0
głosów
- +

Starlight Express

Autor:

Aktualizacja: 31.03.2009


Kategoria: Kultura i Sztuka / Aktualności


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1738 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Impresja ze spektaklu muzycznego - Starlight Express - A.L.Webbera. Nieco nieaktualna pod wzgledem czasowym ale nadal aktualna emocjonalnie. Cudowne przeżycie.


Ewa, Ewa co ty mi zrobiłaś? Za Starlight Express będę czcić cię do końca żywota a nawet tydzień dłużej. Muszę się wam przyznać, że pierwszy raz w życiu płakałam, śmiałam się, gryzłam kurtkę, tupałam, wszystko na raz, wszystko w... teatrze!!! Uff.., aż trudno mi o tym pisać nie ekscytując się. Pozwólcie mi przeżyć to jeszcze raz.
Londyn. Apollo Victoria Theatre. To właśnie tu oszalałam na punkcie Pociągu z Gwiazd- A.L.Webbera! Godzina 15sta. Bilety, picie, gumiki-...w tym teatrze można! Wchodzimy na widownię. Szok! Scena zajmuje miejsce dla widzów. Ludzie siedzą pomiędzy, obok, za, przed, nad... sceną w kształcie toru wyścigowego?!. 'Co jest'- myślę. Miejsca mamy najbliżej, głównej sceny- bomba! Siadamy. Rozmowy cichną, gasną światła, słychać głos matki i dziecka-'...czas spać. Tak jest mamusiu'. Cisza. 'Control, control'-głos dziecka, wywołującego..no właśnie co?... Pociągi na wrotkach!!!!!! Głośna muzyka, z czterech stron sali ruszają pędem, bajecznie przystrojeni Roller- ludzie, grupują się tuż przede mną. Zatyka mnie. Swoją postawą i strojem przypominają- pociągi. Jest Nintendo- pociąg japoński, Ruhrgold- pociąg niemiecki, The Prince of Wales- pociąg Brytyjski, Bobo- pociąg francuski i...Diesel- Greaseball- można na jego punkcie oszaleć, szczególnie ci z was, którzy lubią Presleya. Głównym bohaterem przedstawienia jest jednak Rusty- pociąg parowy. Jego marzeniem jest ujrzeć Starlight Express. W końcu jego marzenia się spełniają. Przedtem jednak musi uporać się z nowoczesnymi pociągami. Wygrać wyścig. Jego najgroźniejszym rywalem jest Diesel i Electra- pociąg o napędzie elektrycznym, wstrętny i zarozumiały, do nieprzytomności podniecający! Electrę zresztą kreuje Chris Coperland, znany z takich musicali jak choćby: 'Aspekty tańca' czy ' Niebieski Pan', wystawiane w London Palladium.


Electra odbija mu również dziewczynę- Pearl. Rusty nie wieży w swoje siły. Do walki zachęcają go przyjaciele. Warto zwrócić uwagę na Poppę- lokomotywę parową z taaaakim...głosem! Ciarki przechodzą po całym, dosłownie, ciele.
Zaczyna się wyścig. Syreny alarmowe obwieszczają początek rozgrywki o miano najlepszego. Po obu stronach widowni opuszczają się olbrzymie, białe ekrany, na których będzie transmitowany wyścig. Muzyka zmienia tempo z nastrojowego na dynamiczny. Sygnał i ruszyli. Ekrany mi nie wystarczają kręcę się jak oszalała na swoim fotelu. Dopinguję Diesla, choć wiem, że to brutal i nie zasługuje na miano zwycięzcy. Wypadek Rusty przewraca się. Wyścig przerwany. Płacz. Zwątpienie. Wspaniały popis wokalny Pearl. Jest zagubiona bo zdaje sobie sprawę, że fruwanie z kwiatka na kwiatek nie koniecznie jest w porządku. Potem Electra zachwala, jak zwykle swoją moc, Diesel, i Rusty... Rusty śpiewając przenosi nas na chwilę do krainy snu, marzenia. Widzi Starlight Express, dający mu moc.
Syreny. Wyścig. Zwycięża Rusty. Pearl go kocha. Szczęśliwe zakończenie. I nagle szał. Melodia piosenki- 'Light at the end of the Tunnel', i popis jazdy na wrotkach całej ekipy. Po jakimś czasie stają, kłaniają się. Tuż obok, nade mną staje ...kto? Tak jest Diesel i..... PUSZCZA OKO! Zgadnijcie w czyją stronę?
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaa aa a!!!! Jestem silna, nie zemdlałam, tylko dziwnie nie mogłam się ruszyć z miejsca.
Światła pogasły, muzyka przycichła... Wybaczcie ale muszę wziąć zimny prysznic.

Starlight Express to musical Andrew Loyda Webbera. Swoją premierę miał w 1984 roku w Apollo Victoria Theatre, w którym jest wystawiany po dziś dzień. Cieszy się ogromną popularnością tak samo wśród młodzieży jak i dorosłych. Zawdzięcza to rewelacyjnej obsadzie, wspaniałej scenografii, jak i muzyce skomponowanej przez Mistrza. Spektakl trwa ok. dwóch godzin, choć wcale się tego nie czuje. Jedyny problem to cena biletów- ok. 35 funtów. Ale warto, zapewniam was warto!.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij