1
głosów
- +

Christ Agony- Nocturn

Autor:

Aktualizacja: 17.10.2011


Kategoria: Kultura i Sztuka / Muzyka


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1116 razy czytane
  • 6 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

  Polska scena metalowa ma kilku weteranów którzy może nie zrobili takiej kariery jak Vader ale też ciągle zaznaczają swoją obecność na polskim i zagranicznym podwórku. Jedną z takich kapel jest właśnie Christ Agony dowodzone przez Cezara.


   Szczerze mówiąc to zaciekawiła mnie ta płyta głównie dlatego że wiedziałem o obecności Inferna w tej muzie, chociaż też byłem ciekawy jak u chłopaków z pomysłami na muzę po tylu latach grania i się nie rozczarowałem. Ciągle jest ten klimat, poprostu jest Black Metal utrzymany w starym stylu.

   Pierwsze dżwięki zrobiły na mnie njakie wrażenie, myslałem że zaraz poleci We Will Rock You, ale to był tylko poczatek do którego w sumie się przekonałem z czasem. Na tym albumie królują średnie tempa, Inferno nie wykorzystuje tu nawet cienia swoich możliwości, ale nie o to tu chodzi. Brzmienie jest rasowe, zarówno perkusji jak i pozostałych instrumentów, wokal momentami przypomina Abbatha, muzyka zresztą też daje odczuwać pewne Immortalowe pulsacje. Ogólnie, jest prosto ale z pomysłem, kawałek za kawałkiem przetaczają się przez nas jak walec i zapadają w pamięć. Moim faworytem jest utwór Demonicon Illuminati, taki troszkę marszowy kawałek z odrobiną melodii. Płyta zawiera osiem otworów:

1. Opus Sacrum / Reign Of Chaos

2. Frozen Path Unholy Fire

3. The Stigma Of Hell

4. Silent Gods Of Darkness

5. Demonicon Illuminati

6. Black Star Falling

7. Flames Of Several Falling

8. Opus Profanum / Fields Of Inferno

l

Nie wiem czy tylko u mnie jest takie odzczucie, ale pomimo tego że kawałki można rozróżnić, krążek wydaje się składać w jedną całość. Ta spójność powoduje że można go słuchać wielokrotnie po całości, bez przeskakiwania słabszych utworów. Ale właśnie o to chodzi w muzyce, zeby dawała radość ze słuchania i zapadała w pamięć.

   Podsumowując, album dobry z udziałem swietnego pałkera i zrobiony z pomysłem, utrzymany w klimacie starego dobrego Black Metalu.

 Piotrek Ł.


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij