0
głosów
- +

Bo warto marzyć

Autor:

Aktualizacja: 12.11.2009


Kategoria: Kultura i Sztuka / Teatr


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1951 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Twórcy spektaklu "Oczy Brigitte Bardot" pokazują, że marzyć warto w każdym wieku, niezależnie od bogactwa, czy możliwości. Marzenia pozwalają zapomnieć o okrutnej, szarej rzeczywistości, zabierają nas w kolorowy świat marzeń i uniesień. 


Ludziom wychowanym w cywilizacji XXI wieku - cywilizacji młodego, zdrowego, wysportowanego, wręcz idealnego człowieka - wydaje się, że starsi ludzie nie mają prawa mieć swoich planów, marzeń. Przecież nie wypada. Dostają swoje wypracowane przez całe życie emeryturki, powinni siedzieć w mieszkankach, ewentualnie wychodzić na spacer czy do sklepu. A jednak twórcy spektaklu "Oczy Brigitte Bardot" pokazują, że może być inaczej. Udowadniają, że marzyć warto w każdym wieku, niezależnie od bogactwa, zdrowia czy możliwości. Marzenia pozwalają odpocząć od szarej, przybijającej rzeczywistości. Dodają skrzydeł, pozwalając przeżywać wielkie uniesienia bez wychodzenia z domu. To jest skarb, którego nikt nie jest w stanie nam odebrać.

 
Spektakl "Oczy Brigitte Bardot", wystawiany w Teatrze na Woli został napisany z okazji jubileuszu 80-tych urodzin Barbary Krafftówny. Autor sztuki dostał w zasadzie tylko jedną wytyczną - miał to być spektakl komediowy. Uśmiechy na twarzach widzów wychodzących z teatrem są dowodem na to, że warunek został spełniony. Ale to nie wszystko. Właściwie najbardziej trafnym słowem opisującym spektakl jest po prostu - wspaniały. Bohaterką sztuki jest wiekowa, być może nawet 108-letnia kobieta, która całe życie, jak sama powtarza, spędziła na piątym piętrze. A dodać należy, że ma paniczny lęk wysokości, do tego stopnia, że na balkon wychodzi tylko po to, żeby posprzątać. To daje nam do zrozumienia, że bohaterka jest przeciętnym obywatelem, który nie miał wygórowanych oczekiwań od życia, zapewne przez całe życie ciężko pracującym na utrzymanie rodziny. Jednak głęboko w sercu ma swoje wielkie marzenie. Mianowicie chce pojechać taksówką na Lazurowe Wybrzeże. Na ten cel przez całe życie odkłada pieniądze. Kiedy nadchodzi wyczekiwana chwila, wybiera odpowiedniego taksówkarza - i zaczyna się wielka przygoda. Kradzież samochodu, wizyta w kasynie, próba zabójstwa, spotkanie z ukochaną aktorką - Brigitte Bardot... i wiele innych. Koniec - zaskakujący.
Sztuka, autorstwa Remigiusza Grzeli, została wspaniale wyreżyserowana przez Macieja Kowalewskiego. Teksty wypowiadane przez bohaterów zapadają w pamięć bardzo mocno. A klasyczna, cudowna gra aktorów - jubilatki, Barbary Krafftówny oraz Mariusza Kociniaka - po prostu powala na kolana. Bardzo szybkie tempo akcji, przeplatane piosenkami, nie pozwala nawet zorientować się, kiedy mija czas przedstawienia. Na widowni widać było głównie starsze osoby, a szkoda, bo sztuka jest naprawdę dla każdego. Przez komediowe teksty autor przekazuje ważne życiowe prawdy, w tym główną - że warto marzyć. Bo można stracić urodę, zdrowie, a marzenia pozostają. Czasem są jedynym skarbem, który człowiek posiada.


Teatr na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie
Remigiusz Grzela
"Oczy Brigitte Bardot"
reżyseria: Maciej Kowalewski
obsada: Barbara Krafftówna, Marian Kociniak
scenografia: Piotr Rybkowski
premiera: 5 grudnia 2008 r.

Ewelina Drela
Teatralia Warszawa
24 stycznia 2009

 

Recenzja opublikowana na stronie:

http://www.teatralia.com.pl/artykuly/styczen_2009/240109_bwma.php

Ewelina Drela


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij