1
głosów
- +

Blokady odczuwania i okazywania gniewu

Autor:

Aktualizacja: 13.02.2011


Kategoria: Psychologia / Psychologia osobowości


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2651 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Rodzice uczą nas, że nie należy i nie wypada okazywać swojego gniewu. Uczy nas tego szkoła oraz wymuszają na nas takie zachowania relacje z innymi ludźmi.


   Pierwsza  blokada to często spotkany syndrom „fajnego gościa”, taki ktoś nie sprawia nikomu problemów. Sądzi, że okazanie gniewu zniszczy jego obraz, zrazi do niego innych i doprowadzi do utraty ich miłości. Bycie kochanym jest dla niego jedynym sposobem zapewnienia sobie bezpieczeństwa w życiu. „Fajny gość” jest w związku z tym stale zmuszany do odgrywania roli. Nigdy nie może być sobą, a wysiłek, który wkłada w oszukiwanie siebie i innych i tak nie przynosi mu spodziewanej nagród - sympatii i miłości innych. Ludzie szybko orientują się, że mają do czynienia z klakierem, który swój kompromis nosi na tacy miłych uśmiechów, potakiwania i hipokryzji. Tak wiec potrzeba bycia powszechnie lubianym i akceptowanym oraz obawa przed urażeniem czyichś uczuć jest olbrzymią blokadą dla bycia sobą i swobodnego, naturalnego wyrażania i odczuwania gniewu.                                                                                                                                  

    Drugą blokadą o równie niszczycielskim charakterze jest syndrom „pilnuj własnego nosa”. „Emocjonalny izolacjonista” jest przekonany, ze nieangażowanie się w sprawy innych uchroni go przed przykrościami. Gniew w jakiejkolwiek postaci spostrzega on jako zagrożenie dla swojego niezaangażowania. Odczuwanie gniewu i wyrażanie go mogłoby oznaczać, że zależy mu na tyle silnie, by gniewać się o to. A to z kolei prowadzi do emocjonalnego zaangażowania się, którego za wszelką cenę należy unikać. Taka strusia taktyka nie przynosi jednak oczekiwanych rezultatów. Człowiek jest istotą społeczną i nie może funkcjonować w izolacji - zaangażowania w związki z innymi ludźmi oraz ich zaangażowania w jego sprawy.

    Potrzeba kontroli i władzy również, stanowi blokadę utrudniającą odczuwanie i wyrażanie gniewu. Człowiek z tą potrzebą uważa, że gniew i jego przejawy są równoznaczne z utratą kontroli nad sobą, innymi i całym otoczeniem, a więc i utratą dobrego samopoczucia. Potrzeba kontroli i władzy jest szczególnie silna u osób ekspansywnych, a wiec zaborczych, dążących do rozszerzenia i umocnienia swoich wpływów. Gniew ekspansywny może służyć sadystycznej manipulacji lub bezpośredniej tyranii u osób dotkniętych potrzebą kontroli. Często bywa serwowany pod płaszczykiem życzliwości i z uśmiechem na twarzy, ale zawsze jest związany z apodyktycznym despotyzmem, czasami połączonym z mściwością. Potrzeba wzbudzenia podziwu otoczenia tłumi tu ten chory i zdeformowany gniew.                               

http://hamer369.blogspot.com

Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij