0
głosów
- +

Aquaparki - udane wakacje z dziećmi

Autor:

Aktualizacja: 27.01.2011


Kategoria: Turystyka i Wypoczynek / Przydatne


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2381 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Wakacyjny wypoczynek wcale nie musi oznaczać leżenia plackiem na plaży. Ten cenny czas, zwłaszcza jeżeli spędzamy go z dziećmi, można wykorzystać ciekawiej i aktywniej. Możliwości jest dużo, nie tylko za granicami naszego kraju.


Oto kilka propozycji Aquaparków:    

ADALAND - Turcja

Choć tak naprawdę znajduje się w Azji, należy do największych parków wodnych w Europie. Dziennie odwiedza go kilka tysięcy osób. Jego atuty to murowana pogoda i wodne atrakcje.
Największym walorem tego aquaparku jest amfiteatralne położenie na stoku góry z widokiem na luksusowy hotel Tusam, zatokę i Morze Egejskie. Wiąże się to ze spacerem pod górę do kolejnych atrakcji. W centrum znajduje się spory basen, prowadzą do niego wszystkie rury i zjeżdżalnie. Wygląda to bardzo malowniczo, bo każda rura ma inny kolor i kształt, a to ostatnie oznacza różną prędkość jazdy. Adrenalina skacze najbardziej w Black Hole (panują w niej niemal całkowite ciemności) i na Yellow Python, którą pokonuje się pontonami.
Z 26 zjeżdżalni warto wybrać Red Phantom, którą pruje się 60 km/godz., i 52-metrową Kamikaze. Bardziej rozrywkowa jest biała White Tiger, bo mogą nią zjeżdżać obok siebie, trzymając się za ręce, trzy osoby. Kto lubi niekontrolowany zawrót głowy, może wybrać zjeżdżalnie "kręcone" - Big Tornado, Tarantulę albo Crazy River. Dla maluchów przygotowano zjeżdżalnie Minitornado oraz Rainbow w kolorze tęczy. Dzieciaki pobawią się też w przeznaczonym dla nich sektorze parku Kids Zone, gdzie czeka basen z grzybkami wodnymi, łódź piratów, spotkanie z potworami morskimi i jazda na elektrycznym byku, przypominającym bajkowego Fernando. Z kolei dorośli mają wspomniany już basen ze słoną wodą, jacuzzi i piaszczyste plaże, rozgrywki siatkówki i piłki plażowej, a o godz. 16.00 "Taniec w deszczu" z nagrodami. Niestety, strefa raftingu jest na razie zamknięta - szkoda, bo przeprawa ostro falującym kanałem wodnym może być emocjonująca. W pobliżu umieszczono jednak tandetne i dyskusyjne w odbiorze scenki pokazujące np. gotowanie białego w kotle przez stado dzikusów. Warto za to zobaczyć w przylegającym do aquaparku Dolphin Park godzinne show z delfinami i fokami, odbywające się na tle całkiem przyzwoitej makiety Biblioteki Celsusa z Efezu. Na życzenie można popływać z delfinami. Adaland stale dokłada nowe atrakcje, np. w tym roku w czerwcu ma zostać otwarty Sealand z akwariami, 4 słonymi basenami i tropikalną rzeką.  

WORLD WATERPARK - Edmonton, Kanada

Kryty park usytuowany w największym centrum handlowym świata, oferuje liczne zjeżdżalnie dla małych i dużych - najszybsza zwie się Sky Screamer, najwyższa Twister. Inne atrakcje to basen z falami, skoki na bungee i różne miejsca do zabawy dla dzieci, np. Dol-phin Kiddie dla najmłodszych czy The Little Caribbean dla trochę starszych  

WILD WADI - Dubajj, Zjedn. Emir. Arabskie

Został zbudowany na wzór arabskiej oazy. Jedną z największych atrakcji jest zjeżdżalnia  Master Blaster, gdzie woda wynosi ludzi do góry, oraz Jumeiraj Sceirah, którą mknie się 80 km/godz.

OCEAN DOME, PHOENIX SEAGAIA

RESORT - Miyazaki, Japonia To największy kryty park wodny na świecie z piaszczystą plażą, temperaturą jak w tropikach, mnóstwem zjeżdżalni i atrakcji.

NOAHS ARK WATER PARK

Wisconsin Dell, USA Największy aquapark w Stanach Zjednoczonych oferuje zabawę w 45 wodnych zjeżdżalniach, do których należy Black Anaconda (najdłuższa na świecie), The Plunge (zjeżdża się głową do przodu) i Black Thunder z efektami specjalnymi i wodospadami.

TATRALANDIA - Słowacja

Największy i najbardziej pomysłowy park zabaw wodnych na Słowacji liczy sześć basenów termalnych, trzy z przezroczystą ogrzewaną wodą oraz 21 rur i wodnych zjeżdżalni.


Każdy obiekt ma zabawną nazwę i dostarcza niepowtarzalnych wrażeń. I tak Volcano to całoroczna rura dla początkujących, na Niagarze - trzytorowej zjeżdżalni - poruszamy się na wodnych bobslejach głową w dół, na Twisterze zjeżdżamy ruchem spiralnym, w Black Hole suniemy w dół w całkowitych ciemnościach. Ale to dopiero początek, bo oprócz części basenowej jest moc innych atrakcji. W Strefie Adrenalinowej osoby pozbawione lęku przestrzeni mogą spróbować wspinaczki po linach i sztucznych skałkach, amatorzy silnego uderzenia stanąć na ringu bokserskim, a zwolennicy gier zespołowych zagrać w paintball. Są to jednak rozrywki dla starszych dzieci i dorosłych. Co zaś dla maluchów? Oczywiście Funk Park z trampolinami, kręglami rosyjskimi, szachami i nadmuchiwanymi zamkami, gdzie nasza pociecha "ginie" zaaferowana na dobrych kilka godzin. Największym powodzeniem cieszy się jednak Western City. Jest tu nie tylko arena, gdzie można obejrzeć popisy kowbojów z pistoletami i pokazy sokolnicze. W miasteczku w stylu Dzikiego Zachodu, podzielonym na minidzielnice, można zajrzeć do domu Meksykanina, zjeść burritos i kupić sombrero, zobaczyć, jak żyli poszukiwacze złota, obejrzeć indiański namiot, a na koniec spocząć na stołku w saloonie.
Na zmęczonych czeka relaks w kompleksie "Tatra-Therm-Vital" z 16 parowymi, wodnymi i masażowymi kąpieliskami. Tutaj też każda usługa nosi swoją nazwę - bąbelkowy masaż stóp odbywamy zatem w Jeziorze Przodków, ziołową aromaterapię w Świątyni Ofiarnej, a inhalację parową o zapachu eukaliptusa bądź mięty pieprzowej w Kotle Parowym. Przewaga Tatralandii nad większością słowackich aquaparków polega nie tylko na mnogości rozrywek, ale i na położeniu w przepięknej scenerii Tatr Zachodnich.  


GARDALAND - Włochy


We Włoszech prym wiedzie Gardaland położony nad jeziorem Garda, od którego wziął nazwę. Mimo 30-letniego stażu park przyciąga rocznie 3 mln turystów.
Do Gardalandu można wejść za darmo - ale pod warunkiem, że ma się mniej niż 100 cm wysokości. Wzrost jest sprawdzany za pomocą specjalnej miarki mającej postać sympatycznego baby-dinozaura, który jest maskotką parku. Mapa atrakcji znajdująca się za bramką podpowie, od czego zacząć zwiedzanie. Pierwsze wrażenie po przekroczeniu bramki to wszechobecna zieleń, której brakuje np. w Tatralandii - w zasadzie pozbawionej jakiejkolwiek roślinności. Na liście priorytetów powinna się znaleęć Dolina Królów, czyli podróż do starożytnego Egiptu, gdzie zwiedzimy odtworzone grobowce faraonów z Gizy i być może odkryjemy nieprzebrane skarby. Jungle Rapids zrobi wrażenie również na dorosłych. To wyprawa łodzią na poszukiwanie zaginionych cywilizacji, spotkanie z Buddą, drapieżnikami czyhającymi w dżungli na każdym zakręcie rzeki z zamiarem pożarcia obcych przybyszów i pobyt w trzewiach wulkanu podczas jego erupcji. Odmianą będzie spotkanie oko w oko z piratami na galeonie, który opłynął siedem mórz. Albo z Tunga, tutejszą wersją Tarzana wśród dzikich ludów Afryki. Jakby tego było mało, Gardaland oferuje nieograniczony świat fantasy. Jego granice można przekroczyć w jednym z wagoników Transgardaland Express objeżdżającego cały park.

Tropikalna wyspa w pobliżu Berlina

Ogromną szklaną kopułę widać z daleka. W pierwszej chwili jej widok wprawia w osłupienie. Nic dziwnego, największa w Europie tropikalna wyspa pod szkłem ma 360 m długości, 210 m szerokości i 107 m wysokości. To Tropical Island Resort pod Berlinem.
Jest otwarty bez przerwy, kusi licznymi atrakcjami. Jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji chodzić po tropikalnym lesie - nic prostszego, tu wąskie ścieżki wiją się wśród palm, pnączy, orchidei, egzotycznych kwiatów i drzew owocowych. Nad namorzynowymi bagnami rozpostarte są specjalne mostki i kładki.
Kilka kroków i trafiamy na egzotyczną lagunę prosto z Wysp Bali. Kamienne posągi ukryte wśród bujnej roślinności przyglądają się, gdy zanurzamy się w rzece (wybudowanej specjalnie na potrzeby parku) i płyniemy, mijając balijskie chaty, groty skalne i wyspę zamieszkaną przez małpy.
Na samym środku "wyspy" znajduje się tropikalna wioska. To idealne miejsce na skosztowanie regionalnych przysmaków znad Pacyfiku. Kilka restauracji i kawiarni kusi zapachami i aromatem kawy. Jeśli ktoś chce jeszcze bardziej wczuć się w klimat balijskiej wioski, może odwiedzić miejscowy "rynek", czyli bazar z pamiątkami, tropikalnymi roślinami i ludowym rękodziełem. Wszystko kolorowe i orientalne. Największą atrakcją Tropical Island Resort jest "rejon południowego Pacyfiku" zajmujący powierzchnię 4000 m kw. Stajemy na brzegu "oceanu" na delikatnym piasku, drobne fale muskają stopy. Wielką plażę okupują wielbiciele gry w siatkówkę i piłkę nożną. W wodzie szaleją dzieci - na materacach, z piłkami i nadmuchiwanymi rekinami. Dopiero kilka metrów od brzegu można spokojnie popływać. Czysta woda, gładki "ocean", błękitne niebo nad głowami i wspaniałe słońce - po prostu żyć, nie umierać.

www.martravel.pl


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij