0
głosów
- +

Kupowanie w outlecie – za i przeciw

Autor:

Aktualizacja: 25.05.2016


Kategoria: Gospodarka / Handel


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 562 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CR <span class="normal">Wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuł może być opublikowany jedynie na Artelis. Zabronione jest pobieranie artykułu i korzystanie z niego bez pismnej zgodny autora i serwisu Artelis.pl&nbsp;</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Kupowanie w outlecie – za i przeciw

Słowo „outlet” stosunkowo niedawno pojawiło się na polskim rynku, jednak w bardzo krótkim czasie pojawiło się mnóstwo sklepów oferujących tego rodzaju sprzedaż. Zazwyczaj obejmuje ona takie towary jak odzież, obuwie i torebki, ale są też outlety z meblami, dywanami czy elektroniką.


Co to w ogóle jest outlet? Jeżeli chodzi o modę, są to końcówki wycofanych już kolekcji, towary, które nie znalazły nabywców podczas kolejnych wyprzedaży. Jednocześnie są to artykuły w pełni wartościowe, a często także markowe. Te dwa czynniki decydują o rosnącej popularności sklepów tego rodzaju – umożliwiają zakup porządnych, stylowych rzeczy za niewielkie pieniądze.

Wydawać by się zatem mogło, że zakupy takie to czysta przyjemność i najlepsza z możliwych ofert. Jednak rzeczywistość nie jest aż tak bardzo różowa... Dlaczego?

Po pierwsze i oczywiste, w outlecie nie znajdziemy butów i ubrań idealnie pasujących do aktualnych trendów, lecz to, co było modne sezon lub kilka sezonów temu. Przy odrobinie szczęścia znaleźć można odzież i obuwie z tak zwanych kolekcji „basic”, czyli w dość klasycznych i uniwersalnych fasonach.

Po drugie, do sklepów outletowych przerzucane jest tylko to, co wcześniej nie zostało kupione. Nie ma więc co liczyć na pełną rozmiarówkę. Często okazuje się, że dostępna jest tylko jedna para butów lub jedna jedyna sukienka w danym fasonie.

Po trzecie, niektóre firmy dopuszczają się mało etycznych praktyk i specjalnie na potrzeby outletu produkują towary gorszej jakości. Pół biedy, jeśli pojawi się oznaczenie o drugim gatunku, ale zazwyczaj rzeczy takie sprzedawane są jako pełnowartościowe. Producenci wychodzą z założenia, że także klient outletu lubi mieć duży wybór, a niedostatek w rozmiarówce może być dla niego rozczarowujący, a różnicy w jakości pewnie nie zauważy. Jednak stali bywalcy firmowych salonów bez problemu odkryją takie praktyki i niemal na pewno trwale zniechęcą się do danej marki.

Jak się ustrzec przed zakupem kiepskiej jakości towaru? Dobrym rozwiązaniem są na pewno zakupy w sklepie internetowym. Klientowi przysługuje wówczas prawo do zwrotu nieuszkodzonego i nieużywanego towaru w ciągu 14 dni. Można z tego prawa skorzystać, jeśli po dostarczeniu przesyłki i dokładnych oględzinach standard wykonania zakupionych ubrań lub butów będzie niezadowalający. Warto także trzymać się uznanych, sprawdzonych marek, które traktują klienta z szacunkiem i nawet na wyprzedaże kierują dobre gatunkowo rzeczy.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij