1
głosów
- +

Osobowość pracownika ważniejsza od dyplomu

Autor:

Aktualizacja: 14.09.2011


Kategoria: Praca / Wiedza Zawodowa


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1693 razy czytane
  • 5 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Dobra praca nigdy nie trafia się z przypadku. Częściej jest efektem splotu szczęśliwych okoliczności, do jakich zwyczajowo zalicza się rodzinne koneksje i płatne protekcje. Wielu Polaków uparcie twierdzi, że tego rodzaju sploty wręcz przesądzają o powodzeniu na ścieżce kariery zawodowej.


Niestety, rzeczywistość potwierdza, że pewne patologie życia zawodowego mają doskonałe warunki do rozwoju w naszym kraju. Zdarza się nawet, że niektóre oferty pracy są fikcyjne i "proforma", co pogłębia frustrację wielu młodych ludzi.

Jak odnieść się zatem do odmiennego podejścia do planowania kariery, którą preferują osoby mogące poszczycić się pewnymi sukcesami w życiu osobistym? Odmienne podejście wydaje się o tyle dyskusyjne i odkrywcze, gdyż zrywa z tradycyjnym rozumowaniem, że dyplom uniwersytecki stanowi przepustkę do udanego życia zawodowego. W odmiennym podejściu obecne jest podkreślenie roli osobowości osoby planującej karierę jako czynnika wyzwalającego i podtrzymującego wolę jednostki do zmierzenia się z kolejnymi wyzwaniami zawodowymi. Co więcej, determinacja nie jest obliczona na określony, z góry założony odcinek czasu. Osoby stawiające na samoświadomość i samorozwój chcą się uczyć i rozwijać w trybie ustawicznym, nie planując żadnych przerw, poza zasłużonym urlopem na odpoczynek.

Tradycyjne podejście, jak słusznie argumentują ludzie sukcesu, przywiązuje zbytnią wagę do uczestnictwa w zorganizowanych formach doskonalenia, takich jak uczelnie wyższe czy kursy językowe. Niestety, nie sprzyja to wyzwoleniu potencjału kreatywności, ponieważ metody nauczania są przestarzałe i nie stymulują u uczniów potrzeby samorozwoju. Trudno też wypracować w sobie cechę konsekwencji i wytrwałości, jeśli jej oznak nie dostrzega się w postawie znacznej części pracowników państwowych uczelni. Instytucje szkolące nie uczą też sposobów wykorzystania potencjału tkwiącego w umyśle, zbyt marginalnie traktują przy tym kwestie uwrażliwienia na własne i cudze emocje. Pobudzanie inteligencji emocjonalnej to lekcja do indywidualnego odrobienia, z której użytek czerpie się raczej na niwie towarzyskiej niż zawodowej. Zbyt mało osób traktuje to zagadnienie jako jeden z czynników kluczowych dla rozwoju ich kariery.

Odmienne podejście do planowania kariery narzuca człowiekowi rygor samodyscypliny i pracowitości tam, gdzie większość ludzi z dyplomem w kieszeni poprzestaje na odpowiadaniu na kolejne oferty pracy. Trudno o bardziej aktywną postawę i bardziej przemyślane dążenie do celu, by wykonywana praca przynosiła zadowolenie i odpowiednie profity finansowe.

Lista Tagów: praca, pracownik, HR, kariera

Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij