0
głosów
- +

Droga do-nikąd?

Autor:

Aktualizacja: 08.06.2009


Kategoria: Duchowe Drogi / Nowa Rzeczywistość


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2283 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Zależność, niezależność, współzależność. Ten schemat życia odnosi się nie tylko do człowieka ale i do całej cywilizacji. Zobacz też czy nie zatraciłeś się w tej niezależności... to może być przykre.


Mamy dziwny czas teraz. To jest coś porównywalnego do tego co się dzieje w naszym życiu. Wszędzie te porównania i alegorie :) świat jest ich pełen. Wszędzie widać ten holograficzny fraktal. W każdym razie chodzi o to, że życie przypomina nam nasz cykl od narodzin do śmierci. Jak się rodzimy, to jesteśmy całkowicie zależni. Wszystko nam trzeba "koło pióra" robić. Tak jest do czasu aż zaczynamy się buntować. Wtedy pojawia się dążenie do samodzielności. Do tego by być samowystarczalnym, niezależnym od nikogo. Wielkim bosem, super bohaterem. Tu następuję największy rozkwit ego. A później, jak już "zmięknie nam rura" to zaczynamy doceniać siłę synergicznej współpracy i dopiero wtedy odkrywamy naszą prawdziwą dorosłość. Naszą drogę, tożsamość. Czerpiemy radość z udanych relacji z tego jak WSPÓŁTWORZYMY NASZ ŚWIAT.

I tu jest alegoria do tego jak żyje nasze społeczeństwo na przełomie ostatnich 6000 lat. Przetoczyły się przez naszą Ziemię ukochaną religie, które nas uwarunkowały w taki sposób, że zaszczepiły nam naszą całkowitą zależność od Boga. Wszystko było z Bogiem, w Bogu, od Niego zależne a my byliśmy byłem na Jego butach. Niegodni grzesznicy, malcy, śmieszne istotki podrygujące tak jak nam potężny Bóg zagra.

Później pojawiła się epoka umysłu, która trwa do tej pory, teraz jest jej wielki rozkwit. Ona stopniowo zmyła tę religijną zasłonę i odsłoniła nam naszą siłę. Ludzie zaczeli odkrywać jakimi są. Co potrafią. Odstawili na bok religie, Boga i inne nieracjonalne tematy i gusła i wzięli się w garść. Zaczęli działać, tworzyć, budować, wymyślać. Nowa wieża Babel rośnie w której to ludzie, znów zatracili się w swych umysłach. Na tym etapie buntu przeciw wszystkiemu i wszystkim ludzkość znów może się wyłożyć jednak...

Teraz ludzie na Ziemi będą przechodzić do trzeciego - ostatecznego stadium rozwoju i to będzie najciekawsze. To jest to na co czekamy już co najmniej 6000 lat a cykl który się domknie w 2012 trwa już 26000 lat. Teraz wejdziemy W ŚWIADOMĄ WSPÓŁPRACĘ Z KOSMOSEM - BOGIEM. I tu się będzie działo.

Będzie się działo bo wielu z nas nie da rady tego zrobić. Wydaje się to być wysoce trudne dla tych, którzy osiągnęli bardzo wiele w tym życiu aby powiedzieć: ok, to nie jest ważne, to jest w ogóle nie istotne, ważne jest to co się dzieje wyżej, to co moja nadświadomość chce zrobić. Nie wiem jak ludzie, którzy teraz zachłystują się rozmaitymi sekretami i innymi prawami popatrzą na tę nową ewentualność. Dla świadomości, która nauczy się traktować Wszechświat przedmiotowo, jak maszynkę do spełniania życzeń będzie ciężko zrezygnować z takiej postawy i w zamian wybrać drogę POKORNEJ SŁUŻBY DLA ŚWIATA..... jak Ci się czyta to? Co się dzieje teraz w Twoim splocie? Gdzie energia Ci buzuje? Może coś w krtani zaczyna się gotować? To poruszone zostały struktury prawdy, innego spojrzenia na rzeczywistość.

My nie jesteśmy beneficjentami świata. My jesteśmy Jego Gospodarzami. Jego współtwórcami. Jego integralną częścią. My jesteśmy społeczni, do szpiku kości. Nasze ego to iluzja mająca nas uwarunkować ale ona się rozmyje, rozpuści się w uniwersalnej prawdzie którą osiągniesz... wtedy dopiero odkryjesz prawdziwą radość życia. Dopiero zobaczysz jaki na prawdę jesteś. I to jest ciekawe, że im bardziej rezygnujesz ze swego ego tym bardziej jesteś.

Więc po co Sekret i mu podobne? Czy to też część wielkiego spisku? I tak i nie. Sekret przygotowuje nasze świadomości. Wszystko co do tej pory się pojawiło na Ziemi. Wszystkie rzeczy są kontrolowane i nie ma złego... to złe też jest częścią gry, to jak pionki na szachownicy. Są te czarne i są te białe. Nie ma różnicy. Tyle tylko, że teraz, w tej partii to te białe - dobre wygrywają. Taki jest czas kosmiczny. "I na to nie ma lewara." :) Że tak slangowo zakończę bo jakoś się tu poważnie robi.

Sekret służy temu byś rozbudził swą ciekawość i zainteresowanie swoimi mocami. Tak jak w opisanym na górze przykładzie z rozwojem człowieka tak jest teraz z naszym rozwojem społeczeństwa. Sekret to cześć nauki mająca nas zbuntować i wyrwać i usamodzielnić I JEST BARDZO POTRZEBNY. Jednak do Prawdy to jeszcze trochę mu brakuje. A ta już tuż tuż. :)

Z pozdrowieniem

Kristos

tekst inspirowany Księgą Wiedzy.
ps 2 piszę ten tekst aby rozkręcić mego drugiego bloga na Wordpress.com

Lista Tagów:

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij