0
głosów
- +

Rating - czy czwarta agencja wywróci świat?

Autor:

Aktualizacja: 16.02.2012


Kategoria: Finanse i Ekonomia / Inwestowanie


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1926 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Czy powołanie czwartej agencji ratingowej może wywrócić świat globalnej finansjery? Czy werdykty kolejnej agencji wpłyną na bezstronność wydawanych opinii. Musisz to przeczytać...


RatingCzy w chwili obecnej istnieje przestrzeń aby podwyższać ratingi państw. Niestety jedyne co można usłyszeć to, to że niektórzy przypomnieli sobie o pomyśle powołania europejskiej agencji ratingowej, która miałaby rozbić amerykański oligopol tych instytucji. Czy oby na pewno oligopol, bo jedna z trzech czołowych agencji - Fitch - należy do francu­skiego holdingu Fimalac. I jak dotąd wcale nie była bardziej łaskawa dla zadłużonych państw strefy euro, niż jej dwaj amerykańscy konkurenci. Jak zaczniemy mocniej wgłębić się w materię dojdziemy do wniosku, że jest też chińska agencja Dagong, która ocenia wiarygodność kredytową Paryża na A+, a więc o trzy stopnie niżej, niż S&P. Można zadać sobie pytanie dlaczego werdykty tej ostatniej nie są powszechnie śledzone przez inwestorów? Pomimo, iż jej przedstawiciele na każdym kroku podkreślają niezależność od chińskich władz, nikt w to jednak nie wierzy. Gdyby z inicjatywy Brukseli powstała nowa agencja ratingowa, zapewne spotkałby ją taki sam los. Mogłaby nawet wiarygodności Unii - tym razem nie tej wyrażonej symbolami, tylko tej rzeczywistej - zaszkodzić. Gdyby instytucja ta w swoich ocenach różniła się od werdyktów istniejących dziś agencji, trudno byłoby uniknąć wrażenia, że przed złymi wiadomościami Bruksela broni się podmienia­jąc posłańca. A gdyby się nie różniła, to jaki byłby cel jej istnienia? Histeryczne reakcje unijnych polityków są przejawem swoistej schizofrenii. Politycy zamiast zabrać się do ograniczania długu publicznego, na ostrzał wolą wystawiać agencje. No bo czym innym jak nie „kiełbasą wyborczą” a co za tym idzie zwiększaniem wydatków państwa, mogą przyciągać swoich wyborców. Krytyka skierowana wobec istniejących już agencji ratingowych, w połączeniu z planami powołania nowej agencji, sugeruje, że werdykty takich instytucji mają poważne znaczenie. A przecież ci sami politycy regularnie przypominają, że agencje nie są żadnymi wyroczniami, że popełniają błędy, że nie dysponują pełnymi danymi. I mają w tym sporo racji. Ot, choćby Francja - w dzień po utracie najwyższego ratingu - przeprowadziła udaną aukcję bonów skarbowych. Euro zaś, pomimo trwającego od dwóch lat ratingowego pogromu, wobec koszyka walut partnerów handlowych UE jest wciąż silniejsze, niż średnio w swojej historii. Nie powinno to dziwić: agencje w swoich decyzjach kierują się publicznie dostępnymi danymi ekonomicznymi i zapowiedziami reform, na które już wcześniej zareagowały rynki. Agencje ratingowe wciąż mają spore znaczenie, choć nie były w stanie poprawnie ocenić ani ratingu banku Lehman Brothers, ani Grecji. Ich wpływ jednak wynika tylko i wyłącznie z regulacji finansowych, takich jak wymogi uwzględnia ratingów przez fundusze emerytalne czy banki. A wymogi te są tworzone przez tych samych polityków, którzy dziś na potęgę agencji utyskują.

Czytaj więcej ...

Pozdrawiam
Radosław Jesionkowski


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij