0
głosów
- +

Prawo autorskie – na co kancelarie prawne radzą zawrócić uwagę artykuł jest promowany

Autor:

Aktualizacja: 15.10.2015


Kategoria: Prawo / Prawo


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 705 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CL <span class="normal">Copyleft - wszelkie prawa dozwolone. Zrzeknięto się wszelkich praw do tego dzieła. Inni użytkownicy mogą dowolnie nim dysponować, przerabiać, wykorzysytwać r&oacute;wnież komercyjnie czy nawet podpisywać się pod nim. Jest to dar dla społeczno</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Prawo autorskie – na co kancelarie prawne radzą zawrócić uwagę

Umowa o przeniesieniu praw autorskich – tylko na piśmie!


Umowa o przeniesieniu praw autorskich ma tylko i wyłącznie wtedy moc prawną, gdy sporządzono ją na piśmie w jednobrzmiących egzemplarzach – po jednym dla każdej ze stron. Na egzemplarzach muszą znaleźć się podpisy wszystkich stron, ewentualnie pierwsza strona może podpisać wersję umowy dla drugiej, i na odwrót. Umowę ustną, która nie została przeniesiona na papier, niestety uznaje się na za nieważną.

Jasno sprecyzowane postanowienia

Postanowienie o przeniesieniu praw autorskich powinno zostać dokładnie sprecyzowane. Żeby uniknąć niedomówień, tego rodzaju umowa musi zawierać jasne stwierdzenie czy jej przedmiotem jest przeniesienie praw autorskich, czy też tylko udostępnienie możliwości korzystania z utworu. Jeżeli nie zostanie to określone, można będzie domniemywać, że twórca po prostu udzielił drugiej stronie licencji. Znacznie lepiej od razu nazwać rzeczy po imieniu i nie musieć w przyszłości korzystać z pomocy prawnika od prawa autorskiego.

Obowiązek określenia pól eksploatacji

Stwierdzenie, że prawa autorskie mają zostać przeniesione na wszystkie pola eksploatacji, tak naprawdę niewiele mówi i nie spełnia wymagań odpowiedniej ustawy. Mówi ona bowiem, że pola eksploatacji muszą zostać dokładnie sprecyzowane, tylko wtedy zawarta umowa będzie miała moc prawną.

Nie warto wybiegać zbytnio w przyszłość

Zawarcie umowy o przeniesieniu praw autorskich może dotyczyć jedynie pól eksploatacji, które były znane w momencie jej podpisania. Ta informacja zresztą wiąże się ściśle z poprzednim akapitem mówiącym, że umowa musi określać precyzyjnie wspomniane pola. Na czym to dokładnie polega? Prosty przykład – w latach 60. twórca nie mógł zawrzeć umowy o przeniesienia praw autorskich na kanały internetowe, ponieważ w tym czasie media te nie były jeszcze znane.

Nie należy wybiegać w przyszłość również w przypadku utworów, do których prawa mają zostać przeniesione na innego właściciela. Podobnie jak pola eksploatacji muszą one zostać dokładnie wymienione w punktach umowy. Oznacza to, że umowa o przeniesieniu praw autorskich dzieł, które jeszcze nie powstały zwiera treści niezgodne z prawem. Taki dokument można po prostu podrzeć na kawałki i wyrzucić do śmieci.

Wypada wspomnieć o pieniądzach…

Umowa o przeniesieniu praw autorskich musi rzecz jasna zawierać informację o wynagrodzeniu dla twórcy. Jeżeli takiej informacji zabraknie, autorowi i tak będą przysługiwać pieniądze. W przypadku, kiedy zdecydował się on przekazać prawa do swojego utworu nieodpłatnie, musi to zostać jasno wyszczególnione w umowie. Konsekwencją braku odpowiedniego przypisu, będzie przymus uiszczenia należności dla twórcy, nawet jeżeli z ustnych uzgodnień wynikało, że nie oczekuje za swoje dzieła żadnych pieniędzy.

Za każde pole eksploatacji odrębne wynagrodzenie

Umowa musi określać jasno, za które pola eksploatacji przysługuje konkretne wynagrodzenie. Nie można potraktować informacji o należności za dystrybucję na kilku kanałach jako zbiorczą wzmiankę.

Nośnik dzieła i utwór, to nie to samo

Kupując płytę z nagraniami twórcy, a nawet obraz nie stajemy się automatycznie właścicielami praw autorskich do utworu. Oznacza to, że nabywca, powiedzmy rzeźby, nie może czerpać dochodów z tytułu posiadania jej. Za to autor naturalnie może powielać dzieło i wykorzystywać fakt, że posiada prawa autorskie. Tak więc umowa o kupnie nie jest równoznaczna z przeniesieniem praw autorskich do utworu. Analogiczna sytuacja dotyczy z kolei zawarcia umowy o przeniesieniu praw autorskich, która nie oznacza tym samym prawa do własności nośnika, czyli np. obrazu.

To tylko kilka kwestii, o których trzeba pamiętać sporządzając umowę o przeniesieniu praw autorskich. Napisanie tego typu dokument wymaga sporej wiedzy, dlatego lepiej zrezygnować z korzystania z pierwszego lepszego wzoru, a skorzystać z oferty specjalizujących się w tych zagadnieniach kancelarii prawnych.

Lista Tagów: prawo autorskie

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij