0
głosów
- +

Umowa o pracę, zlecenia czy o dzieło?

Autor:

Aktualizacja: 27.10.2007


Kategoria: Prawo / Prawo


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 7770 razy czytane
  • 5 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Przedsiębiorcy często stają przed dylematem, jaką umowę wybrać: o pracę, zlecenia czy o dzieło. Każda z nich ma spełniać określone funkcje, każda ma swoją specyfikę. Żeby stwierdzić kiedy którą najkorzystniej zastosować, trzeba dobrze przeanalizować konkretny przypadek.


Na wstępie trzeba powiedzieć, że każda z wymienionych umów ma swoje własne cechy szczególne. Każda z nich została przewidziana do określonego zakresu przypadków i nie zawsze mamy wybór na, jakiej podstawie oprzeć relacje z nowo zatrudnianą osobą.



Umowa o pracę

Jest jedyną umową, na podstawie której pomiędzy jej stronami zawiązuje się stosunek pracy. Pracownik podlega kierownictwu swojego pracodawcy, pracuje we wskazanym przez niego miejscu i w określonym czasie. Stosunek pracy podlega szczególnej prawnej ochronie. Jego przerwanie jest możliwe tylko przy zachowaniu przewidzianych prawem standardów (zasada obowiązkowego okresu wypowiedzenia przed rozwiązaniem umowy). Pracownikowi przysługuje szereg uprawnień, takich jak urlop wypoczynkowy, możliwość uzyskiwania zwolnień od świadczenia pracy z różnych tytułów przy zachowaniu prawa do wynagrodzenia. Pracodawca jest zobowiązany do odprowadzania za swojego pracownika składek na ubezpieczenie społeczne oraz zaliczek na podatek dochodowy.



Umowa zlecenia
(umowa o świadczenie usług)

Podobnie jak umowa o dzieło, jest umową cywilnoprawną. Stron umowy nie obowiązuje już wysoki rygoryzm Kodeksu pracy. Sposób ukształtowania relacji pomiędzy stronami zależy w przeważającej części od ustaleń samych stron. Np. takie kwestie jak urlopy, zwolnienia, czy inne typowe dla stosunku pracy elementy, mogą również pojawić się w umowie zlecenia, ale jeżeli nie ma o nich mowy, to wiążące się z nimi konsekwencje nie nastąpią. Czyli jeżeli np. o urlopie mowy w umowie nie ma, to urlop się nie należy.


Umowa zlecenia jest tzw. umową starannego działania, to znaczy, nie jest w niej kładziony nacisk na otrzymanie jakiegoś końcowego efektu wykonywanej pracy, ale na samą staranną pracę. (np. obsługa klientów, utrzymywanie porządku, dystrybucja towarów). „Pracodawca” (zleceniodawca, jak należałoby raczej powiedzieć), odprowadza za „pracownika” (zleceniobiorcę) zaliczki podatku dochodowego, oraz składki na ZUS (taka jest zasada, ale są pewne wyjątki).



Umowa o dzieło

Tak jak umowa zlecenia jest umową cywilnoprawną. Wiąże się z tym faktem również duża elastyczność kształtowaniu stosunku pomiędzy stronami. Umowa o dzieło jest umową rezultatu, to znaczy, że ważne jest osiągnięcie określonego efektu końcowego, wytworzenie dzieła, sama praca nie jest istotą umowy. Dziełem może być np. zrobienie porządku, zrobienie mebli na zamówienie, napisanie artykułu, piosenki czy stworzenie innego utworu. Przy umowie o dzieło nie ma obowiązku ubezpieczeniowego, także nie odprowadza się składek ZUS. Zaliczki na podatek dochodowy płaci przedsiębiorca, jeżeli wykonawcą dzieła nie jest przedsiębiorca, jeżeli wykonawcą jest przedsiębiorca on sam będzie zobowiązany do rozliczenia się z urzędem skarbowym.

Zwracam uwagę, że umowa nie powstaje z samego faktu, że nadamy jej ten czy inny tytuł. Umowa, jakkolwiek by się nie nazywała będzie zawsze rozpatrywana ze względu na jej faktyczną kwalifikację. Tzn. np., że nawet jeśli nazwiemy umowę umową zlecenia, a nasz pracownik będzie podlegał naszemu kierownictwu, będzie miał określony czas i miejsce pracy, to faktycznie z pracownikiem będzie nas wiązał stosunek pracy (umowa o pracę), a nie stosunek cywilnoprawny. To samo dotyczy rozróżnienia pomiędzy umową zlecenia a umową o dzieło. Umowa starannego działania będzie umową zlecenia, pomimo tego, że nazwiemy ją umową o dzieło.

Autor jest prawnikiem prowadzącym Kancelarię Doradztwa Prawnego http://www.twojeprawo.pl

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij