Na książkę „Bogaty ojciec, Biedny ojciec” natknąłem się przypadkiem. Pewnego razu, gdy przeglądałem pewien blog, w jego prawym górnym rogu dojrzałem rzucający się w oczy obrazek – była to okładka książki Roberta Kiyosakiego.
Na książkę „Bogaty ojciec, Biedny ojciec” natknąłem się przypadkiem. Pewnego razu, gdy przeglądałem pewien blog, w jego prawym górnym rogu dojrzałem rzucający się w oczy obrazek – była to okładka książki Roberta Kiyosakiego.