0
głosów
- +

Jak pucybut może stać się milionerem?

Autor:

Aktualizacja: 21.08.2019


Kategoria: Ludzie i Społeczeństwo / Ciekawostki


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 22 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Od pucybuta do milionera, od małej firemki do korporacji. To nie mit, to nie amerykańska bajka, to historie zwykłych ludzi, które wydarzyły się naprawdę. Jak z amerykańskiego snu, jednak najczęściej recepta jest prosta – pomysł, pracowitość, wiara w siebie, konsekwencja. Takie proste, a tak trudne do zrealizowania.


Henry Fords rozpoczął pracę jako siedemnastolatek na kolei. Rozstał się z rodzinnym polem kukurydzy. - Po co być biednym? - pomyślał i ruszył w świat. Po kilku latach istnienia firma sprzedawała blisko 10 tys. aut rocznie. Zajął poczytne miejsce w historii, dzięki słynnemu modelowi forda T.  Luigiano Palucci, by przeżyć handlował warzywami, mając 16 lat. Za uciułane niecałe 3 tys. dolarów zainwestował w założenie firmy produkującej konserwy. Jego majątek wart był pół miliarda dolarów. Jan Koum żył z kartek żywnościowych, jego rodzina ledwo wiązała koniec z końcem, teraz jest miliarderem, dzięki Markowi Zuckerbergowi, który kupił dzieło jego życia - aplikację mobilną WhatsApp. To tylko kropla w morzu, takich historii jest mnóstwo.

Czego można uczyć się od milionerów? Jak bez centa podbić rynek? 11 cennych rad

  • Pracuj na własny sukces, nie na sukces innych.
  • Nie bój się ciężkiej pracy. Oddawaj krótkotrwałe uciechy w zamian za długofalowe inwestycje. 
  • Miej odwagę podążać za swoimi marzeniami. Myśl inaczej niż wszyscy. To pozwoli Ci wyjść poza utarty schemat, poza przeciętne pomysły, które nie przyniosą ci milionów, a co najwyżej zwykły etat.
  • Zmień wizję na plan, który się ziszcza. Widzisz siebie jako zwycięzcę, swój plan jako 100-procentowy sukces. 
  • Dobrze oceniaj swoje kompetencje i umiejętności, dostrzegaj nie tylko mocne strony, ale i te słabe. Rozwijaj to, w czym jesteś dobry i co sprawia ci przyjemności, nie trać energii na coś, do czego nie masz kompetencji.
  • Rób to, co lubisz, co sprawia ci przyjemność. Więcej, rób to, co kochasz, co cię nakręca do tego stopnia, że przestajesz myśleć o pieniądzach.
  • Nie bój się ryzyka. 
  • Myśl i działaj jak sprzedawca. Szukaj okazji do sprzedaży swojego biznesu, przekonuj inwestorów do swojego pomysłu.
  • Nie bój się porażki, podnoś się po każdym upadku, bądź coraz mocniejszy w swoich postanowieniach. Statystycznie milioner doświadcza 17 porażek biznesowych zanim trafi na to, co może na rynku wypalić. 
  • Nie przestawaj marzyć, nawet jeśli inni śmieję się z Twoich wizji na sukces.
  • Wierz w siebie, nawet jeśli inni nie wierzą. 

Może już niebawem znajdziesz się na liście Forbesa. Uwierz w siebie! 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij