0
głosów
- +

Jak poradzić sobie z sesją? cz.2 – techniki zapamiętywania

Autor:

Aktualizacja: 23.06.2010


Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / Poradniki


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1396 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Metody i techniki zapamiętywania są bardzo przydatnymi narzędziami w nauce czegokolwiek, ale także w życiu codziennym. Możemy ich używać zarówno w szkole, na studiach, ale także robiąc listę z zakupami, sprawami do załatwienia itp.


Pierwszą metodą, którą uważam za najefektywniejszą na studiach, szczególnie przy uczeniu się dat, jest metoda haków. Polega ona na tym, że każdej liczbie przypisujemy symboliczny odpowiednik. Najczęstsze skojarzenia pierwszych 10 cyfr to:

0 - oko

1 - świeca

2 - łabędź

3 - jabłko

4 - krzesło

5 - hak

6 - baran

7 - kosa

8 - bałwan

9 - balon

10 - rycerz

Wykorzystując tę technikę można łatwo zapamiętać np. rok Powstania Styczniowego - 1863, tworząc pewną historię, np.

Chłopczyk miał w ręce świeczkę z którą wybiegł na podwórko, żeby roztopić stojącego tam bałwana. Wszystkiemu przyglądał się baran, który rzucił się na chłopczyka, ale z rozpędu uderzył w drzewo z którego spadło jabłko. Proste, nieprawdaż? J

Kolejna metoda podobna do pierwszej to metoda łańcuchowa, przydatna np. przy robieniu listy zakupów. Jeśli musimy kupić przykładowo: bułki, masło, mleko, keczup, woda mineralna, to znowu tworzymy historię tylko teraz będzie ona wyglądać np. tak:

Jedziemy do sklepu samochodem, który zamiast kół ma cztery okrągłe bułki, które się szybko kręcą. Niestety chwilę przed naszym wyjazdem padał deszcz w postaci kropli masła, które stworzyły ogromne kałuże maślane na drodze, w skutek czego wpadliśmy w poślizg. Samochód uderzył w przechodzącą na pasach krowę z której wylało się mnóstwo mleka. Krowa zaczęła krwawić keczupem. Chwilę później przyjechała straż pożarna, która ugasiła wodą mineralną nasz palący się samochód.

Ważne jest, żeby przy tworzeniu takich historyjek, zarówno za pomocą pierwszej jak i drugiej metody, tworzyć szybkie akcje jak najbardziej odrealnione, dzięki czemu lepiej zapamiętamy nasze informacje.

Z doświadczenia wiem, że podane dwie metody zapamiętywania są bardzo chętnie stosowane przez studentów. Nauka wtedy wydaje się prostsza i przyjemniejsza.

Roman Stachowicz
http://zielonekoziolki.pl/


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij