0
głosów
- +

Świat jako wola i wyobrażenie - według Arthura Schopenhauera

Autor:

Aktualizacja: 11.12.2009


Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / Edukacja


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 4805 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Świat jawiący się naszym zmysłom i rozumowi nie ma bytu realnego (w znaczeniu, o czym należy pamiętać: absolutnego), ponieważ istnieje tylko w umyśle poznającego.


Kilka słów o autorze.

Arthur Schopenhauer urodził się 22 lutego 1788 w Gdańsku . Niemiecki filozof, przedstawiciel kierunku zwanego pesymizmem w filozofii.

Artur Schopenhauer urodził się w Gdańsku w domu przy ul. Św. Ducha 47 ( stoi do dziś ) i był synem kupca Heinricha, a jego matką była pisarka Johanna z domu Trosiener. Rola jaką odegrała w literaturze niemieckiej nie była znacząca, ale zważywszy fakt, że w tamtych czasach kobietom trudno było się przebić w dziedzinach zarezerwowanych dla płci męskiej i tak należy stwierdzić, że była zjawiskiem nietypowym. Z całą pewnością była osobą, która odebrała solidne wykształcenie i miała duży wpływ na edukację i rozwój intelektualny Artura.
Po zajęciu Gdańska przez Prusy w 1793 r, rodzina przeniesła się do Hamburga. Artur przygotowywał się początkowo do zawodu kupca, a ojciec zapewnił mu najlepszych prywatnych nauczycieli. Mimo swej pruskiej surowości, która go cechowała, wraz z żoną bardzo dbał o solidne wykształcenie syna. Po jego śmierci w 1806 r Artur wraz z matką przenosi się do Weimaru, aby rozpocząć studia na tamtejszym uniwersytecie. Tam poznaje Christopha Martina Wielanda, Friedricha Majera i samego wielkiego Johanna Wolfganga von Goethe, który jest częstym gościem salonu literackiego prowadzonego przez jego matkę.
To za jego namową podjął prace nad barwami, co zaowocowało wydaną w 1816 r pracą : „O wizjach i kolorach”.
W latach 1809 - 1813 Schopenhauer przebywa i studiuje w Getyndze, gdzie zgłębia dzieła Platona, Arystotelesa i Kanta, uzyskując na tej uczelni tytuł doktora. Tamteż habilitował się w roku 1813, na podstawie rozprawy pod tytułem „O poczwórnym źródle zasady racji dostatecznej”.


W sześć lat później publikuje najważniejszą pracę swojego życia "Świat jako wola i wyobrażenie ",które podzielił jest na cztery księgi. Jego wyprawa do Indii, gdzie zafascynował się buddyzmem powoduje zmianę jego poglądów. Wpływ buddyzmu wyraźnie widać w jego pracach i głoszonych poglądach. Zaczyna być dostrzegany i doceniany przez środowisko naukowe na skutek czego zaproponowano mu stanowisko wykładowcy na uniwersytecie w Berlinie, gdzie zaczyna pracę w 1820 r.
Konflikt z Heglem i bojkot jego wykładów przez jego zwolenników powoduje, że wycofuje się z czynnego życia naukowego i wraca w 1831 r do Frankfurtu, gdzie pędził żywot odludka, żyjąc ze spadku po ojcu . Zmarł 21 września 1860 r.


Za życia niedoceniony i przyćmiony przez Hegla pozostał jednak jednym z najciekawszych filozofów XIX wieku.

Świat jako wola i wyobrażenie.

Teza „świat jest moim wyobrażeniem" to czynnik wprowadzony przez Kanta, nieco zmodyfikowany przez Schopenhauera, tak jak znodyfikował inne kategorie Kantowskie takie jak :

- przyczynowość,
- czas
- przestrzeń.

Schopenhauer „przesunął" te kategorie w obręb właściwości umysłu, co pociągęło za sobą określony skutek w wymiarze widzenia świata, jako że w tym ujęciu poznajemy — poprzez umysł - tylko zjawiska, a nie rzeczy „same w sobie". Schopenhauer tłumaczył to następująco :
„Przed Kantem byliśmy w czasie i przestrzeni, teraz czas i przestrzeń jest w nas".


Na tej tezie oparta jest właściwie całe instrumentarium metodologiczne. Zaczerpniętej zresztą z filozofii indyjskiej i buddyzmu. Konkluzja jest następująca : " świat jawiący się naszym zmysłom i rozumowi nie ma bytu realnego (w znaczeniu, o czym należy pamiętać: absolutnego), ponieważ istnieje tylko w umyśle poznającego".


To w dużym uproszczeniu to tak, jak byśmy grali w wyrafinowaną grę komputerową, wyposażoną w instrumenty pozwalające stymulować określone doznania na wszystkich zmysłach. Po czasie jesteśmy przekonani o absolutnej realności tego co się dzieje. Naprawdę nie dzieje się nic. Leżymy na kanapie i przeżywamy wirtualną rzeczywistość. Tego typu gry stają się już rzeczywistością. Nie trzeba już nawet wyobraźni,aby to zrozumieć. A sen, czy pogrążeni w nim nie jesteśmy przekonani o realności i to rzeczy, zjawisk, które są sprzeczne z jakimikolwiek zasadami i prawami fizyki.

Kolejnym przykładem dającym wiele do myślenia jest hipnoza. Wszystko to świadczy o jednym. Mózg nie zasługuje na to, aby mu zbytnio ufać. Zbyt często i zbyt łatwo daje się oszukać.

Twórca największej i najbardziej wpływowej szkoły filozofii indyjskiej – Adwajta Wedanty
Adi Sankara twierdził, że świat w ogóle nie istnieje, a świat jako byt jest pusty substancjonalnie.

U Schopenhauera świat jako wyobrażenie, a więc świat zjawiskowy, choć empirycznie realny, jest zawieszony na nici świadomości. Dążył on do odpowiedzi na pytanie jaka jest wobec zjawiskowości świata, rzeczywista podstawa bytu i czy jest w ogóle możliwa do poznania.

Drugi czynnik jego systemu to wola. Jeśli przyjąć twierdzenie o czysto wyobrażeniowym charakterze świata, to wyniknie stąd konkluzja, że zawsze pozostaniemy przy zjawiskach i nie wnikaniemy nigdy do ich wnętrza i istoty, zatem niemożliwe jest
jakiekolwiek orzeczenie o naturze rzeczy. Ale sami także jesteśmy nie tylko podmiotami, ale i poznawanymi ( przedmiotami poznania), to okazuje się, że „ja" może jednak uzyskać jakąś tam wiedzę — o sobie.

Tyle że tak jak patrzący nie może sam siebie zobaczyć, tak jedyne co w sobie poznajemy, to nie siebie poznającego, ale siebie „pragnącego" poznawać — wolę wewnątrz nas. Tu dochodzimy do pojęcia woli — to ona kreuje świadomość. Wola zatem nie uczestniczy w poznaniu, lecz uprzedmiotawia umysł, ciało i odbiór świata jako takiego.
Formułą sprawczą jest nasze „chcę", — świat powstał z pragnienia bycia, a człowiek rodzi się w cyklach sansary, dopóki jest w nas wola bycia, lecz gdy ona wygaśnie wchodzimy w nirwanę, które jest wyzwoleniem polegającym na wygaszeniu pragnień, owego genesis wszelkiego życia.

Świat ma swą podstawę w prawie powszechnej przyczynowości i jest łańcuchem ciągłych zmian, a właściwie jest w ciągłym i nieustającym ruchu stawania się. Schopenhauer funkcję poznawczą ujmował jako strumień przemian. Wobec tego oczywiste, że jedyne co jest do poznania to właśnie jaźń — więc poznanie jest w istocie samopoznaniem. Tak powstała koncepcja karmy i karmana. Nie ma rzeczy w izolacji i gotowych.

Jak pisał :

" Każda wola rodzi się w cierpieniu. Zwierzę chce jeść, albowiem jest głodne; chce pić,
albowiem jest spragnione. Najbardziej cierpi człowiek, ponieważ ma największe potrzeby.
W chwilach estetycznej kontemplacji uspokaja się wola. Na bezwolnym oglądaniu idei polega
istota artystycznego tworzenia. Wyzwolenie całkowite można osiągnąć tylko przez porzucenie
własnej woli, a przejście w wolę zbiorową, przez zupełne zapomnienie o sobie i współżycie
z innymi, przez cierpienie i działanie dla innych, przez ascezę. W mędrcach, artystach,
świętych przezwycięża wola świata siebie samą i to jest sens i cel jej usiłowań. "

Schopenhauer umiejętnie połączył elementy indyjskiej filozofii z europejską myślą filozoficzną. i niewątpliwie był pionierem w tym zakresie. Centralnym problemem całej filozofii jest człowiek (widziany jako podmiot i przedmiot samopoznającej się woli),
z nastawieniem na praktyczny cel, jakim jest wyzwolenie z koła życia, z cierpienia, z sansary.

Schopenhauer poszukiwał praktycznego wyjścia z wyroku jakim jest życie, o wpisanym w świat cierpieniu i jego przezwyciężaniu poprzez sztukę, współczucie, kontemplację. Szukał o wyzwolenia i nirwany. Będąc bardziej mędrcem niż uczonym.

Zapoczątkował dialogu kultur i jako pierwszy twórczo połączył Wschód z Zachodem.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij