2
głosów
- +

Jak pięknie odwracana jest uwaga społeczeństwa

Autor:

Aktualizacja: 13.10.2010


Kategoria: Ludzie i Społeczeństwo / Społeczeństwo


Artykuł
  • 2 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1329 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Niekiedy mam wrażenie, iż zdarzyło nam się żyć w czymś na wzór smutnego sci-fiction opowiadającego o ogłupionym społeczeństwie prowadzonym jak bydło poprzez proste manipulacje. Nie mówi się o tym, kto doprowadził do sytuacji, w której każdy nowo narodzony Polak dostaję dług w wysokości 20tys. PLN. A są to ciągle ci sami ludzie.


Długi w liczbach

 Korzystając z dostępnego w sieci zegara długu publicznego Polski można łatwo zobaczyć jak bardzo zadłużonym jesteśmy państwem, przekierowanie do strony znaleźć możecie --->TUTAJ<--- .Dla osób nie chcących otwierać nowych stron podaję dane aktualne na dwunastego października, są one następujące:

Dług publiczny Polski wynosi - 747 159 741 479 zł

 

Odsetki od długu państwa wynoszą rocznie - 35 577 947 888 zł

 

Odsetki od długu państwa dla każdego Polaka wynoszą rocznie - 935 zł

 

Państwowy dług w przeliczeniu na obywatela wynosi - 19 661 zł

 

Prywatne zadłużenie Polaków wynosi - 698 111 852 083 zł

 

Prywatne i państwowe zadłużenie Polaków wynosi -1 445 271 724 002 zł

 

Z tytułu podatków w 2010 r. Rząd zebrał - 161 397 246 130 zł

 

Pracujący Polak oddał Rządowi w podatkach - 10 184 zł

 

Oczywiście należy pamiętać, co jest bardzo smutne, iż to my Podatnicy jesteśmy jedynym źródłem utrzymania państwa, urzędnicy nic nie produkują i chociażby było ich sto milionów nie postawią kamienia na kamieniu. Tak więc jeśli państwo ma dług, dodatkowo powiększa deficyt budżetowy (liczbę, o jaką budżet może być za drogi!:O ) to jedynymi, którzy za to zapłacą będziemy MY! Tak oto zostaliśmy wyssani przez socjalistyczne państwo mówiące, że raz da tym, raz da tamtym, czasem coś sprzeda znajomym. Podnoszą podatki na wszystko, na paliwo, bowiem urzędnik jest przekonany, że ma prawo do twoich pieniędzy tylko z tego tytułu, że jeździsz samochodem, tak naprawdę on uważa, że ma do nich prawo, bo spierniczył budżet, a ty jesteś jego dojną krową. Taka jest przykra prawda, rządzący cały czas blokowali gospodarkę, a za to konsekwencje ponosimy my podatnicy nie mając nawet nic do powiedzenia. Nikt mi chyba już nie powie, że jesteśmy traktowani z szacunkiem, VAT na książki podnosi się z zera do ośmiu procent, VAT na większość artykułów wzrasta do 25%. To samo dzieje się z akcyzą na papierosy, to naprawdę niebywały, że jakikolwiek człowiek, który równie dobrze mógłby być fryzjerem uważa, że ja mu mam coś zapłacić, bo lubię palić papierosy! Już nawet nie chcę się pisać.

 

Odwracanie uwagi!

 Temat numer jeden, krzyż. Nie mówię, że TVN i PO zainicjowali akcję czy sami rozpoczęli tę aferę, chodzi przede wszystkim o to jak demonizowani byli tamci ludzie. Nie jestem obrońcą krzyża, ci ludzie rzeczywiście nie do końca mają pojęcie, o co chodzi, zostało to po prostu umiejętnie wykorzystane, aby odwrócić uwagę od naprawdę ważnych spraw. Wszystkie stacje trąbiły o tym na okrągło nadając temu wydarzeniu ton historyczny, wypowiadało się setki ekspertów i autorytetów, nie było dnia by nie słyszeć o krzyżu. Zamiast od razu usunąć krzyż przetrzymywano go tam póki ogień zainteresowania się nie wypali, gdy tylko przygasł przyszły trzy czy cztery osoby z kancelarii prezydenta i po prostu sobie ten krzyż wzięły podsycając żar w najbardziej odpowiednim momencie. Robiono z tego show, a ludzie w show zaczęli wierzyć i żyli razem z nim, na Krakowskie przedmieście odbywały się całe wycieczki, ludzie tworzyli grupy na Facebooku. Telewizja również relacjonowała wypowiedzi ludzi, którzy byli wprost zszokowani postawą „obrońców” i poszli sobie na wycieczkę po krakowskim przedmieściu zobaczyć całe to ZOO. Nie pokazywano za to chamstwa wielu młodych ludzi, zresztą nie będę o tej sprawię więcej pisał, bo jest to zwykły nonsens, który normalni ludzie bez pomocy mediów zapewne by zignorowali.


Tusk Dopalacze

 

To samo z Dopalaczami

 W Krakowie mam znajomego, prowadzi sklep z dopalaczami i mimo nastawienia społeczeństwa nie mogę stanąć w jego obronie. Nie dlatego że go znam, ani dlatego że u niego się zaopatrywałem, gdyż nie jestem amatorem mieszanek chemicznych. Tylko i wyłącznie dlatego że ten człowiek nie robi moralnie nic złego. Tak samo jak w przypadku, gdy ja wybieram się na wycieczkę do monopolowego po alkohol bądź wyroby tytoniowe, tak samo bez wyrzutów sumienia mogę udać się do osoby sprzedające inne substancje odurzające. Dopalacze są u nas blisko dwa lata, rząd zajął się nimi dopiero teraz, w czym skutecznie pomogły zawsze władzy życzliwe media. Tak o to z człowieka, który zmarł, bo miał chore serce zrobiono człowieka martwego od dopalaczy, rozpoczęła się demonizacja zjawiska przy całkowitym pominięciu faktów. Mówi się, że od dopalaczy zmarły trzy osoby, z czego jedna niby w Polsce, co okazało się kłamstwem. Również Brytyjczyk, który rzekomo zmarł od dopalaczy w oświadczeniu policji miał podaną zupełnie inną przyczyną zgonu, biegli stwierdzili, iż dopalacz nie miał wpływu na jego śmierć. Zmarł przez to, że wypił pół litra wódki w cztery sekundy, a propos alkoholu w samej Polsce od przedawkowania tego narkotyku zmarło 1200 osób! Teraz ludzie, jako argument za walką z dopalaczami podają również to, że producenci nie mają czasu na przebadanie składników, przepraszam bardzo, ale:

1)To bzdura, nie wypuszczają nic co mogłoby im zaszkodzić

2)Ewentualne pretensje można mieć jedynie do państwa, gdyż to państwo wpisuje co chwila nowe środki na listę substancji zakazanych, nie dając czasu na ich zadomowienie.

Nie muszę chyba mówić, iż walka z uczciwymi przedsiębiorcami przebiega w sposób bezprawny gdyż nawet politycy tego nie kryją, równie dobrze mogliby zamykać legalne interesy dorożkarzy oferujących wycieczki po Krakowie czy sklepy z koszami wiklinowymi. Ludzie bardzo interesujący się tematem na przykład narodowcy również są przeciwni dopalaczom, są również przeciwni legalizacji marihuany będąc jednocześnie zwolennikami legalności alkoholu i nikotyny. Jako argument lubią podawać oni, iż alkohol i nikotyna są zadomowione w naszej kulturze od dawna. Jest to błąd gdyż tytoń przywędrował do nas dopiero w piętnastym wieku, kiedy to Kolumb wrócił ze swojej wycieczki do Ameryki. Tymczasem marihuana konsumowana była już przez Prasłowian czy Scytów, również na dziewiętnastowiecznych dworach cieszyła się sporą popularnością skąd znamy powiedzenie „wyskoczył jak Filip z konopi”.

 

Tymczasem

 Tymczasem okazało się, że w aferze hazardowej nikt nie jest winny, o katastrofie smoleńskiej nie wiemy praktycznie nic, a Rosja ma stosunek ostro lekceważący. Podnosi się podatki na praktycznie wszystko, wyprzedaje się gaz łupkowy za bezcen z taką stratą, że poczynaniami rządu w ostatniej chwili zainteresowała się Komisja Europejska. Kraj jest coraz to bardziej zadłużany, politycy zwiększają sobie subsydia, deficyt nie ma ograniczeń. Z przekroczeniem deficytu względem PKB, co jest zabronione konstytucyjnie walczy się w sposób po prostu komiczny, wpierw dolicza się sztucznie szacowane PKB ze szarej strefy, następnie, gdy wpływy i tak są zbyt małe dolicza się PKB z działalności przestępczej, które również jest szacowane na chybił trafił! Emeryci nie mają co marzyć o wczasach na poziomie, jaki utrzymują zagraniczni turyści opłacający wycieczki po Krakowie, gdyż ZUS obecnie nie ma już ani grosza na wypłaty bieżących emerytur, dlatego znów na nasz koszt się zadłuża.

 

Sytuacja wygląda komikatastroficznie.



Podobał Ci się artykuł?
2
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij