1
głosów
- +

Potęga podświadomości Twoja droga do szczęścia

Autor:

Aktualizacja: 28.10.2012


Kategoria: Psychologia / Psychologia osobowości


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2233 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Promienie popołudniowego słońca niezdarnie stopowała markiza. Wraz z wiklinowymi fotelami przypominała dawne czasy świetności lokalu. Twarz Bartka odbijała się w szybie. Myślał. Do spotkania z klientem zostało kilka minut. - Jeszcze dwa i koniec na dziś. - Zdecydował zamykając notes.


Długopis odchylił niezdarnie kieszonkę, a plik żółtych karteczek wystających niedbale dopełnił obrazu pomiętego wizerunku.

- Ciekawe - Pomyślał Bartek, kiedy Robert, kolega z lat szkolnych parkował nowym modelem samochodu przed restauracją.

- Pewnie tata kupił, soda uderzyła mu do głowy. - Skwitował krótko. Pieniądze zabrzęczały w szkatułce na rachunek.

Podniósł się z trudem. Rękojeść torby od laptopa jęknęła, szedł w kierunku wyjścia z nadzieją szybkiego dotarcia na przystanek.

- Hej Bartek! – Dogonił go głos z restauracyjnego patio, kiedy zbliżał się do wyjścia.

- O witam, kopę lat, palisz?

- Nie, czekałem na ciebie. Widziałem jak wychodzisz.

- Taak? – Zdumiał się Bartek. Ich szkolna znajomość została przerwana nie tylko przez koniec roku szkolnego. Pamiętał dobrze, jaka była sytuacja na imprezie po zakończeniu roku. Przyszli razem, we trójkę, a wychodzili oddzielnie. Wtedy ostatni raz go widział. Robert był bardzo zazdrosny o kuzynkę Bartka. Pokłócili się o jakąś bzdurę. Naskoczył na nią, a kiedy otrzymała od niego pomoc wywiązała się niezła awantura. Zapamiętał go jak gburowatego mruka bez krzty zaangażowania w sprawy kolegów i bliskich.

- Tak, byłem ciekawy jak Ci idzie. Słyszałem, że uwalił cię na ostatnim roku. Ja poszedłem na zerówkę.

- Ooo, rozumiem. Hm, u mnie ok. 2 lata temu skończyłem, już zdążyłem zapomnieć. Fajny wóz.

- Trochę dużo pali, ale jest pojemny, jak jadę w góry nawet śpimy w nim. Po studiach znalazłem pracę w logistyce.

- Hm, super. - Uciął. 

- Jak byś miał ochotę, to może wyskoczymy kiedyś na piwo?

Robert jest pracownikiem firmy logistycznej. Pracuje tam od 2 lat. Zaczął jeszcze w szkole. Pracę znalazł szybko, w zasadzie to nawet nie zdążył dobrze zacząć wysyłać CV. Poszedł na targi gdzie porozmawiał z przedstawicielem agencji pracy. Od słowa do słowa i w poniedziałek zaniósł dokumenty do ich biura przy Złotej. Robert ma swoje mieszkanie, regularnie jeździ na wakacje, bywa, że w kraju. Organizuje imprezy w ramach stowarzyszenia, kręci filmy i ostatnio zdobył nagrodę w konkursie dla amatorskich twórców wideo. Można by powiedzieć, idzie mu. Tak jakość samo się dobrze kręci, według opinii jego znajomych.

Bartek walczy z życiem. Walczy ze sobą. Po rozwodzie rodziców i ekscesach brata nie może się pozbierać. Załatwienie codziennych spraw przychodzi mu z trudem.

Kluczowe pytania

Jak z mrukliwego, zamkniętego w sobie chłopaka wyrósł odnoszący sukcesy w życiu człowiek? 

To co na zewnątrz, jest odzwierciedleniem tego co w środku. Wewnętrzną przemianę można rozpocząć od zaraz, bez specjalnego przygotowania. 

Jak w krótkim czasie zmienić na dobre swoją sytuację finansową?

Jak sprawić, żeby można było powiedzieć o sobie, zarabiam dobrze! 

Istotna jest zmiana sposobu w jaki myślisz. Rozwiązanie problemów, które Cię trapią i nie pozwalają godnie żyć tkwi wewnątrz. Twoja podświadomość sprawiła, że myślisz w pewien określony sposób. To co należy zrobić to zmienić sposób formułowania myśli. 

Jak uświadomić sobie to czego się chce w życiu? 

Jak zdobyć odpowiednią pracę?  

Jak przestać lękać się zmian?

Jak odnieść sukces?

Jak do siebie trafić? 

W Twoim wnętrzu jest siła, która może Ci pomóc w życiu. Jest to potężną moc, którą masz na wyciągniecie ręki. To ona sprawi, że otrzymasz w życiu to, czego się spodziewasz. Nieskończonej mocy nie widać, kryje się w Twojej podświadomości. Jeżeli nauczysz się z niej odpowiednio korzystać otrzymasz mądrość i niewyobrażalną moc do zmiany i rzeczy wokół Ciebie. Jeżeli myślisz, że Możesz coś mieć, to masz rację.


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij