0
głosów
- +

Po co nam WARTOŚCI w życiu - odc. 2

Autor:

Aktualizacja: 30.06.2008


Kategoria: Rozwój Osobisty / Rozwój Osobisty


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 3814 razy czytane
  • 5 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

W poprzednim odcinku nt. WARTOŚCI mówiliśmy o tym, jak nasze filtry powodują usuwnie lub blokowanie informacji. Dziś kilka słów o tym, jak następują Zniekształcenia i jak działają Generalizacje. A przede wszystkim o tym, jaki to ma wpływ na nasze życie i poczucie szczęścia.



Znieksztalcenia
Zniekształcamy docerające do nas informacje, gdyż nasz mózg ma silną potrzebę tworzenia pewnej zgodności pomiędzy naszą wewnetrzną mapą rzeczywistości, a tym, czego naprawdę doświadczamy lub dokładniej: co naprawdę się wydarza w świecie zewnętrznym.

Kluczem kierującym zniekształceniami są nasze przekonania, nawyki, wartości. Interpretujemy zdarzenia tak, aby były zgodne z naszym (dotychczas) wypracowanym obrazem rzeczywistości (i siebie !).
W związku z tym chodzi o to, żeby być swiadomym swoich własnych mechanizmów lub też świadomie stosowac takie, które są dla nas korzystne, wzmacniające.

Podam przykład: przkonanie typu “Mogę wszystko”, “Poradzę sobie ze wszystkim” jest tak naprawdę zniekształceniem, bo nie ma takiej osoby na ziemi, która może wszystko. Ale takie przekonanie jest dla nas bardzo pomocne, bo zdecydowanie pomaga osiągać w życiu to, czego checemy (o ile wiemy, czego chcemy, ale o tym może przy innej okazji).

Generalizacje
Bez tworzenia generalizacji musielibyśmy za każdym razem uczyć się wszystkiego od nowa. To dzięki temu mechanizmowi jesteśmy w stanie błyskawicznie klasyfikować poszczególne zdarzenia i przyporządkowywać je do zgromadzonej już informacji. Najprostszym przykładem generalizacji mogą być pojęcia, którymi operuje człowiek. Choćby “drzewo”. Nie ma przecież w przyrodzie czegoś takiego, jak “drzewo w czystej formie i postaci”. Jest drzewo stojące na naszej ulicy (akurat zwane brzozą), są drzewa rosnące w pobliskim lesie (akurat zwane iglastymi)… itd.

Generalizacje mogą rownież działać przeciwko nam, jeżeli damy sie zwieść niestrudzonej sile naszego umysłu i nieświadomie zbudownym przekonaniom.


Podam kolejny przykład: prowadzimy prezentację w pracy. Jeden z ważnych dla nas słuchaczy przestaje skupiać uwagę na nas i zaczyna patrzeć w okno. W naszej głowie uaktywnia się “głos”, który rozkręca bardzo interesujacą pętlę: dlaczego on mnie nie słucha? Czy coś jest nie tak z zawartością prezentacji? Za dużo sczegółów? Za mało szczegółów? A może źle dobrałem styl prezentacji? Kurczę, mogłem się lepiej przygotować! Jak tak dalej pójdzie, to schrzanię to zupełnie … Jak mogłem to TAK SCHRZANIĆ?

A powód, dla którego słuchacz patrzy w okno może nie mieć żadnego związku z nami. Może po prostu przechodzi tam właśnie fantastyczna dziewczyna :-)

A teraz część chyba najważniejsza.

Świadome i nieświadome używanie filtrów
Im bardziej jesteśmy nieświadomi naszych filtrów, tym bardziej życie nam się "przytrafia". Mamy wrażenie, że jest poza naszą kontrolą i koniec konców nie czujemy się za nie odpowiedzialni, o frustracji temu towarzyszącej nie wspomnę.

Ale jest dobra wiadomość! Można się nauczyć odkrywać swoje nieświadome filtry i podążając scieżką swojego rozwoju osobistego, coraz bardziej je czyścić. To niełatwy proces, ale wart zachodu. Bo dzięki temu przejmujemy prawdziwą kontrolę nad sobą i nad własnym życiem. Możemy wtedy świadmie decydować o tym, jak reagujemy na poszczególne zdarzenia zewnętrzne.

Bo przecież tak naprawdę nie to jest najważniejsze co się wydarza, ale to jak my na to zdarzenie regujemy. Na wiele sytuacji nie mamy i nigdy nie będziemy mieć wpływu. Stąd też bardzo pomocne jest nauczyć się tak reagować, aby samemu sobie nie dokładać niepotrzebnego bólu. Kluczem jednak znowu jest świadomość.




Pozdrawiam Serdecznie


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij