0
głosów
- +

Graj i zarabiaj

Autor:

Aktualizacja: 23.07.2012


Kategoria: Internet i Komputery / Gry


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1057 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

E-sport staje się coraz bardziej popularny. Rzesze graczy jeźdżą na turnieje i mistrzostwa, aby sprawdzić swoje umiejętności, a jednocześnie współzawodniczyć z innymi. Co ciekawe, taka forma rozrywki może być dochodowa.


Coraz więcej osób spędza czas, grając w wszelkiego rodzaju gry komputerowe. O ile zajęcie to wydaje się czasochłonne, to dla niektórych stało się źródłem dodatkowego dochodu. Okazuje się więc, że można połączyć pracę z przyjemnością i czerpać zyski, grając w swoją ulubioną grę.

Rynek gier internetowych wart jest ponad 15 miliardów dolarów. Nie dziwi więc fakt, że każdy chce ukroić kawałek tego tortu. Oczywiście wytwórnie zgarniają większość tej sumy, ale zwykli gracze też potrafią na tym skorzystać. Zastanawiają się więc, jak zarabiać na grach. Okazuje się, że najbardziej dochodowym sposobem jest uczestnictwo w turniejach i mistrzostwach.

Wiąże się to jednak z wieloma wyrzeczeniami. Aby dojść do perfekcji, trzeba poświęcić ogromną ilość czasu. Ale czego nie robi się dla sławy i pieniędzy? Bo głównie o to chodzi w tego typu eventach. Gracze mają możliwość zarobienia sporych pieniędzy (na arenie międzynarodowej są to kwoty rzędu 30-50 tys. euro za zwycięstwo w finale) oraz zdobycia popularności (transmisje finałów turniejów międzynarodowych przyciągają nawet kilka milionów fanów).

Nie trzeba jednak być najlepszym na świecie. Wystarczy być najlepszym na szczeblu regionalnym, aby zgarnąć niezłą sumę pieniędzy. Przykładem mogą być ostatnie finały regionalne w League of Legends, gdzie pula nagród wyniosła ogółem 3 miliony dolarów.

Wyraźnie więc widać, że zarabianie na grach może być opłacalne. Niestety, tak jak sportowiec-amator nie weźmie udziału w olimpiadzie, tak i gracz-amator nie wystartuje w międzynarodowych mistrzostwach. Trzeba być po prostu najlepszym, a to nie jest wcale takie łatwe.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij