3
głosów
- +

Jak Kraków traci na powodzi w 2010 roku

Autor:

Aktualizacja: 19.05.2010


Kategoria: Biznes i Ebiznes / Aktualności


Artykuł
  • 4 głosów dodatnich
  • 1 głosów ujemnych
  • 2543 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Obecna powódź niszcząca tereny Małopolski zabiera ze sobą nie kiedy cały dobytek jaki posiadali ludzie, gospodarka Krakowa z pewnością ucierpi z tego powodu na kilka różnych sposobów. Zastanówmy się więc jakie szkody w Krakowie wyrządzi powódź oraz jak zareaguje na nie lokalna gospodarka.


ma drogowców

Mimo iż powodzie lub stany przedpowodziowe mają miejsce w Krakowie rok w rok urzędnicy czują się obecnie równie zaskoczeni wystąpieniem powodzi jak drogowcy co roku wystąpieniem opadów śniegu. Jak się okazuje niekiedy urzędnicy byli tak pewni braku wystąpienia problemu powodzi iż niektóre wały postanowili nawet rozebrać, przykładem destrukcyjnych działań kadry urzędniczej może być powiat w Opolski w którym firma remontowa (wybrana w ramach rządowego przetargu) na początku kwietnia usunęła z wałów drzewa wraz z ich systemem zakorzenienia, zmieciono również sporą powierzchnie porastaną przez dobrze ukorzenioną trawę, usunięto również płyty chodnikowe oraz ZMNIEJSZONO wysokość wału o kilkadziesiąt centrumetrów. Nie jest to jednak koniec atrakcji jakie urzędnicy zaserwowali mieszkańcom dezaktywując wały, bowiem zaraz po wykonaniu tych wszystkich czynności praca stanęła w miejscu. Obecnie na miejscu wykonawca wraz z pomocą policji oraz wojska stara się wzmocnić wał jednak najmniej doświadczony inżynier, lub nawet osoba nie mająca zbyt wiele wspólnego z tematyką zabezpieczeń przeciwpowodziowych dostrzeże iż wilgotna ziemia o konsystencji błota która nie jest w żaden sposób utwardzona lecz jedynie zasypana zostanie zabrana wraz z pierwszą falą co w efekcie skończy się zalaniem tysięcy domów oraz gospodarstw. Również dla platformy obywatelskiej będzie to spory cios ponieważ jak się okazuje infrastruktura przeciwpowodziowa nie powstała z ich winy, póki co brak nawet próby jakiegokolwiek tłumaczenia się z ich strony.

tłumaczenie w Krakowie o meblach z małopolski

(Most dębnicki w Krakowie)

Chociaż sam nie lubię zarówno PiS jak i PO ze względu na socjalistyczne podejście do spraw gospodarki oraz wolności osobistych muszę przyznać racje iż działania platformy obywatelskiej nie są niczym usprawiedliwione. W Sierpiniu w 2007 roku rząd pod kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego stworzył listę inwestycji strategicznych które miały pochodzić ze subsydiów unijnych. Na liście znalazło się wiele projektów przeciwpowodziowych takich jak restrukturyzacja rowów przydrożnych, budowa oraz restrukturyzacja wałów przeciwpowodziowych, na liście znajdował się również projekt dla Wisły środkowej oraz południowej (tereny małopolski).
Środki nie wykorzystane przepadały natomiast aby dostać na coś dotacje trzeba było przestawić plan potrzeb oraz zagospodarowania pieniędzmi których nie brakowało, tak też jedynym w dla którego platforma po objęciu władzy zlikwidowała jest sabotowanie prac rządu PiS. Była to jedna z pierwszych decyzji jakie zostały podjęte przez nową minister rozwoju regionalnego Elżbietę Bieńkowską, planowano również naprawę zbiornika na nysie który co prawda cały czas działa jednak jego stan można określić jako fatalny na wskutek rozchodzenia się dna, jeśli zbiornik nie wytrzyma nadchodzącej fali kulminacyjnej kilkumetrowa fala może zalać nysę.

Kto jest odpowiedzialny za szkody w Krakowie?

Jak zapewne okaże się nikt nie będzie zmuszony do tłumaczenia się, co prawda do nikogo nie można mieć pretensji oto że nadeszła klęska żywiołowa jaką jest powódź, natomiast brak działań ze strony rządu który przyjął na siebie kompetencje ochrony ludzi przed takimi wydarzeniami z pewnością mógłby zostać obarczony oskarżeniami. Wynika to z prostego rozumowania do którego zapewne każdego dnia stosuje się każdy z nas tyle że w mniejszej skali, otóż jeśli państwo nie pozwala obywatelom na samowolne tworzenie wałów lub murów ochronnych poprzez koncesjonowanie pozwoleń oraz pod pretekstem ochrony pobiera podatki powinno być zobowiązane do zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom. Jeśli na przykład ja pracując u producenta mebli popełnie błąd pozostawiając w meblu drzazgę która wybije oko naszemu klientowi (czyli poniesieniu przez beneficjenta szkody na wskutek moich działań lub ich braku) prawdopodobnie o ile wcześniej na taki wypadek się nie ubezpieczę do odpowiedzialności finansowej oraz karnej pociągnięty zostanę Ja, nie klient czy producent mebli.
Małopolska
  jednak nie znajdzie swojego winowajcy w formie innej niż sami mieszkańcy małopolski, bowiem obecnie trwające akcje ratownicze, ewakuacja oraz późniejsze naprawianie szkód zostanie opłacone właśnie z ich podatków, to tak jak gdyby klient kupujący meble u mojego producenta musiał sam sobie wypłacać (przy okazji zasilając nasze kieszenie)  odszkodowanie.

Wielkie straty w lokalnej gospodarce

Zostawiając kwestie szkód wyrządzonych wobec własności publicznej jak ulice, wały, mosty oraz wszystko inne co również obciąży naszą kieszeń ucierpiał również sektor prywatny. Mowa tu nie tylko o zalanych gospodarstwach i domostwach lecz również o utrudnieniach w ruchu niepozwalających na działanie wielu firm oraz przedsiębiorstw.
Po pierwsze na skutek klęski żywiołowej samochody tkwią w korkach spalając więcej benzyny, po drugie nie raz bywa tak iż towar leżący we wszelkiego rodzaju magazynach ulega zniszczeniu, po trzecie gospodarka w takich momentach staje ponieważ ludzie rzadziej wychodzą z domu i wydają mniej pieniędzy. Również naprawa dróg oraz odszkodowania i zapomogi jakie wypłacać będzie państwo będą w całości pokryte z naszych podatków lub zostanie zaciągnięty kolejny dług który spłacać będą nasze dzieci oraz wnuki, uszkodzenia będą dawały o sobie znać przez długi okres czasu, w wielu miejscach Kraków będzie nie przejezdny uniemożliwiając tym samym sprawne poruszanie się nie tylko pojazdów prywatnych lecz również karetkom czy policji co może odbić się na ich skuteczności. Zresztą powyżej wymienione przeze mnie straty są tylko kroplą w morzu szkód wyrządzonych przez powódź w tym roku, na dokładkę możemy dodać przekręty urzędników którzy lubią zaskarbić coś dla siebie oraz straty moralne jakich możemy doznać w czasie gdy będziemy zmuszeni wysłuchać ich tłumaczenia.
Kraków
na pewno stracił wiele, jak wygląda sytuacja w innych rejonach Polski niż Małopolska nie wiem do końca ponieważ najbardziej interesuje mnie własne podwórko, jednak wiem iż gospodarka będąca systemem naczyń połączonych sprawi iż szkody poniesione na drugim końcu Polski będą odczuwalne również u nas.

Dziękuje
i serdecznie zapraszam do oceniania i komentowania moich artykułów.


Podobał Ci się artykuł?
3
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij