0
głosów
- +

Skąd biorą się „głosy w głowie”?

Autor:

Aktualizacja: 15.09.2017


Kategoria: Ludzie i Społeczeństwo / Życie na co dzień


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 192 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Skąd biorą się „głosy w głowie”?

„Glosy w głowie” kojarzą się najczęściej z chorobami psychicznymi. Na takie postrzeganie tego zjawiska ogromny wpływ mają media. W filmach bardzo często maniacy i seryjni mordercy przedstawiani są jako ludzie działający pod wpływem wewnętrznego głosu, a przy tym nie zdający sobie sprawy z tego, jak naprawdę wygląda rzeczywistość.


Taki wewnętrzny głos nie jest nie tylko objawem choroby, ale także niczym nietypowym. To bardzo powszechne i naturalne zjawisko. Wystarczy sobie pomyśleć o zakupach w supermarkecie. Chodząc między alejkami i próbując przypomnieć sobie co jeszcze mamy kupić, często nagle doznajemy olśnienia „jeszcze mleko!”. W tej i podobnych sytuacjach, wewnętrzny głos jest bardzo pomocny. Jak można wyjaśnić to zjawisko i co za nim się kryje? Odpowiedź znają naukowcy.

Badania nad tym fenomenem trwają już dosyć długo. W latach trzydziestych XX wieku znany rosyjski psycholog Lew Wygotski wysnuł teorię, że wewnętrzny głos powstaje w mózgu i jest wstępem do dialogu socjologicznego z innymi ludźmi. Wiele lat później, opierając się na badaniach tego naukowca, badacze doszli do wniosku, że lewy frontalny zwój mózgowy aktywny podczas zwykłej rozmowy jest aktywny także w trakcie prowadzenia dialogu wewnętrznego. Ponadto, naruszenie funkcjonowania tej części mózgu może prowadzić do zaburzeń mowy obu typów.

Współczesne prace nad tym zjawiskiem pozwalają więc stwierdzić, że niekontrolowana mowa wewnętrzna jest całkiem naturalna, a nawet potrzebna w rozwoju.

Niedawno przeprowadzone badania przez naukowców z Finlandii miały na celu wyeliminować niedociągnięcia tych poprzednich na temat mowy wewnętrznej. Zastosowano w nich funkcjonalne obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego. Eksperci przyjrzeli się różnicom w aktywności mózgu, która pojawia się gdy człowiek celowo wywołuje dialog wewnętrzny, a także kiedy doświadcza tak zwanej halucynacji słuchowej. Na podstawie analizy danych stwierdzono, że najważniejsza różnica między tymi dwoma sytuacjami tkwi w aktywności określonej części kory mózgowej jaką jest dodatkowa kora ruchowa (ang. supplementary motor area, SMA). Warto zaznaczyć, że komórki tej kory uczestniczą w planowaniu sekwencji ruchów. U grupy badanych, która słyszała samoistne „głosy w głowie” zaobserwowano mniejszą aktywność SMA niż w przypadku celowej prowokacji mowy wewnętrznej.

W każdym bądź razie, badania nad tym fenomenem ciągle trwają. Naukowcy mają nadzieję, że dzięki zdobytej wiedzy zdołają pomóc ludziom, którzy nie tylko słyszą „głosy w głowie”, ale także mają podejrzenia początku choroby i uważają, że powinni zasięgnąć opinii psychiatry.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj tutaj

Lista Tagów: dialog wewnętrzny

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij