0
głosów
- +

Woodstock 2011 zbliża się wielkimi krokami

Autor:

Aktualizacja: 14.04.2011


Kategoria: Kultura i Sztuka / Muzyka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 973 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Przystanek Woodstock w 2011 roku już po raz siódmy odbywa się w Kostrzynie nad Odrą. Choć mamy dopiero kwiecień, miasto już szykuje się do najazdu setek tysięcy ludzi z całego kraju i nie tylko. Szykują się też organizatorzy festiwalu, którzy zdradzają coraz więcej szczegółów.


Miasto co roku czeka na tę imprezę. Szykują się władze i zwykli mieszkańcy. Władze, bo trzeba przecież zorganizować i zapewnić bezpieczeństwo pobytu około 400 tys. ludzi, którzy co roku odwiedzają Kostrzyn nad Odrą. Mieszkańcy, bo Przystanek Woodstock to co roku całkiem niezły biznes.

Przystanek Woodstock 2011 potrwa od 4 do 6 sierpnia, czyli od czwartku do soboty. Tak nietypowy układ jest pomysłem Jurka Owsiaka i odpowiedzią na głosy woodstockowiczów. Chodzi o to, że wielu z nich w poniedziałek musi iść do pracy. Dzięki temu na powrót do domów będą mieli całą niedzielę i będą mogli spokojnie wysłuchać wszystkich sobotnich koncertów.

W tym roku organizatorzy Przystanku Woodstock spodziewają się, że do Kostrzyna nad Odrą przyjedzie około 80 tys. Niemców. Co roku impreza powoduje ogromne utrudnienia komunikacyjne w Kostrzynie i okolicach. Korkuje się przejście graniczne nad Odrą, korkują się drogi wyjazdowe i wjazdowe do miasta. - Nauczeni wzorem lat poprzednich będziemy się starali zorganizować komunikację w mieście tak, żeby dało się przez nie przejechać jak najsprawniej - mówi burmistrz Andrzej Kunt. To właśnie komunikacja i utrudnienia w ruchu są jednym z największych problemów włodarzy, ale też mieszkańców. Misto musi też zapewnić woodstockowiczom krany i toalety, których kilkaset co roku staje na woodstockowym polu i w samym mieście.

Do Przystanku szykują się też ludzie prowadzący własne biznesy. Szykują się duże, sieciowe markety i niewielkie sklepy osiedlowe. We wszystkich przed imprezą zwiększane jest zaopatrzenie. Przed Przystankiem jak grzyby po deszczy wyrastają też niewielkie budki z gastronomią i artykułami pierwszej potrzeby. Powstają one głównie na trasach przemarszu woodstockowiczów, czyli od dworca PKP na woodstockowe pole.

Jakub Pikulik


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij