Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Relacje Międzyludzkie / Kobieta i Mężczyzna

Głosuj na tak 0 Głosuj na nie
pobierz

Kobieta i laptop

Monika Ika 19.02.2009, czytano 2,542 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 4.

Czy to możliwe - kobieta przed komputerem?

Każda kobieta, niezależnie od tego, czy pracuje przy komputerze zarabiając pieniądze, czy komputer służy jej do zabawy, chciałaby mieć laptopa. Dlaczego nie wystarczy jej zwykły komputer, z osobnym monitorem, nawet całkiem ładnym, płaskim, ciekłokrystalicznym wyświetlaczem? Można powiedzieć, że mały laptop bardziej podoba się kobiecie nie tylko ze względów estetycznych oraz funkcjonalnych, ale także dlatego, ze jest on na miarę jej psychiki :-)

1099860_teen_girl_using_laptop

Komputer, cała sieć kabli wokół niego, osobny monitor, klawiatura, wydają się już na pierwszy rzut oka, skomplikowane. Co innego taki laptop, gdzie to, czego nie powinna widzieć kobieta, jest po prostu ukryte przed nią. To co widzi, to ładna forma, zgrabny komputerek, laptopik, bez tej masy niepotrzebnych zwojów (broń boże nie nawiązuję do zwojów nerwowych kobiety i nie mówię o zależności pomiędzy zwojami w jej mózgu a akceptacją zwojów kabli w jej postrzeganiu świata, a zwłaszcza urządzeń elektronicznych).


Laptop dla kobiety

Laptop w swojej zwartej zabudowie jest dla kobiety czymś bardziej przyswajalnym niż komputer. To fakt, nie mit. Laptop można postawić na biurku i wygląda ładnie, lub znośnie. Łatwo go przenieść. I to kolejna sprawa: kobieta, jako istota słaba, lub stosunkowo słaba, nie jest w stanie dźwigać komputerów wszędzie, gdzie by się takowy przydał. Laptopa można zabrać ze sobą wszędzie. Jednak i tak większość mężczyzn, a nie kobiet, zabiera ze sobą laptopy poza dom lub prace.

Tylko ciekawe, czy dlatego, że więcej mężczyzn niż kobiet pracuje przy komputerach, czy znów zaważa tu sprawa siły: mężczyźnie trudno ukraść laptopa, a kobiecie każdy go może wyrwać. Laptop dla kobiety jest idealnym rozwiązaniem w domu, w pracy, lub w innym bezpiecznym miejscu. Kobieta umysł ścisły, kobieta poetka, artystka w różnych tego słowa znaczeniach, wybierze małego laptopa, a nie trzyczęściowy sprzęt komputerowy.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 4

Aleksandra Maj czwartek, 01 lipiec 2010 - 20:45

A to jest tekst dyskryminujący:)


katarzyna (gość) poniedziałek, 14 marzec 2011 - 12:36

Nie zgadzam się. Ja komputer nigdy nie zamieniłabym na laptopa.


ona (gość) piątek, 15 lipiec 2011 - 18:13

O przepraszam bardzo, ale nie zgodzę się z autorem artykułu, że wszystkie kobiety są ciemnotami jeżeli chodzi o obsługę i eksplorację komputera stacjonarnego. Ja notebook'a kupiłam tylko dlatego, że jest to już typowy PC (czyli personal computer- j.ang.- komputer osobisty, gdyby ktoś nie wiedział), a dzielę pokój z siostrą i z tego tytułu byłyby niesnaski. Pomimo, że ona ma własny komputer (ale po co w jednym pokoju dwie jednostki centralne), więc, zostałby lepszy (nowszy), czyli mój. Fakt, jest wygodniejszy, ale wydajnością nigdy nie przebije tradycyjnego dobrego pc'ta stacjonarnego. Np, nie pogra się na nim za bardzo w najnowsze produkcje, (chyba że na low details), ponieważ jest trudny w rozbudowie, a wręcz jest to niekiedy niemożliwe. Natomiast PC stacjonarny jest o wiele bardziej wszechstronny. Stacjonarna jednostka, może być dla użytkownika prawdziwą kopalnią wiedzy na temat elektroniki i zawsze można pobawić się w małego overclock'era i informatyka ;). Rozbudować komputer, poszerzyć o nowe komponenty. W laptopie jest wszystko stałe i niezmienne. Ktoś kto nie jest pewny swoich poczynań co do notebooka, nawet nie odważy się go rozkręcić przed upłynięciem gwarancji na swoje maleństwo. Ze stacjonarnym jest zupełnie inaczej, bo do stacjonarnego można dokupić komponenty jeśli, któryś z nich przez przypadek się uszkodzi.


ona (gość) piątek, 15 lipiec 2011 - 18:35

O przepraszam bardzo, ale nie zgodzę się z autorem artykułu, że wszystkie kobiety są ciemnotami jeżeli chodzi o obsługę i eksplorację komputera stacjonarnego. Ja notebook'a kupiłam tylko dlatego, że jest to już typowy PC (czyli personal computer- j.ang.- komputer osobisty, gdyby ktoś nie wiedział), a dzielę pokój z siostrą i z tego tytułu byłyby niesnaski. Pomimo, że ona ma własny komputer (ale po co w jednym pokoju dwie jednostki centralne), więc, zostałby lepszy (nowszy), czyli mój. Fakt, jest wygodniejszy, ale wydajnością nigdy nie przebije tradycyjnego dobrego pc'ta stacjonarnego. Np, nie pogra się na nim za bardzo w najnowsze produkcje, (chyba że na low details), ponieważ jest trudny w rozbudowie, a wręcz jest to niekiedy niemożliwe. Natomiast PC stacjonarny jest o wiele bardziej wszechstronny. Stacjonarna jednostka, może być dla użytkownika prawdziwą kopalnią wiedzy na temat elektroniki i zawsze można pobawić się w małego overclock'era i informatyka ;). Rozbudować komputer, poszerzyć o nowe komponenty. W laptopie jest wszystko stałe i niezmienne. Ktoś kto nie jest pewny swoich poczynań co do notebooka, nawet nie odważy się go rozkręcić przed upłynięciem gwarancji na swoje maleństwo. Ze stacjonarnym jest zupełnie inaczej, bo do stacjonarnego można dokupić komponenty jeśli, któryś z nich przez przypadek się uszkodzi.


(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://www.top-ebooki.pl