Dochodzenie zadośćuczyneinia i/lub odszkodowania po śmierci bliskiej osoby to proces, wydawałoby się, dość prosty. Jednak w rzeczywistości jest to długotrwały spór między rodziną poszkodowanego a ubezpieczycielem, w którym wysokie odszkodowanie uzyskamy tylko wtedy, kiedy sprawą zajmie się wykwalifikowany radca prawny.

Egzekwowanie należnych kwot po śmierci bliskiej osoby to proces niekiedy żmudny i bardzo nieprzyjemny. Często lepiej zlecić go osobom trzecim w postaci firm zewnętrznych, by samemu sobie oszczędzić po prostu nieprzyjemności, czy też różnorakich przykrości wynikłych z tego powodu. Bardzo często ludzie przekonują się na własnej skórze, że to, co im się niejako prawnie należy bardziej w praktyce wygląda na egzekucje długu, niż na uzyskiwanie należnych nam bez dwóch zdań pieniędzy. Najczęściej jest tak, że przykładowe odszkodowanie po śmierci ojca, matki, czy też innego członka najbliższej rodziny jest odgórnie określone kwotowo, to znaczy z miejsca na papierku mamy napisane ile dostaniemy pieniędzy w takim przypadku. Co innego zaś, kiedy zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej nie jest sztywno określone kwotą, tylko jest wyliczane z konkretnych danych. Wtedy bardzo często dochodzi do sytuacji, gdy naszym zdaniem odszkodowanie winno być zdecydowanie wyższe niż kwota otrzymana przelewem na konto bankowe. Jeśli mamy jakiekolwiek zastrzeżenia, czy też wątpliwości powinniśmy natychmiast skonsultować je z prawnikiem, lub osobą, która orientuje się w tego typu zagadnieniach prawnych. Wbrew pozorom nie musi to być kosztowna sprawa, dlatego że w wielu miejscach można uzyskać darmową poradę prawną, a nawet kancelarie prawnicze często za samą godziną wizytę nie zażyczą sobie więcej niż kilkaset złotych. Wiadomo zaś, że zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby idzie niekiedy w setki tysięcy złotych, więc porada prawna to będzie przy tym błahy wydatek. Czasem warto po prostu troszkę zainwestować by potem się nie męczyć, nie zostać oszukanym i mieć wszystko szybko z głowy.

Licencja: Creative Commons