0
głosów
- +

Przebieg porodu naturalnego

Autor:

Aktualizacja: 20.10.2011


Kategoria: Rodzina i Wychowanie / Ciąża


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1090 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Poród fizjologiczny złożony jest z czterech etapów, na które składa się przygotowanie ciała kobiety do urodzenia dziecka, urodzenie dziecka, wydalenie łożyska oraz wczesny połóg. Każdy z nich może mieć różną długość w zależności od osoby. Natomiast ich suma, czyli trwanie całego porodu, nie przekracza doby.


Aż 24 godziny – tyle może trwać prawidłowy poród. Oczywiście ilość godzin obejmuje wszystkie jego części, ale w praktyce na polskich oddziałach rzadko pozwala się na to, by trwał tak długo. Wyczerpuje bowiem matkę i dziecko, przyczynia się do ich niedotlenienia i pogarsza samopoczucie. Poród związany jest z przeżywaniem bólu, którego dzisiejsze matki chcą uniknąć za cenę znieczulenia bądź cesarskiego cięcia. Biologia bólu jest jednak świadomym wyposażeniem kobiety w system obronny. Poród jest zawsze ryzykiem i zagraża tkankom krocza, a także krzyżowym partiom kręgosłupa. Odczuwanie bólu pozwala rodzącej na przyjmowanie pozycji, które go minimalizują, a jednoczenie nie wywierają zbyt dużego nacisku na główkę dziecka.

Pierwszy etap porodu zaczyna się od momentu wystąpienia regularnej czynności skurczowej, bóle o podobnym natężeniu pojawiają się w równych odcinkach czasu. Stopniowo przerwy międzyskurczowe stają się coraz krótsze, a skurcze wydłużają się i dochodzą do 60–90 sekund. Prowadzi to do skracania i rozwierania się szyjki macicy oraz zanikania części pochwowej kanału rodnego. Pęka pęcherz płodowy, co skutkuje tzw. „odejściem wód”, po którym główka dziecka wstawia się do kanału rodnego. Ta faza jest najdłuższa, może trwać w pierwszym porodzie do 10 godzin, a nawet dłużej. Jest jednocześnie najbardziej bolesnym i trudnym etapem rodzenia dziecka. Towarzyszy jej pogarszający się stan psychiczny kobiety, zmęczenie, mogą pojawić się wymioty i biegunka.


Druga część porodu zaczyna się, kiedy szyjka macicy rozwarła się całkowicie, a kobieta zaczyna odczuwać bóle parte na krocze. Siła parcia jest tak potężna, że nie sposób jej powstrzymać. Wówczas przygotowuje się rodzącą do akcji porodowej. Jeśli są wskazania ku temu, na szczycie jednego ze skurczów zostaje nacięte krocze, by ochronić je przed skutkami pęknięcia. Mało która z kobiet czuje ból związany z jego nacięciem, ponieważ akcja porodowa zagłusza recepcję tego bodźca. Rozpoczyna się akcja porodowa, w czasie której rodząca wypycha dziecko za pomocą tłoczni brzusznej. Może to trwać do 30 minut, w trakcie których płód jest nieustannie monitorowany za pomocą aparatu KTG.

Urodzone dziecko układa się matce na brzuchu. Pępowinę, która przestała tętnić zaciska się w pobliżu pępka, a następnie odcina. Trzecia faza porodu naturalnego obejmuje urodzenie łożyska i może trwać około 20–30 minut. Po jego wydaleniu położna sprawdza stan błon płodowych, stwierdza czy są kompletne i zdrowe, analizuje także czy w kanale rodnym zostały jeszcze niewydalone fragmenty tkanek. Jeśli nie, lekarz dokonuje oględzin krocza i zaszywa nacięcie i ewentualne pęknięcia. Jeśli łożysko ma ubytki, wówczas konieczne będzie mechaniczne oczyszczenie macicy.

Ostatnią częścią porodu jest tzw. wczesny połóg. Noworodek zostaje zbadany, z dróg oddechowych odsysa mu się zalegającą wydzielinę, opatrzony zostaje pępek. Potem neonatolog ocenia jego czynności życiowe. Jeszcze na porodówce zaczyna się nauka karmienia piersią pod okiem położnych. Matka i dziecko są obserwowani na sali porodowej przez dwie godziny. Po tym czasie przechodzą na oddział położniczy.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij