0
głosów
- +

Duchowe połączenie eks partnerów

Autor:

Aktualizacja: 08.01.2018


Kategoria: Relacje Międzyludzkie / Kobieta i Mężczyzna


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 116 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Czasem zdarza się, że w wyniku sytuacji dwoje ludzi znających siebie od dawna łączy się w parę. Jest lepiej lub gorzej i w wyniku działania osób trzecich dochodzi do rozstania. Taka sytuacja nie należy do normalnych i czasem po rozstaniu pozostaje duchowa więź pomiędzy eks partnerami.


Duchowe połączenie może dotyczyć nie tylko partnerów, ale i innych osób, przyjaciół. Takie zjawisko jest jak najbardziej namacalne, bo zostało wielokrotnie dostrzeżone. Piszę o tym po licznej korespondencji od czytelników, jako ogólną odpowiedź na zadawane pytania.

Najczęstszym zanotowanym przypadkiem duchowego połączenia jest wcześniejsza znajomość, jeszcze przed rozpoczęciem związku, bo powstaje ono już wtedy, choć nie jesteśmy go jeszcze świadomi. Jeżeli znamy osobę, która może być naszym potencjalnym partnerem, do partnerskiego związku dojdzie wcześniej, czy później.

Schemat takiego połączenia wygląda w ten sposób, że tak dziewczyna jak i chłopak nie mogą wciąż o sobie zapomnieć, pomimo upływu czasu. Jedno słyszy coś o drugim, ale nie wierzy w to, co usłyszało, bowiem we wnętrzu siebie czuje, że takie zachowanie jest tylko grą w celu zwrócenia na siebie uwagi eks partnera. Ktoś mówi: „ona nadal go kocha” — nie koniecznie ta osoba musi mieć rację, bo ta dziewczyna może mieć otwarte duchowe połączenie z eks chłopakiem.

Związek dwojga ludzi nie jest jak zapisana kartka papieru, którą można podrzeć, spalić, zamazać, bo w świadomości lub zakamarkach mózgu pozostaje na zawsze, choć wielu uważa, że pozostaje nawet w sercu. Zniszczona kartka papieru znika, przestaje istnieć, zaś minione zdarzenia pozostają. Możemy o nich nie pamiętać, ale gotowe są wrócić w chwili, kiedy odnosimy kolejną podobną porażkę.

Według wielu teoretyków życie jest nauką, lekcją. Mamy się czegoś uczyć na faktycznych zdarzeniach. Aby zaznawać szczęścia musimy uczyć się na przykrych doświadczeniach. Czasem my właśnie musimy sprawić ból partnerowi, tylko dlatego żeby partner się czegoś nauczył. Często działamy tak w sposób nieświadomy.

Jeżeli związek się kończy i duchowe połączenie nie istnieje, wówczas możemy mówić o faktycznym końcu. Jednak zdarza się, że spotykamy kogoś, kto w dużej mierze do nas pasuje, jest niemalże lustrzanym odbiciem nas i wtedy możemy mówić do duchowym dopasowaniu, choć wiele wskazuje, iż mamy tu do czynienia z "karmicznym kochankiem".

Dlatego nie należy wykluczać żadnej możliwości. Czasem otwartość na pewne rzeczy jest zdanym egzaminem życia prowadzącym wprost do szczęścia. Otwarte połączenie pomiędzy partnerami po rozstaniu może czasem blokować inne działania, a nawet wpływać na osobisty sukces. Istnieją możliwości, aby takie połączenie zerwać i trzeba je znaleźć jak najszybciej.

Z upływem czasu takie połączenie nie osłabnie. Tylko wtedy, gdy takie połączenie uda się zerwać, wówczas jest szansa na kolejny związek z inną osobą, bo inaczej sytuacja się powtórzy. Partnerzy, którzy mają otwarte połączenie, a nie potrafią się pogodzić, będą wciąż odnosić jedynie porażki w każdym innym związku zadając pytanie „dlaczego mi się nie układa”? A ktoś z boku może powiedzieć: "ona widzi, że jesteś sam i myśli, że na nią czekasz".

Powszechnie uznaje się także, że nieświadoma część umysłu, zawsze dąży do zgody — choć paradoksalnie też do krzywdy — z kimś po kłótni. Według wielu teoretyków należy jak najszybciej wybaczyć wszystko, bo wcześniej czy później i tak zostanie ułożona siatka zdarzeń w taki sposób, że dojdzie do zgody. Tylko, jeżeli nastąpi to później, mogą zaistnieć nieodwracalne zmiany, które potem o wiele trudniej będzie zaakceptować.

 

Jest kwestia wybaczenia i wybaczenia. „Wybaczam sobie i innym” — wybaczcie, ale ten sposób nie pasuje w sytuacji poznania i doświadczania. Nie w tym celu przybyliśmy tutaj w tym czasie i w tym życiu. Nie przybyłeś, aby wybaczać, ale po to, aby doświadczać. Potrzebna wiedza jest w tobie, tylko należy ją odkryć. Szkoda, że takich rzeczy nie uczy się w szkołach.

Jeżeli przybyłeś tu w tym wcieleniu, tylko z powodu "karmicznych kochanek", aby się z nimi spotkać, duchowe połączenie jest o wiele silniejsze niż przypuszczasz. Twoja niewiedza niczego tutaj nie tłumaczy. Każdy świadomy człowiek powinien dążyć do zdobywania wiedzy. Zwyczajny rozwód, też nie zamyka duchowego połączenia. Nikt też za ciebie nie doprowadzi do zerwania takiego połączenia, a trwające połączenie nie pozwoli na cieszenie się pełnią szczęścia. Choć tłumaczyć możesz sobie różnie, w rzeczywistości, jest zupełnie inaczej. Aby wyleczyć chorobę, należy dotrzeć do jej źródła, poznać jej przyczyny, a nie jedynie ją zaleczyć.

Krzysztof Dmowski

Lista Tagów: związek, rozstanie, karma

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij