0
głosów
- +

Wnuczek za granicą? Dzwoń rozsądnie!

Autor:

Aktualizacja: 14.08.2010


Kategoria: Świat Technologii / Telefonia


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1786 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Martwisz się o wnuczka, który wyjechał do szkoły lub do pracy poza granicę Polski? To zrozumiałe, jesteś w końcu dobrym dziadkiem lub babcią ale... nie przesadzaj z długimi rozmowami przez telefon. Za to można słono zapłacić!


Wyjazd członka rodziny za granicę jest zawsze dużym przeżyciem. Wynika to z naszego lęku o najbliższych, o to, żeby nic im się w obcym kraju nie stało, żeby sobie poradzili. Do tego dochodzi nasza tęsknota z bliską osobą. Inaczej oczywiście wygląda sytuacja w przypadku krótki wyjazdów wakacyjnych, inaczej wyjazdu zarobkowego do pracy.

 

W przypadku kiedy wyjeżdża młody człowiek rodzina stara się utrzymać z nim stały, regularny kontakt, aby wspierać go w zazwyczaj trudnych początkach. Dla babć i dziadków najprostszą drogą kontaktowania się z wnukiem jest telefon, a takie rozmowy telefoniczne jak wiadomo kosztują. Warto wyznaczyć sobie jakieś rozsądne granice na przykład, że nie dzwonimy pod wpływem impulsu „czuję, że coś złego się stało”.

 

W takich przypadkach może lepiej najpierw zadzwonić do rodziców, którzy są zazwyczaj na bieżąco z informacjami od dziecka i wiedzą, że wszystko jest ok. Pomijając już fakt, że nadopiekuńczość może nie jedną osobę zirytować, ale nadopiekuńczość w wydaniu „ja w Polsce a wnuczek w Irlandii” może również sporo kosztować…

 

Wiadomo, że tam, gdzie w grę wchodzą uczucia trudno przeliczać to na pieniądze, ale jak w każdej sprawie również w tej liczy się zdrowy rozsądek. Można umówić się z wnuczkiem na telefon w określony dzień. Takie regularne rozmowy zapobiegają pogaduszkom o wszystkim i o niczym. Warto również narzucić sobie jakiś limit czasowy i starać się go nie przekraczać. Oczywiście nic się wielkiego nie stanie jeśli od czasu do czasu zamiast 5 minut porozmawiamy 7. Generalnie chodzi o to, żeby wymienić najważniejsze informacje, co u siebie nawzajem słychać.

 

Takie rozmowy z bliskimi przez telefon są oczywiście bardzo przyjemne, ale niestety generując spore koszty. Poza tym może warto w pewnym okresie rozmawiać mniej, prowadzić rzeczową wymianę informacji, a wtedy kiedy wnuczek potrzebuje na przykład rady i pociechy wiedzieć, że można sobie pozwolić nawet na rozmowę trwającą nawet 20 minutową.

 

Istnieją oczywiście sposoby na długie rozmowy z wnuczkiem, który przebywa za granicą a mianowicie tanie połączenia za pomocą kart czy Internetu. Wszelkiego rodzaju komunikatory, w tym słynny już Skype, umożliwiają swobodne rozmawianie za darmo. Oczywiście podstawowym warunkiem jest tutaj to, że obie strony muszą mieć dostęp do sprzętu komputerowego i Internetu.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij