Pęknięcia, pylenie, odspojone płytki albo „bąble” na betonie zwykle pojawiają się po cichu. Najpierw irytują wizualnie, potem zaczynają utrudniać sprzątanie, a w końcu zagrażają bezpieczeństwu domowników czy pracowników. Dobra wiadomość jest taka, że naprawa posadzek bardzo często pozwala uniknąć kosztownej, pełnej wymiany podłoża – pod warunkiem, że podejdzie się do tematu strategicznie, a nie „na oko”.