2
Franczyza sposobem na kryzys?
Mr.X
09.03.2009, czytano 3,169 razy, pobrano kod HTML 4 razy, komentarzy 0.
Każdy kto prowadzi biznes słyszał na pewno o systemach franczyzowych. Najczęściej jednak o franczyzie rozmawia się w kategoriach ciekawostki, a nie realnego sposobu prowadzenia biznesu. Niemniej franchising nie musi być wcale "biznesowym przedszkolem", jak traktują go niektórzy, a nowoczesną formą tworzenia biznesu w oparciu o sprawdzone rozwiązania.
Franczyza dla każdego
Na początek niezorientowanym wyjaśnić należy czym własciwie jest franczyza - otóż najporościej mówiąc to kupowanie sprawdzonego pomysłu na biznes. Najczęściej wygląda to tak, że firma która na lokalnym rynku odniosła znaczącyc sukces i wyrobiła sobie markę starając się zwiększyć zasieg spotyka się z różnorakimi problemami, czy to technicznymi, czy osobowymi - otwierając przecież placówkę firmy poza obszarem jej wcześniejszej działalności nie mamy często rozeznania w możliwościach danego rynku, ryzykujemy własne pieniądze.
Jednocześnie na takim lokalnym rynku działają przedsiębiorcy, którzy znają go dużo lepiej i szybciej zorganizują odpowiednią kadrę pracowników czy obiekt nadający się do prowadzenia działalności. W oparciu o te założenia powstały systemy franczyzowe - pozwalają z korzyścią dla obu stron rozbudowywać biznes na wielu lokalnych rynkach w oparciu o wzajemną współpracę różnych, samodzielnych firm.
Powyższe niesie oczywiste korzyści dla właściciela franczyzy, niemniej także ten kto taki biznes zakupi, odpowiednio go prowadząc ze wsparciem merytorycznym, może rozwinąć go w dochodowy dla siebie biznes o stabilnej podstawie.
Wady biznesu "z pudełka"
Oczywiście franchising ma też swoje wady - podstawowa to brak wolności - często wręcz idący w kierunku konkrentych, z góry narzuconych rozwiązań. Widać to doskonale na przykładzie stacji benzynowych - duża część z nich to właśnie samodzielne biznesy lokalnych przedsiębiorców, którzy nabyli prawa do marki - wszystkie te obiety wyglądają niemal identycznie, mają też identyczną logistykę i system zarządzania. To zabija kreatywność i nie pozwala realizować własnych pomysłów. Jeśli więc jesteś duchem - nie bierz się za franczyzę ;)
Drugi problem to koszty - o ile na starcie każdy jest w stanie zapłacić za otrzymywaną wiedzę i materiały, o tyle późniejsze opłaty bywają bolesne - wynoszą one od kilku do kilkudziesięciu procent obrotów, niekiedy są też stałe opłaty miesięczne. Oczywiście w zamian też coś dostajemy - przede wszystkim reklamę na globalnym poziomie oraz wsparcie ze strony właściciela franczyzy, ale nie ukrywając - jest to często swego rodzaju haracz, który płacimy od sukcesu opartego na gotowym pomyśle.
Franchising na kryzys?
Przechodząc więc do meritum - jak franczyza ma nam pomóc w czasach kryzysu? Otóż tego rodzaju biznes - dzięki temu, że został sprawdzony i zoptymalizowany pod wieloma płaszczyznami, w dobrych rękach rozwinie się nawet w trudnych czasach.
Klasyczny biznes może przez pewne wahnięcia rynkowe rozpaść się, jeszcze zanim na dobre się rozkręci, a klienci mniej chętnie podchodzą do nieznanych produktów bojąc się stracić pieniądze. Ogólnie rzecz biorąc warto dążyć do maksymalnego ograniczenia ryzyka - więc jeśli nie masz genialnego pomysłu (którego geniusz potwierdzą też inni!), za to masz pieniądze które możesz zainwestować - rozważ franczyzę. Pozwoli ona na stabilny, w miarę spokojny rozwój, zaś swoje własne przedsiębiorstwo będziesz mógł otworzyć później - w czasie lepszej koniunktury rynkowej, wykorzystując zyski z prowadzonej wcześniej franczyzy. Zdobyte doświadczenie także stanowić będzie wymierną wartość, która zaprocentuje w przyszłych przedsięwzięciach.
Nie bój się więc franchisingu - to sposób na budowanie kapitału w czasach kryzysu!
Biznesmen
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
2
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://www.odziez24.pl
http://www.idaho.pl/
http://www.biznespartners.pl
Liczba komentarzy: 0