0
głosów
- +

Deweloperzy pod kontrolą

Autor:

Aktualizacja: 02.09.2012


Kategoria: Gospodarka / Nieruchomości


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2537 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Polska wreszcie straciła status dzikiej wyspy, dopieszczającej wygodę deweloperów. Do niedawna Polska byłą jednym z niewielu krajów w Unii Europejskiej, w którym to nabywca ponosił ryzyko związane z inwestycją deweloperską. Po wielu latach wreszcie udało się wprowadzić w życie ustawę chroniącą interesy nabywców.


Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego została podpisana 16 września 2011 roku. Weszła ona w życie 29 kwietnia tego roku. To wielki przełom, do którego dążono od wielu lat. Zatrzymano się wreszcie nad interesami nabywców i wzmożono kontrolę nad wszelkimi krokami inwestycyjnymi, nad którymi od teraz będzie czuwał bank oraz notariusz.

Umowa z deweloperem pod okiem notariusza. Ustawa deweloperska wprowadza kolejne ogniwo do relacji klienta z deweloperem. Istotną nowością jest to, że musi być ona zawarta w formie aktu notarialnego. Koszty związane z usługami notariusza są rozłożone między dewelopera a nabywcę. Sprzedawcy nieruchomości przekonują o wadach tych uregulowań, podając jako argument sporą taksę notarialną. W praktyce wydaje się, że poniesione koszty nie są zbyt wygórowane — zwłaszcza jeśli zapewniają one prawną ochronę kupującego i możliwość zgłaszania roszczeń i wpisania ich do księgi wieczystej powstającej nieruchomości,

Pieniądze na lokum, nie na interesy dewelopera. Ustawa jest poważnym zabezpieczeniem wkładu finansowego nabywcy. Wprowadzone rozwiązania mają uniemożliwić ryzykowny obrót pieniędzmi klientów. Do tej pory w razie upadłości firmy klienci mieli nikłe szanse na odzyskanie swoich pieniędzy. Sposobem na ograniczenie ryzyka jest konieczność prowadzenia specjalnego rachunku powierniczego, który jest zabezpieczony przez bank. Tego typu rachunki mogą mieć formę otwartą lub zamkniętą. Różnica polega na tym, że na rachunek zamknięty przelewa się wymaganą kwotę jednorazowo, zaraz po zakończeniu budowy. W przypadku rachunku otwartego wpłaty następują stopniowo, wraz z postępami budowy.

Masz prawo poznać szczegóły budowy i sąsiedztwa. Każdy potencjalny nabywca ma prawo wglądu do szczegółowego prospektu. Może zapoznać się z najdrobniejszymi planami przeprowadzanej budowy. Ustawa nakazuje też upublicznienie dokumentów mówiących o inwestycjach, jakie są przewidywane w sąsiedztwie (w promieniu kilometra). Deweloperzy skarżą się na koszty, jakie powstają przez konieczność nieustannej kontroli sąsiednich inwestycji. Może to wpłynąć na ceny mieszkań, jednak komfort, płynący ze świadomości tego, co pojawi się w wybranej okolicy,  wydaje się wart dopłaty.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij