0
głosów
- +

Wymarzony wyjazd

Autor:

Aktualizacja: 12.05.2010


Kategoria: Turystyka i Wypoczynek / Ciekawe miejsca


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1468 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Plan naszej tegorocznej wycieczki miał być dość prosty. Prawdę mówiąc bardzo zależało nam na tym, by była ona jak najlepiej zorganizowana. W końcu wszyscy marzyliśmy o niej już dobrych kilka lat. Nic więc dziwnego, że mimo, iż jak już wyżej wspomniałem plan był dość prosty, to mimo wszystko bardzo dokładnie przeanalizowany.


A gdzie postanowiliśmy wyjechać? Oczywiście w góry! Zawsze marzyliśmy o rodzinnym wypadzie na południową część naszego kraju. Większość z Nas nigdy tam nie była, więc pierwszy taki wypad musiał odbyć się w rodzinne góry.

Jako, że to właśnie mi powierzono zajęcie się noclegiem, postanowiłem, że wybierzemy siędo Muszyny. W końcu tam znajduje się znajomy hotel Wierchomla, którego bardzo często odwiedzałem będąc jeszcze dzieckiem.

Szybko więc korzystając z wyszukiwarki internetowej znalazłem oficjalną stronpensjonatu, który bardzo się zmienił. Szczerze mówiąc wiele czasu zajęło mi rozpoznawanie poszczególnych miejsc, które kiedyś były mi bardzo dobrze znane. Dzisiaj nie byłem pewien , gdzie znajdowało się boisko spotowe na którym tak wiele czasu spędzałem.

 

Nie znaczyło to oczywiście,że było tam gorzej. Wręcz przeciwnie. Byłem pozytywnie zakoczony tym co zobaczyłem. Nie spodziewałem się, że Muszyna może wyglądaćaż tak pięknie.

Garaże blaszane, które wcześniej bardzoszpeciły budynek zostały zamienione na ekskluzywne i nowe garaże, które pozwalały bezpiecznie przetrzymywać w nich swoje samochody.

Tak więc ja swoją rolę dopełniłem do końca. Inni zajmowali się m.in.miejscami, które powiny być przez nas zwiedzane. Oczywiście każdy chciał zobaczyćcoś innego, jednak co do jednej sprawy kazdy byłzgodny – Morskie Oko było podstawądla nas wszystkich. Niestety nikt z Nasnie widział tego jeziora na żywo, tak więc bardzo nam zależało na tym, by w końcu je zobaczyć nie tylko na widokówce.

Jak będzie podczas owej wycieczki? Dowiemy sięzakilka tygodni. Zapewne i o tym Wam postaram się napisać. Mam tylko nadzieję, że bezpieczeństwo na drogach będzie na tyle dla nas łaskawe,że spokojnie zdołamy dojechać na miejscei wrócić z wypoczynku.

 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij