0
głosów
- +

Second hand online czy stacjonarny - co wybrać

Autor:

Aktualizacja: 16.11.2015


Kategoria: Biznes i Ebiznes / Sprzedaż


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 972 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CR <span class="normal">Wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuł może być opublikowany jedynie na Artelis. Zabronione jest pobieranie artykułu i korzystanie z niego bez pismnej zgodny autora i serwisu Artelis.pl&nbsp;</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Second hand online czy stacjonarny - co wybrać

Głównym celem mojego artukułu jest przedstawienie różnic pomiędzy zakupami poprzez sklep internetowy, a tymi w sklepie stacjonarnym, ale tylko ciuchów używanych. Sklepy oferujące ciuchy używane przez osoby już doświadczone nazywane są min. second handami lub lumpeksami


Od dłuższego czasu napotykam w internecie pytania dotyczące lumpeksów, czy jak kto woli second hand'ów, a pytania dotyczą tego "czy warto kupować tam ciuchy", "czy to higieniczne", "co lepsze ? secondhand online czy może zwykły osiedlowy", "czy to prawda, że można natrafić na ciuchy z metką" i wiele, wiele więcej. Jako, że jestem zagorzałą "lumpoholiczką" postanowiłam podzielić się z wami moimi doświadczeniami, uwagami na temat sklepów typu second hand.

Zaczynając od początku, czyli co lepsze second hand online czy może stacjonarny. Według mnie szala zwycięstwa przechodzi na korzyść tych internetowych. Byłam już w niejednym secondhandzie stacjonarnym i muszę powiedzieć, że większość z nich wygląda tragicznie. Wchodząc do środka bucha na nas nieprzyjemny chemiczny zapach. Od razu odpowiem na kolejne pytanie... Tak to higieniczne, ponieważ wszystkie hurtownie sprzedające ciuchy second hand piorą w specjalnych środkach ubrania, tym samym odkażając je, nie mniej jednak może trafić się coś niedbale wypranego, ale to są przypadki 1 na 100000. Powracając jednak do stacjonarnego sklepu to oprócz tego nieprzyjemnego zapachu, bywa tak, że w dzień dostawy w lumpeksie jest "milion osób", można powiedzieć, że nie ma nawet jak się ruszyć. Natomiast internetowy second hand zrobił na mnie duże wrażenie..
Nie musiałam przeciskać się przez zatłoczone alejki, żaden zapach mnie nie rozpraszał, a sam produkt był ładnie ułożony, sfotografowany na osobie lub manekinie, to o wiele lepszy widok niż wiszące na wieszakach rzeczy.

Tym samym chciałabym zachęcić was to kupowania ciuchów w sklepach typu second hand online. Wystarczy, że wpiszecie w google second hand bądź second hand online i na pewno znajdziecie coś ciekawego. Oczywiście jest wiele secondhandów jednak moim faworytem jest inspired. To właśnie tam znalazłam ciuchy z metką w cenie tych używanych, przy tym spotkałam się z miłą obsługą klienta, gdyż zadawałam bardzo dużo pytań. Chciałam tym samym zobacz granicę wytrzymałości sprzedawców, ale ta okazała się być bardzo duża.

Tak więc moje zdanie na temat secondhand'ów już znacie więc życzę wam udanych zakupów, a także wytrwałości w przebieraniu ubrań.

Jeśli lubicie zakupy online, zapraszam do tego second hand'u, to właśnie ten, który opisywałam w artykule, według mnie jeden z lepszych.

Pozdrawiam Sylwia Kubło


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij