0
głosów
- +

Dlaczego jesteśmy krytykowani przez osoby mające najmniej do powiedzenia?

Autor:

Aktualizacja: 03.04.2018


Kategoria: Psychologia / Psychologia społeczna


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 371 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Dlaczego jesteśmy krytykowani przez osoby mające najmniej do powiedzenia?

[...] osoby, które na dany temat nic nie wiedzą, nie wiedzą również czego nie wiedzą. W efekcie temat jest dla nich banalny i oczywisty. Wspomniani przez nas krytycy i hejterzy, zwyczajnie nie dostrzegają swojego niskiego poziomu wiedzy i umiejętności [...]


„Po co ty chodzisz na tą siłownię? Przecież żeby zbudować mięśnie to trzeba brać sterydy”, „Przecież ten cały samorozwój to pranie mózgu!”, „Ci politycy na pewno kłamią! To niemożliwe, żeby mogli zrobić, to co obiecują zrobić.”

Z tego typu stwierdzeniami spotykamy się praktycznie każdego dnia. Tego rodzaju krytyka jest najczęściej kierowany od osób które nie mają na dany temat zielonego pojęcia. Każdy z nas potrafi sięgnąć pamięcią lub wyobrazić sobie sytuację gdzie „typowy Polak” z brzuszkiem siedzi rozwalony w fotelu ogląda mecz popijając browara i krzyczy „Co ten Lewandowski zrobił?!? Jak on mógł…”, w domyśle „Ja bym to zrobił lepiej”.

Nie obrażam tutaj naszego narodu, po prostu patrzę prawdzie w oczy – mamy w sobie pewne zachowania typowe tylko i wyłącznie dla nas, a z dziedziny  krytyki i osądów większość z nas powinna mieć doktorat.

Najbardziej podcinają nam skrzydła osoby mające najmniej do powiedzenia, czyli takie, które nigdy w życiu nie spróbowały tego, czego próbujemy my. Z drugiej strony, osoby które już przeszły tę drogę, prawdopodobnie będą nas zachęcały do stawiania kolejnych kroków. Według mnie jest to jeden wielki paradoks: mówią Ci, którzy nie wiedzą co mówią, a Ci którzy mówić mogą – mówią coś zupełnie innego.

Te zjawisko zostało poddane badaniom przez naukowców Justina Krugera i Davida Dunninga. Dowiedli oni w roku 1999, że osoby niewykwalifikowane w danej dziedzinie, mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności.

Jako dowód na prawdziwości tej tezy wystarczy posłużyć się logiką. Otóż osoby, które na dany temat nic nie wiedzą, nie wiedzą również czego nie wiedzą. W efekcie temat jest dla nich banalny i oczywisty. Wspomniani przez nas krytycy i hejterzy, zwyczajnie nie dostrzegają swojego niskiego poziomu wiedzy i umiejętności. Nie są oni w stanie prawidłowo ocenić poziomu własnego jak i cudzego.

Z drugiej strony osoby, które mają wiedzę w danym temacie, są świadomi tego jak dziedzina jest rozległa i czego jeszcze na jej temat nie wiedzą. To doprowadziło Krugera i Dunninga do drugiego wniosku z tego eksperymentu. Otóż eksperci w danej dziedzinie mają tendencję do zaniżania własnej samooceny. Są przekonani, że jeżeli potrafią z łatwością wykonać jakieś zadanie, to nie powinno ono sprawić trudności innym.

A więc dlaczego jesteśmy krytykowani przez osoby mające najmniej do powiedzenia?

Wynika to przede wszystkim z braku świadomości krytyka. Krytykuje nas, ponieważ to co dla nas jest pasjonujące i obszerne, w jego oczach ten temat jest jedynie prostolinijnym banałem. I na tej podstawie Hejter zabiera głos. Taka osoba, ma zdecydowanie większą pewność siebie w danej dziedzinie, niż osoba mająca na dany temat duże pojęcie. Hejter po prostu wie, że jest tak jak on mówi i koniec. My zaś podchodzimy do tematu z większym dystansem, ponieważ aby robić postępy, musimy być elastycznym, próbujemy różnych teorii.

Co więc możemy zrobić? Hejt z hejtem nigdy nie wygra. Jeśli 2 osoby są pewne swoich racji i nie biorą pod uwagę innego punktu widzenia, to w życiu się one nie dogadają. Możemy próbować małymi krokami zwiększać świadomość drugiej osoby przekazując jej wiedzę lub zachęcając do praktyki.

Najważniejsze jest jednak, aby nie przejmować się pustą Krytyką od osób nieświadomych. Najlepszym sposobem jest uśmiechnięcie się i odejście w swoją stronę. Jest to dużo prostsze, gdy już zrozumiałeś ten mechanizm.

Powodzenia!


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij