Liczba samochodów na drogach Europy wzrasta z roku na rok. Wiele rodzin posiada dwa lub nawet więcej pojazdów. Fakt ten budzi obawy w zakresie oddziaływania na środowisko, w szczególności w obszarach miejskich. Spaliny są pełne gazów cieplarnianych i głównie one przyczyniają się do gwałtownych zmian klimatycznych.

W naszym nowoczesnym społeczeństwie jesteśmy przyzwyczajeni do nieustannej mobilności. Niezależnie od tego, czy podróżujemy służbowo czy dla przyjemności, rzadko zastanawiamy się nad konsekwencjami naszych działań i ich wpływem na środowisko. Słowo "transport" nie musi jednak budzić wyłącznie negatywnych skojarzeń. Przecież korzystanie z transportu publicznego jest jednym ze sposobów, aby dokonać pozytywnych zmian.

Przemieszczanie się na rowerze i pieszo to prawdziwe ekologiczne opcje, ale nie zawsze możemy sobie na nie pozwolić, szczególnie wówczas, gdy śpieszymy się.  Na dłuższych trasach transport publiczny może być prawdziwą alternatywą dla korzystania z samochodu i jest bardziej przyjazny dla środowiska. Wyobraź sobie, jak wyglądałoby centrum twojego miasta bez samochodów osobowych. Zero korków, a do tego niewielkie zanieczyszczenie i mała ilość wypadków. W tej sytuacji nie skorzystałbym z przeprowadzki na wieś...

Nie każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że spaliny samochodów okazują się dużo bardziej szkodliwe niż zanieczyszczenia przemysłowe. Gazy emitowane przez pojazdy mają większe stężenie szkodliwych czynników, a przede wszystkim unoszą się na niskich wysokościach, co jest szczególnie niebezpieczne dla mieszkańców miast. Według badań samochody wydzielają ponad 15 tysięcy związków chemicznych. Udział szkodliwych związków w spalinach pojazdów w ogólnym zanieczyszczeniu substancjami lotnymi kształtuje się następująco:

- 63% tlenków azotu

- 50% substancji chemicznych pochodzenia organicznego

- 80% tlenku węgla

- 10-25% pyłów zawieszonych w powietrzu

- 6,5% dwutlenku siarki

Ciekawostki
Zanieczyszczenie powietrza wewnątrz samochodu jest kilkakrotnie wyższe niż na zewnątrz kabiny. Kierowca samochodu ma więc dużo wyższe stężenie tlenku węgla we krwi niż rowerzysta, który przebył taki sam odcinek drogi.

Autobus przewozi tyle osób, ile 70 samochodów osobowych w mieście, a wydziela prawie tyle samo spalin co jeden samochód osobowy.

Transport zbiorowy jest więc o wiele mniej szkodliwy niż transport indywidualny. Wykorzystujmy więc autobusy i busy, tramwaje, metro czy pociągi, a najlepiej korzystajmy z rowerów i pieszych spacerów, zawsze, gdy to możliwe.

Licencja: Creative Commons