0
głosów
- +

Whisky – napój prawdziwych bohaterów

Autor:

Aktualizacja: 19.12.2017


Kategoria: Sztuka Kulinarna / Alkohole


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 520 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Whisky – napój prawdziwych bohaterów

Każdy z nas ma swoje autorytety, na których się wzoruje – to niezaprzeczalny fakt. Zasada ta sprawdza się na każdym odcinku naszego życia, nieważne, czy mowa o ulubionej marce samochodów, cygar, czy też alkoholu.


 Różne napoje mają swoich wielkich ambasadorów: najwybitniejsi z nich wspomagają oczywiście whisky, najlepszy trunek, jaki kiedykolwiek wypłynął z ludzkich rąk. Poznajmy zatem kilku wielkich tego świata, których najłatwiej dostrzec ze szklanką whisky w ręce.

 

Humphrey Bogart – ten znany aktor powszechnie znany był ze swojej miłości do whisky, z czym wiąże się pewna ciekawa anegdota. W 1950 roku, w czasie kręcenia zdjęć do filmu „Afrykańska Królowa” Kongo nieprzyjemnie powitało ekipę rodem z Hollywood. Prawie wszyscy jej członkowie, na czele z Katherine Hepburn ciężko zachorowali, ponieważ w pitej przez nich wodzie znajdowały się bakterie, do których nie byli przystosowani. Jedyną osobą, która zachowała swoje zdrowie był właśnie Bogart: nie pił on wody w ogóle, zastępując ją niczym innym, jak właśnie whisky.

 

Winston Churchill – w czasie gdy brytyjscy żołnierze walczyli na froncie z nazistowskimi Niemcami ten wielki przywódca snuł plany pokonania Hitlera i zablokowania marzeń Stalina o podporządkowaniu sobie Europy. Stałym atrybutem charyzmatycznego polityka była szklanka wypełniona whisky z wodą, która pozwalała mu łagodniej nosić wojenne trudy i otwierała wyobraźnie na nowe możliwości, dzięki którym wszyscy Europejczycy nie stanowią dzisiaj jednego, niemieckojęzycznego narodu.


Ernest Hemingway – słynny pisarz przynajmniej część swojego natchnienia czerpał ze swojego ulubionego trunku: szklanki klasycznej szkockiej z sokiem z wyciśniętej cytryny. I pomyśleć, że gdyby nie ten wspaniały alkohol, świat zostałby pozbawiony tysięcy stron doskonałego maszynopisu! Podobno przeglądając oryginał powieści „Stary Człowiek i Morze” na co drugiej stronie można wyczuć delikatną woń whisky, która co jakiś czas pojawia się również w formie wizualnej jako plama na papierze.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij