem kilka hurtowni i zaproponowałem najmniejszej, oczywiście z innego rejonu, która miała niższe upusty u producentów niż pozostałe, wspólne zamówienie. Całość zamówienia poszła na jej rachunek. Ponieważ większość została zapłacona praktycznie gotówką, dostaliśmy dodatkowy bonus w stosunku do cen zakupów innych hurtowni. Hurtownia na nas nie zarobiła, ale uzyskała na stałe lepsze upusty. Ponieważ byliśmy z innego rejonu, nie zrobiła sama sobie konkurencji. My kupiliśmy taniej, niż kupują duże hurtownie.
Instalację montowałem wieczorami, przez dwa tygodnie. Całkowity koszt wszystkich materiałów wyniósł niecałe 11000zł. Porównując do najtańszej oferty, zarobiłem przez te kilkanaście wieczorów 14000zł, wiele się nauczyłem i poznałem wiele osób. Myślę, że był to czas dobrze wykorzystany.
Inny przykład:
Kowalski pracuje na budowach. Dostaje na rękę 1600zł, co kosztuje jego pracodawcę 3000zł. Pracodawca musi jeszcze na nim zarobić i pokryć inne koszty. Załóżmy, że cena sprzedaży pracy Kowalskiego przez firmę wynosi tylko 4000zł.
Wiśniewski pracuje jako nauczyciel. Zarabia tak samo jak Kowalski.
Każdy z nich może w najlepszym przypadku kupić tylko 40 % pracy drugiego, chociaż tak samo zarabiają.
Mogą się zatrudnić wzajemnie na czarno, ale to jest już nielegalne. Nawet wzajemna, bezpłatna pomoc sąsiedzka jest definiowana jako szara strefa. Fiskus chce w takim przypadku podatku od darowizny, jaką jest przysługa, lub podatku od działalności gospodarczej od każdego z nich. W zasadzie wzajemna pomoc jest barterem wewnętrznym. Można to również nazwać bankiem czasu, bankiem usług, czy porównać do działalności typu LETS.
Ale jeśli zna się dobrze przepisy i różne formy działalności, można to zrobić legalnie.
W zeszłym roku w ramach nauki i praktyk, uczestniczyłem w kilku małych prywatnych budowach. Koszt wybudowania w zależności od zastosowanej technologii wyniósł od 870zł/m2 do 1120zł/m2, bez ceny ziemi, przyłączy i białego montażu.
Od przyszłego roku, indywidualnym inwestorom nie będzie przysługiwał zwrot różnicy VAT, jako że należy się tylko bogatym inwestorom. Działając wspólnie można będzie rozwiązać ten problem.
Dużo łatwiej również, można rozwiązać problem kredytu, jeśli buduje dobrze i bardzo tanio, dzięki czemu wartość hipoteki znacznie przewyższa zapotrzebowanie na finanse.
Przedstawiłem powyżej tylko drobną cząstkę informacji i możliwości. Takie możliwości kryją się nie tylko przy budowie domu, ale praktycznie wszędzie.
Artykuł ten ma za zadanie zmusić do zastanowienia się przed podjęciem decyzji, często rzutującej na całe życie. Skierowany jest przede wszystkim do ludzi przedsiębiorczych, wytrwałych i zdecydowanych. Jest to wstęp do próby stworzenia niesformalizowanej, zdecentralizowanej, otwartej struktury sieciowej, opartej na współpracy, zaangażowaniu i myśleniu.
W tym celu powstaje strona internetowa i następne artykuły czekają na publikację.
Piotr Waydel
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
62
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://dom.e-sukces.pl
http://www.budowlany.biz
http://materialybudowlane.cybra.pl
http://www.budownictwo.xzx.pl
http://www.poradniki.biz
http://jaktozrobic.az.pl
http://tani-dom.blogspot.com
http://infobazar.vgh.pl/
http://budownictwo.donit.eu
http://www.bestnews.pl
http://www.AleOferta.pl
http://www.blogPi.pl
http://www.ibiznes.katowice.pl
http://www.infokolumna.info
http://www.investor.wroclaw.pl
http://promsel.pl
http://www.jarasiela.webpark.pl
http://ksiegarniakatolicka.pl
http://ksiegarniakatolicka.pl/
http://www.e-meble.info.pl
http://gieldarow.pl
http://samocieplam.blogspot.com/
http://tiny.pl/3kd4
http://kredyt-budowlany.poxtrade.pl/
http://www.oczytani.pl
http://www.RajnaZiemi.info
http://www.ksiegarniakatolicka.pl
http://www.menforim.pl
http://www.tanidom.blogspot.com
http://www.kominkiremonty.pl
http://www.superdomek.pl
http://www.finansedom.pl
http://chrzanowski24.pl
http://www.budowadomu.biz.pl
http://www.ciekawestrony.pl
http://www.a.ciekawestrony.pl
http://www.e-projekty.eu
http://www.msduo.pl
http://www.krzysztofnyrek.pl
http://skutecznieoszczedzam.pl
http://www.sukces.za.pl
http://www.nieruchomoscinet.pl
http://www.domwmalopolsce.pl
http://www.diksi.pl
http://www.jkjkj.pl
http://www.budownicze.mazury.pl
http://www.blox.pl
http://www.pszczynska-kobieta.pl
http://www.e-pozycjonowanie.net.pl
http://www.budbazar.pl
http://www.srodkiue.blogspot.com
http://www.budowalne.blogspot.com
http://www.noweinformacje.pl
http://biznesbudowlany.pl
http://wszystkooremoncieibudowiedomu.blogspot.com
http://www.gieldarow.pl
http://www.vicus-rozwjosobisty.blogspot.com
http://www.dom-hbfk.blogspot.com
http://www.wszystkoonieruchomosciach.blogspot.com
http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=4489318515412818202
http://naszefinanse.blogspot.com/
http://www.w9szystkoobiznesie.blogspot.com
http://pazur-wszystkoopsach.blogspot.com/
http://www.remont-domu.wroclaw.pl
http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=154490591869380379
http://www.dg-moja-pasja.blogspot.com/
http://www.wszystkoodomuiogrodzie.blogspot.com
http://www.budownictwoekologiczne.blogspot.com/
http://www.naszedomyiogrody.blogspot.com
http://www.domna5.blogspot.com
http://www.znajdziesz-tu.pl
http://www.mojebudownictwo-maniek.blogspot.com
http://www.andi-dom.blogspot.com
http://www.zlotaraczka-jasiek.blogspot.com
http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=4968791946745677
http://domy-domki.blogspot.com
http://precel.esecurity.com.pl
http://www.majsterkowanie-alex.blogspot.com
http://www.mojnowydomblogspot-jaro.com
http://www.budobauw.blogspot.com
http://www.piaskobud.blogspot.com
http://www.twjdom.blogspot.com
http://taktbudowa.blogspot.com
http://www.blogger.com
http://www.dochodowybiznes.com.pl
http://www.mojehobbydomiogrod.blogspot.com
http://www.nowydomihobby.com
http://www.wszystkoosztuce.blogspot.com
http://www.pensjonat-jastrzebia.pl
http://piekny-domek.blogspot.com/
http://www.wszystkoobudowieekodomu.blogspot.com
http://www.mojeczterykaty.blogspot.com
http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=8946248707587187216
http://wszystkododomu.blogspot.com/
http://www.pieknydomiogrod.blogspot.com
http://www.wszystkoobudowiedomu-keram.blogspot.com
http://www.wszystkoobudownictwie-keram.blogspot.com
http://www.e-onet.blogspot.com/
http://www.soland.pl
http://www.krakow24h.com.pl
http://www.majsterkujewdomuiogrodzie.blogspot.com
http://www.agat-wszystkodladomu.blogspot.com
http://www.wszystkodladomu-domatorka.blogspot.com
http://budujewlasnydom.blogspot.com/
http://domiogrodpolska.blogspot.com/
http://www.domimieszkanie-iwona.blogspot.com
http://brunomojogrodek.blogspot.com
http://moje-4-katy.blogspot.com/
http://dom-domy.blogspot.com/
http://www.mieszkanie-dom.blogspot.com
Liczba komentarzy: 28
Bardzo interesujący artykuł. Polecam!!!
Piszę się na takie szkolenie. Oczywiście nie pytam się, czy jest ono darmowe :)
Ma Pan niesamowitą intuicję. Takie szkolenie rzeczywiście istnieje i to praktyczne. I nie jest za darmo, bo są przewidziane nieograniczone stypendia, zależne od osiąganych efektów. Celem jego jest pokazanie w praktyce jak tanio można wybudować dom, jak można najtaniej załatwić materiały budowlane, ile można zyskać na współpracy i wzajemnej pomocy oraz jak zarabiać dużo więcej niż inni.
Głównym zamysłem całego przedsięwzięcia jest stworzenie szerokiej grupy współpracujących ludzi, zdecydowanych osiągnąć sukces w działalności w Polsce i za granicą.
Ale dostać się na takie szkolenie jest bardzo trudno. Trzeba udowodnić swoją konsekwencję, wytrwałość, zaangażowanie oraz zdolność do współpracy. Wszystkie artykuły, które piszę są z tym związane. Mają mniej lub bardziej ukryte przesłanie. Ma Pan wiele punktów na start za intuicję i gotowość współpracy. Oczekuję na komentarze innych zainteresowanych, przy tym i innych artykułach.
Piotr Waydel
Oczywiście łatwo się szkolić trudniej wcielić to w życie, testować na swoim przykładzie.Sama osobiście podjęłam się budowy domu odbiegającego od wszystkich tradycyjnych.Cieżko przebijać się samemu przez stereotypy zakorzenione nie tylko w branży budowlanej ale i urzędach a nawet bankach.Dlatego zapraszam wszystkich z pomysłami na joannabuduje@interia.pl min. do wymiany doświadczeń w budowaniu domu inaczej niż OGÓł :)
Pozdrawiam cieplutko - za jakiś czas ma zamiar zapisać wszystko w swoim dzienniku- poradniku : "Jak sprawnie pokonać przeszkody przy budowie domu "
Pani Joanno!
Próbowałem wysłać do Pani maila, ale nie chce przejść. Czy adres jest wpisany poprawnie?
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Waydel
Pani Joanno!
Próbowałem wysłać do Pani maila, ale nie chce przejść. Czy adres jest wpisany poprawnie?
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Waydel
Panie Piotrze Jak miło :) mój meil joannabuduje@ineria.pl lub joannaj75@op.pl Zapraszam !!!!Może napiszemy razem jakiś "big" artykół ale w ogólnej gazecie ???
[quote=Joanna M]
Panie Piotrze Jak miło :) mój meil joannabuduje@ineria.pl lub joannaj75@op.pl Zapraszam !!!!Może napiszemy razem jakiś "big" artykuł ale w ogólnej gazecie ??? [/quote]
Nic dodać, nic ująć jeśli chodzi o zachowania domorosłych inwestorów. To, co pisze Piotr mogłem obserwować wielokrotnie, gdy w przypadku budowy swojego domu ludzie postępowali jak dyletanci.
Oczywiście byłoby lepiej znać się na budownictwie albo chociaż na jego podstawach, gdy budujemy własny dom, ale nie zawsze jest to możliwe. Jednak może ktoś mi wytłumaczy, jak to jest, że przy budowie domu, gdzie wydaje się setki tysięcy złotych, żałuje się kilku tysięcy na zatrudnienie własnego inspektora nadzoru.
Niestety, jest wiele robót, choćby zbrojenie fundamentów i izolacje, których złe wykonanie ujawni się po latach. Tymczasem domorośli inwestorzy bazują na wpisach do dziennika budowy wykonywanych przez kierownika budowy, który ma najczęściej uprawnienia inspektora nadzoru.
Jednocześnie wydaje mi się, że nawet mając własnego inspektora nadzoru warto trochę przyswoić sobie zagadnienia budownictwa. Inaczej będziemy traktowani, gdy na budowie wykażemy się pewną wiedzą i nie damy sobie „wcisnąć kitu”.
Podstawy budownictwa warto już mieć opanowane na etapie planowania swojej wymarzonej „rezydencji”. Toż to inwestycja praktycznie na całe życie. Taka wiedza może nas zainspirować do zrobienia domu taniej, o których to możliwościach wspomina artykuł.
Doprawdy, wiem po sobie, że można mieć za znacznie mniejsze pieniądze własny dom w stosunku do cen oferowanych na rynku. Ja wykorzystałem tylko niewielką część możliwości i obniżkę kosztów budowy zawdzięczam głównie własnej pracy. Tymczasem są jeszcze inne możliwości, co podaje artykuł.
Szkoda, że ten artykuł nie powstał z 15 lat temu! Tylko czy wtedy miałbym szanse o nim usłyszeć?
Jerzy Kostowski
Doskonały przykład "wzięcia sprawy we własne ręce". Ale:
1. Żeby się czegoś nauczyć, trzeba popełnić kilka błędów - znajomy, który kładł samodzielnie flizy najgorszą fuszerkę odstawił w łazienkach, do perfekcji doszedł na tarasie - dokładnie w kolejności prac
2. Koszty błędów niekiedy przewyższają oszczędności
3. Człowiek powinien zajmować się tym, co potrafi najlepiej. Często więcej zarobimy zajmując się swoją specjalnością, niż zaoszczędzimy ucząc się nowego fachu. Dodam, że czas wolny cenny jest dla mnie co najmniej tyle, ile czas spędzony w pracy.
Sam wybudowałem dom. Mój wykonawca zawsze mówił: "ja buduję, Pan zapewnia finanse". Z mojego punktu widzenia, miał rację. Pozdrawiam i życzę racjonalnych wyborów.
W mojej obecnej sytuacji życiowej , przeczytanie tego artykułu było strzałem w dziesiątkę , za co serdecznie dziękuje i pozdrawiam .
Zwróciłbym uwagę w tym artykule nie tylko na szczegóły i przykłady, ale może przede wszystkim na metodę jaką Piotr zastosował, by obniżyć koszty zakupu grzejników i materiałów.
Wyraźnie widać na podanych przykładach, że wspólne działania i współpraca osób, które mają podobne dylematy i problemy do rozwiązania przynieść mogą wyłącznie pozytywne rezultaty - w tym wypadku znaczne obniżenia kosztów zakupu urządzeń i materiałów.
Ten model działania sprawdza się równie dobrze w innych tematach.
Polecam więc tworzenie rozproszonej sieci biznesowej, lokalnej, społecznościowej.
To dobry i korzystny dla wszystkich model współpracy.
Wszystko pięknie, ale...
W dzisiejszych czasach liczy się czas. Niestety, jak ktoś już zauważył, nie jesteśmy i nie możemy być mistrzami we wszystkim. Niech każdy zajmuje się ty, na czym zna się najlepiej. Oczywiście postawić dom można i samemu ale za jakim poświęceniem? Jeżeli ktoś jest księgowym, to nie będzie uczył się przez kilka tygodni jak wylewać fundamenty aby później wieczorami samemu wprowadzać teorię w życie!! Można zrezygnować ze swojego wolnego czasu i np. wykańczać powoli mieszkanie - mam takich znajomych. Ale co jak nie ma się tego wolnego czasu? Co jeżeli ma się małe dzieci itd.? Z artykułu wyłania się pewna życiowa prawda: jeżeli chcesz mieć coś dobrze zrobione (tu tanio), to zrób to sam. Jednak nie wszyscy znają się na budowlance i chociaż poświęcą nauce tapetowania rok, to i tak spartolą robotę:) Zgadzam się, aby bazować na niepowodzeniach innych i nie robić tych samych błędów. Moim zdaniem na znaczne obniżenie kosztów budowy jest ... zatrudnienie kompetentnych ludzi lub 1 osoby, która będzie wszystkich nadzorowała - wtedy nie okradnie nas sąsiad, nie znikną nam dopiero co wstawione nowe okna, elektryk nie wmówi nam, że potrzebował 500m kabla a murarz 2 tony dodatkowego cementu (który zaraz odsprzedał w tej samej hurtowni i to jeszcze w tym samym dniu).Budowa domu to umowa między zleceniodawcą a wykonawcą. Proponuję umówić się na piśmie. Sam jestem po remoncie swojego mieszkania (kilka lat temu), który miał wynieść 1600 zł wg mnie i według wcześniejszych zapowiedzi.W konsekwencji szefunio zaśpiewał 3200 i to z dopowiedzią, że ciężko mu będzie ale taką kwotę przeknie!! No to wziąłem wtedy przy nim metrówkę i heja po ścianach. Palnąłem: umówiliśmy się na 12 zł za metr (tynk) to policzymy.Usłyszałem,że tak liczyc nie można i że szef zabiera ekipę.Ależ proszę bardzo - pokazałem drzwi.Jeszcze tego samego wieczora otrzymałem telefon,iż zgadza się na "moją propozycję".Ludzie - nie dajcie soie wciskać kitu - płaćcie przy odbiorze;wtedy wyjdzie najtaniej.
Witam Panie Piotrze.
Do artykułu warto jeszcze dodać, że koszta można dodatkowo obniżyć stosując lokalnie dostępne materiały budowlane typu glina, żerdzie, słoma. Przy odpowiedniej wiedzy, można z tych materiałów wybudować porządny i estetyczny dom.
Chciałbym Pana jednocześnie zaprosić do uczestniczenia w życiu serwisu www.cohabitat.net . Myślę, że jego tematyka Pana zainteresuje... Docelowo zmierzam do budowania autonomicznych osiedli o sprzyającej cżłowiekowi przestrzeni.
p.sroczynski[malpa]ekowioska.pl
Pozdrawiam
Witam Panie Piotrze.
Do artykułu warto jeszcze dodać, że koszta można dodatkowo obniżyć stosując lokalnie dostępne materiały budowlane typu glina, żerdzie, słoma. Przy odpowiedniej wiedzy, można z tych materiałów wybudować porządny i estetyczny dom.
Chciałbym Pana jednocześnie zaprosić do uczestniczenia w życiu serwisu www.cohabitat.net . Myślę, że jego tematyka Pana zainteresuje... Docelowo zmierzam do budowania autonomicznych osiedli o sprzyającej cżłowiekowi przestrzeni.
p.sroczynski[malpa]ekowioska.pl
Pozdrawiam
Panie Pawle,
Jaka jest cena za m2 domku z materiału który Pan lansuje. Chodzi mi o jakikolwiek wymiar ceny, czy za m2 ściany, czy za m2 powierzchni użytkowej w stanie deweloperskim/surowym itp.
Wartosciowy artykuł polecam!
Ma pan rację pisząc " to co wdać na papierze nie zawsze jest...." Bardzo często projekt domu wygląda ładnie na papierze bo widok z góry ustawionych ścian w domu to układanka z klocków lecz podczas budowy 80% osób dokonuje zmian a tym samym dochodzą dodatkowe koszta. Mimo wszystko po jakimś czasie (parę lat) dochodzą następne przeróbki budynku lub ogrzewania.
Dom jednorodzinny to jest duży wydatek, dlatego dobrze jest spróbować zaoszczędzić jak najwięcej na nim. Wydać 5% mniej pieniędzy na dom za 1mln jest dużo łatwiej niż odkładać 1000zł/miesięcznie przez 4 lata, a do tego więcej się zyskuje.
Od mniej więcej roku rozmyślam, jak postawić sobie własny dom. Nie willę, a dom, jak to drzewiej bywało. Nie obrażam się na nowe technologie o ile wszystko byłoby wytrzymałe. Chcę to zrobić w miarę możliwości własnymi rękoma i własnym sumptem. Nie chcę kredytu na 30 lat. Pierwsze pięć lat życia w zagrzybionej kamienicy, kolejne 13 lat w bloku z wielkiej płyty i ostatnie pięć w tzw."nowym budownictwie" (blok wielorodzinny z wyznaczonymi wewnątrz boksami mieszkalnymi z nida-gipsu) zachęciło mnie do rozważań odnośnie mojego wymarzonego domu. Nie ma być duży.
Mój mail to szprotka007@wp.pl
Wchodzę w to!
Hej,
Zeby tanio sie wybudowac to trzeba dobrze zaczac i nie dac sie ograbic na wstepie za grunt !
1- unikac agencji nieruchomosci, ktore kasuja prowizje za nic nie majac bladego pojecia o planach zabudowy, mediach niczym poza kontaktem do wlasciciela ! wynajma 1 mieszkanie i ta sama prowizja im wpadnie co za sprzedaz taniej dzialki, wiec im sie nic nie chce robic albo wciskaja kit,,
My tez w koncu sie bedziemy budowac..Na razie walczymy z urzedami o uzgodnienie wjazdu na dzialke. Gmina splawia nas do dyrekcji drog i tak wkolomyja. Kupilismy w marcu super tanio fajna dzialke pod Krakowem-15km- 12a za 60000zl bezposrednio od wlasciciela. Budowlana z planem ! dojazd, asfalt,plaska tylko bez kanalizacji ( bedzie przydomowa oczyszczalnia )ale reszta mediow b.blisko tyle ze z "malym" defektem: droga gminna przechodzi 2metry po naszej dzialce i planowane jest jej niewielkie poszerzenie . Z 12a zostanie nam 10a. To taka 30 letnia zasiedzialosc bo sie panu geodecie kiedys zle wymierzylo.. Mamy juz wszystko do pozwolenia z wyjatkiem cholernego swistka o wjazd z "wlasnej" drogi na wlasna dzialke. Ostatnio Gmina jeszcze sobie wymyslila ze postawi nam na naszej dzialce wzdloz drogi naszej:)2 slupy oswietleniowe, 1 w miesjcu planowanego wjazdu-chyba im na mozg padlo! Inaczej planu zagospodarowania dzialki zrobic architekt nie moze, bo takie dali nam warunki zabudowy dzialki ze hej. Mowie do wojta, ok przesuncie ten wasz 1 slup o metr to sie zgodze na ich postawienie na mojej dzialce, ale tak wogole to macie kase stawiac slupy to moze mi odkupice te 2 ary i bede mial juz na fundament ( ok 2000-zl bo wartosc rynkowa 1 ar okolo 10000zl)-nie mamy pieniedzy w budzecie na ten rok. Mowie to macie kase na oswietlanie drogi do 4 domow( obok mieszka radny), a nie macie na wykup kawalka dzialki pod droga co bezrprawnie jest na mojej dzialce..I na tym sie dyskusja skonczyla. Myslelismy ze ruszymy z budowa 1 wrzesnia zeby przykryc przed zima i wykanczac w zimie, ale z polskimi urzedami to moze za rok wbijemy lopate jak Bog da
P.s w przyszlym tygodniu geodeta robi podzial dzialki i przejdzie te 2 ary automatycznie pod gmine na pas drogowy za odszkodowanem-takie jest prawo. Jak nie chca po dobroci to cza ich batem..
pozdrawiam
Naprawdę dobry artykuł!