0
głosów
- +

Zagrożenia przy nauce asertywności

Autor:

Aktualizacja: 07.08.2012


Kategoria: Rozwój Osobisty / Samodoskonalenie


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1049 razy czytane
  • 4 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Ludzie, którzy wcześniej przez dłuższy czas byli jakby wycofani w życiu, kiedy odkrywają techniki pozwalające na obronę swego terytorium, zaczynają niejako zachłystywać się nimi.


Wiele osób, które dopiero uczą się asertywności zauważa, że łatwo jest przeholować w drugą stronę. Prowadzi to do sytuacji, w której jak to się czasem mówi ‘zmieniają się w potwora’ a inaczej, zaczynają po prostu nadużywać swoich nowych umiejętności.

Warto więc zwrócić uwagę wszystkich zainteresowanych na niebezpieczeństwa związane z rozwijaniem asertywności. Jest to często związane z faktem, że takie osoby są przez długi okres czasu sfrustrowane. Ich potrzeby są permanentnie niezaspokojone, czują że wycofali się z własnych granic i nie przejawiają siebie. Żyją w stanie nieustannej frustracji. I kiedy w końcu znajdują sposób żeby się wyłamać, poznają ‘komunikacyjne ju-jitsu’, to chcą sobie ten czas zrekompensować, odbić się nieco i zwyczajnie wyładować frustrację.

Oczywiście w pewnym stopniu jest to zdrowe zjawisko – część procesu dochodzenia do równowagi. Nie należy więc potępiać tego etapu, o ile tylko osoba z niego wychodzi po jakimś czasie. Ujmując rzecz metaforycznie, jeśli ktoś był zbytnio przechylony do tyłu, to przez jakiś czas będzie potrzebował się wychylić do przodu, zanim będzie mógł stanąć prosto.   

Prawdziwe niebezpieczeństwo jest w tym, że ktoś może na stałe zmienić się w osobę agresywną i napastliwą. Warto więc po szkoleniu zwyczajnie obserwować siebie – uważnie i analitycznie, by być w stanie ocenić, czy nie posuwamy się za daleko.

Jednak trzeba też zaznaczyć, że osoby z naszego otoczenia często mogą po tym jak przeszliśmy szkolenie z asertywności próbować zahamować nasz rozwój, mówić coś w rodzaju „ale się zmieniłeś na gorsze... kiedyś taki nie byłeś”. Trzeba być bardzo ostrożnym, bo z jednej strony może to być skutek tego, że właśnie ‘dajemy upust frustracji’ i jest to przejściowy etap, a może to być też próba manipulacji tych osób. Mogą one chcieć zwyczajnie wzbudzić w nas poczucie winy po to, byśmy wrócili do starej, uległej roli, bo to jest dla nich wygodne. 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij