Byłam ostatnio świadkiem fantastycznej scenki rodzajowej. Był piątek godzina mniej więcej 23:30, wszystko działo się w tramwaju warszawskim linii nr 9. Starałam się nie zwracać na siebie uwagi, siedzą gdzieś na środku pierwszego wagonu.
Byłam ostatnio świadkiem fantastycznej scenki rodzajowej. Był piątek godzina mniej więcej 23:30, wszystko działo się w tramwaju warszawskim linii nr 9. Starałam się nie zwracać na siebie uwagi, siedzą gdzieś na środku pierwszego wagonu.