0
głosów
- +

Zimowy sen

Autor:

Aktualizacja: 17.06.2017


Kategoria: Kultura i Sztuka / Film


Recenzja
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 46 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Zimowy sen

Okazuje się, że długi, trzygodzinny film, w którym nic się nie dzieje :), potrafi utrzymać uwagę widza. Jest to coś w rodzaju seansu psychoanalitycznego, postaci atakują się wzajemnie w bezlitośnie szczery sposób, ale do normalnych w takich sytuacjach awantur tu nie dochodzi. Choć dialogi pulsują podskórnie wielkimi emocjami.


Film to zwyczajne rozmowy, ale z różnych względów nieprzeciętne. A na koniec otrzymujemy unikalny rodzaj spokojnego, duchowego oczyszczenia.

Bo to jest wyciszająca i wciągająca narracja, która snuje się gdzieś we mgłach na odludziu. Człowiek, problem wyborów jakich dokonał w życiu, albo, co czasem bywa przecież bardzo niszczące, życie dokonało za niego, stają się w tej izolacji do jazgoczącego świata, tym bardziej wyraźne.

Dramat rozgrywa się w czterech ścianach zapomnianego przez świat domostwa. Są tu ludzie ze swoją historią, którą są jakoś rozczarowani. Nie akceptują swojego życia. Tym bardziej żrąca psychicznie to sytuacja, że bliska osoba: siostra, brat, żona nie wspiera a zostaje "życzliwym" krytykiem, stara się popsuć, przeszkodzić, narzucić swój sposób życia. Dlaczego? Bo sądzi, że życie drugiego jest lepsze.

Film opiera się prawie wyłącznie na rozmowach w medytacyjnych wnętrzach okrytych światłem, które sączy się tu radośnie, jakby wbrew temu, co dzieje się w duszach. Dialogi iskrzą uprzejmą złośliwością, tną serce drugiego zaostrzonym jak do mordu intelektem, szczególnie wtedy, kiedy bohaterowie chcą wybronić samych siebie, swoją aktywność lub bierność. Jest czego posłuchać. 

Mają dużą siłę argumentacyjnego oddziaływania. Jedna z postaci zadecydowała o tym, że wróciłam do czegoś, co zarzuciłam dawno temu. I dopiero mówić tu o tym, że filmy to bierna rozrywka. Nie ten. Także dlatego, że porusza sprawy naszej najważniejszej pod słońcem codzienności: wina, kara, dobro, zło, miłość, nienawiść, i podaje to w taki sposób, że nie chce się odchodzić od ekranu, bo coś ważnego umknie. Ma się tutaj poczucie uczestnictwa w czymś, na co czekało się od dawna.

To jest obraz jakby z innej epoki, elegancki, refleksyjny, rodem z teatru. Reżysera zupełnie nie obchodzą prawa rynku filmowego, ale ma swoją mocną, autorską wizję, która udziela się widzowi.

Lista Tagów: człowiek, rozmowa, emocje

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij