Każdy kto po raz pierwszy przybywa do Irlandii styka się z szeregiem problemów do rozwiązania związanych z codziennym życiem. Znaleźć na nie odpowiedzi wcale nie jest łatwo. Odpowiedzi na nurtujące przybyszów pytania jest tyle co udzielających ich osób.

Data dodania: 2007-05-07

Wyświetleń: 5852

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Po przybyciu do Irlandii można czuć się zagubionym nawet załatwiając najprostsze sprawy.
Weźmy chociaż zakładanie konta i otrzymywanie karty płatniczej. W każdym banku założenie konta będzie przebiegać w inny sposób. Będą od nas oczekiwali innych dokumentów. I nie chodzi mi wcale o tradycyjne dokumenty ze zdjęciem, bo to akurat jest logiczne. Oprócz tego przemili pracownicy banku będą od nas oczekiwali dowodów, że jesteśmy rezydentami na Wyspie. Takim dowodem może być PPS Number, odpowiednik polskiego połączenia PESEL-u i NIP-u. Zdobycie tego numerka, który automatycznie nadawany jest osobom urodzonym na Wyspie, dla przybysza z innego kraju też może stanowić problem. Ale o tym potem, wróćmy do konta bankowego. Petent usiłujący je założyć może być również poproszony o list od pracodawcy potwierdzający zatrudnienie a także miejsce zamieszkania. W zależności od banku na otwarcie rachunku będzie trzeba czekać od kilku do nawet kilkunastu dni. Zależne jest to od banku, który wybierzemy. Czasami konto można założyć w jeden dzień. Najczęściej najdłużej trzeba czekać w tych bankach, które mają najwięcej klientów. Druga sprawa to karta płatnicza. Są banki, które wydaja ją od razu, a prawdę mówiąc znam tylko jeden taki bank. W innych można otrzymać na początek kartę do bankomatu, która umożliwia jedynie pobranie pieniędzy z maszyny, a nie można nią płacić w sklepie za zakupy. Na kartę płatniczą, zwaną w Irlandii "laser" trzeba sobie zasłużyć w większości banków. Można ją otrzymać po określonym czasie stałych przelewów na konto. I nie jest to karta debetowa. Różnice w załatwianiu rachunku bankowego mogą wystąpić w obrębie jednego banku a różnych oddziałów. Ponieważ w Irlandii każda placówka banku jest jednostką samodzielną. Zwykła, wydawałoby się prosta sprawa a może przyczynić się do bólu głowy. I teraz jeśli jesteśmy nowi na wyspie i spotkamy trzech znajomych, którzy mają konto w różnych bankach usłyszymy trzy różne wersje o możliwości założenia konta w Irlandii.

Irlandia to dziwny kraj, gdzie każdą sprawę załatwia się indywidualnie. Wspomniałam wcześniej o PPS Number. Z tym też można się pogubić. Praca w Irlandii może być podjęta przez osoby, które posiadają PPS. Tylko problem w tym, że jak się zapyta w Social Welfare o PPS powiedzą nam z dużym prawdopodobieństwem, że potrzebujemy listu od pracodawcy zaświadczającego o zatrudnieniu i adresie zamieszkania. Tylko jak dostarczyć taki list skoro żeby mieć zatrudnienie, najpierw trzeba mieć PPS. Inną drogą do otrzymania tego szczęśliwego numerka jest list od wynajmującego nam mieszkanie, zaświadczający o tym, że osoba starająca się o PPS zamieszkuje pod wskazanym w liście adresem. Taki list należy poprzeć rachunkami za gaz lub telefon lub prąd. I teraz najciekawsze znam kilka osób, które w ten sposób otrzymały PPS ale znam również osoby, którym odmówiono przyjęcia podania, uznając, że nie jest to wystarczające.
I znowu wyobraźmy sobie, że jesteśmy nowi w Irlandii i spotkamy trzech znajomych i znowu poznamy trzy różne metody załatwienia PPS-a

To są tylko dwie w sumie proste sprawy. Metod załatwienia ich jest kilka. Wynika to z prostej rzeczy. W Irlandii każdą nawet najprostszą sprawę załatwia się indywidualnie. I w tym cały urok tego kraju.

Licencja: Creative Commons