0
głosów
- +

Dlaczego klienci porzucają koszyk w e-sklepie?

Autor:

Aktualizacja: 16.04.2012


Kategoria: Biznes i Ebiznes / Marketing i eMarketing


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 980 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Opuszczanie koszyka przez Klienta to chyba największa zmora sprzedawców internetowych. Wedle różnych statystyk w finalnej fazie zamówienia sklepy tracą od 40 do nawet 70% zamówień.


Oczywiście nie ma jednej, złotej recepty na rozwiązanie tego problemu. Powody też mogą być różne, w zależności od e-biznesu, dlatego zawsze trzeba podchodzić do tematu indywidualnie. Jedno jest pewne – o ile zapełnianie koszyka wymaga od Klienta zastanowienia i czasu, o tyle jego porzucenie jest bardzo proste. Dlaczego Klienci rezygnują z zamówienia? Poniżej kilka najczęstszych powodów.

Zbyt skomplikowany proces zakupowy – konieczność logowania, wypełniania skomplikowanych formularzy, zbyt długa ścieżka zakupowa mogą zwyczajnie odstraszyć Klienta

Wysokie koszty wysyłki – znaczenie ma zarówno cena jak i czas. Warto zadbać o dobrą logistykę i nie przesadzać z cenami dostawy – te opłaty są zwykle traktowane przez Klienta jako zło konieczne. Sukces takich inicjatyw jak Dzień Darmowej Dostawy pokazują jak bardzo Klienci pragną płacić wyłącznie za zamówiony towar.

Brak zaufania do sprzedawcy – temat niezwykle szeroki. Klienta może zaniepokoić dosłownie wszystko – brak danych kontaktowych na stronie, brak ulubionej formy płatności, brak informacji odnośnie możliwości zwrotu bądź reklamacji towaru.

Limit minimalnej wartości zamówienia – może skutecznie odstraszyć Klienta. Pomyśl o osobach, które nie chcą od razu składać wielkiego zamówienia. W końcu lepiej zarobić niewiele niż nic.

Rozproszenie uwagi – na to chyba nie zawsze mamy wpływ – rozproszyć mogą prozaiczne sprawy – konieczność wyprowadzenia psa, który właśnie ujada pod drzwiami itp. Ale mogą to też być elementy na samej stronie sklepu – wyskakujące okna, reklamy itp.

Efekt ROPO – czyli research online purchase offline – internet jest często jedynie źródłem poszukiwania informacji na temat danego produktu, natomiast końcowa transakcja odbywa się już tradycyjnym kanałem sprzedaży.

AgencjaA


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij