0
głosów
- +

Największe dzieła literackie — w czym tkwi fenomen?

Autor:

Aktualizacja: 06.03.2017


Kategoria: Kultura i Sztuka / Pisarstwo


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 403 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Czy zauważyliście, że największe dzieła literackie nie ujawniają nam niczego nowego, a zazwyczaj są zbiorem ludowych legend, albo od dawna panujących przekonań?


Jeżeli poruszymy temat „Kodu Leonarda DaVinci” pióra Dana Browna, wówczas możemy spostrzec, że autor umieścił akcję swojej powieści w najbardziej realnym świecie, a jej głównym tematem stał się przekaz, którego autor wcale nie wymyślił. Swoją opowieść oparł na ludowych przekazach i związanymi z tym zagadkami i wątpliwościami, których nie można na sto procent wykluczyć — powiedzieć, że nie istnieją.

W przygodach „Harrego Pottera”, autorstwa J.K. Rowlling możemy zauważyć, że wszystkie tomy zawierają najstarsze legendy na świecie, zaś akcja powieści została umieszczona w typowej angielskiej szkole, z tą różnicą, że tu wszystko jest zaczarowane. Między innymi legendy o istocie, której spojrzenie zamienia w kamień, można odnaleźć w przekazach ludowych z każdego kraju.

Alistair MacLean był pisarzem znanym na całym świecie. Jego powieści szybko znikały z półek, a jednak nie zawierały niczego fantastycznego. Kryminały sensacyjne o agencie, który ratował świat zawsze zawierały ten sam motyw. Bohater pod koniec książki zazwyczaj był ranny i podejmował walkę z przeciwnikiem. Łączny nakład przekroczył 10000000 egzemplarzy.

Agatha Christie, Lady Mallowan, Mary Westmacott — jedna i ta sama pisarka, opublikowała ponad dziewięćdziesiąt powieści kryminalnych i obyczajowych. Chyba największym zainteresowaniem cieszył się detektyw Herkules Poirot i detektyw-amator — panna Marple. Czy w tych powieściach wystąpiło coś, co nie mogło wydarzyć się w naszej rzeczywistości? Łączny nakład przekroczył 107000000 egzemplarzy.

Jeżeli nawiążemy do tematu przygód Tomka Wilmowskiego z książek Alfreda Szklarskiego, po raz kolejny możemy zauważyć, że w tych książkach nie ma nic niezwykłego, a jednak coś sprawiło, że łączny nakład tych książek wyniósł niemalże 10000000 egzemplarzy. Nastolatek dołącza do ojca, który po patriotycznej walce z zaborczym caratem, musiał uciekać za granicę w obawie przed zesłaniem na Sybir, i co roku bierze udział w wyprawach organizowanych w celu chwytania dzikich zwierząt — co w tym jest niezwykłego?

W powieściach Zbigniewa Nienackiego o przygodach Pana Samochodzika, możemy dostrzec, że sam bohater nie jest żadnym ideałem, a zwyczajnym człowiekiem i umieszczeniu w akcji powieści wyremontowanego we własnym garażu rozbitego Ferrari 410, który po tym remoncie otrzymał koszmarny wygląd — gdzie tu niezwykłość. Łączny nakład egzemplarzy powieści wyniósł około 3500000.

Na przełomie lat istniało wielu pisarzy, którzy usiłowali wnieść coś nowego, niesamowitego, a jednak książki obeszły się bez większego echa. Często na fałszywą ocenę wpływa czas. Czas musi minąć i dopiero po kilku dziesięcioleciach możemy mówić o faktycznym fenomenie książki.

Na świecie miesięcznie ukazuje się cała masa różnych książek, a jednak nie są one tak docenione, jak te, które zostały napisane prostym językiem i zawartością zbliżoną do dzisiejszego świata. Większość pisarzy tworzy dużo dzieł, żeby doczekać się uznania i często sprawa zamyka się na jednorazowym wydaniu każdej książki.

Co takiego niesamowitego jest w formie dzieł pisanych o czymś znanym? O czymś, co możemy sami przeżyć lub tym, co chcielibyśmy sami przeżywać? Czary? Jest to również temat, który pociąga wielu ludzi, czy czarowanie jest niemożliwe? Prostą odpowiedzią jest voodoo. A także nasza właściwa przeszłość.

Być może odpowiedzią na pytanie: dlaczego ta dziedzina spotyka się z wielkim uznaniem, można odpowiedzieć, że mamy tu taką zwyczajną sytuację, w której podczas czytania czytelnik ma możliwość zidentyfikowania siebie z bohaterem, ale też przeżywania akcji tej powieści. W czasach, kiedy wychodziły pierwsze wydania Pana Samochodzika, mało kto wiedział jak wygląda Ferrari 410, a jednak ten samochód stał się marzeniem wielu czytelników.

Ponadczasowej wartości dzieła literackiego nie określa się na podstawie nowinek w nim zawartych, ni też ukrytych przekazów. Wyraźnie możemy zauważyć, że tylko książki o zwyczajnych ludziach przeżywających niezwykłe przygody w realnym świecie, najbardziej przyciągają czytelnika.

 

Podane wartości liczby egzemplarzy są przybliżone.

Krzysztof Dmowski

Lista Tagów: książka, fenomen, literatura

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij