Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Twórczość / Opowiadania

Głosuj na tak 0 Głosuj na nie
pobierz

Ta noc...(część I)

Rafał Kowalski 27.04.2007, czytano 3,088 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.

Spojrzał na zegarek - jego ulubiona Omega Seamaster wskazywała 20 minut po 9 wieczorem. Nad światem zapadała letnia noc. Na bezchmurnym niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy. Kolejny sobotni wieczór - jakich przeżył już tysiąc. Wrócił wzrokiem do pisanego programu. Czasem zastanawiał się dlaczeg...

Spojrzał na zegarek - jego ulubiona Omega Seamaster wskazywała 20 minut po 9 wieczorem. Nad światem zapadała letnia noc. Na bezchmurnym niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy.

Kolejny sobotni wieczór - jakich przeżył już tysiąc. Wrócił wzrokiem do pisanego programu. Czasem zastanawiał się dlaczego nie rzucić tego w cholerę i nie zacząć szwendać się w sobotnie wieczory po klubach, tak jak to robili jego znajomi. Rzadko mu sie to zdarzało - pewnie dlatego siedział tutaj sam. Niewiele miał okazji, żeby kogoś poznać.

Ostatnia historia z dziewczyną nie skończyła się zbyt wesoło. Nie żałował tego jednak - wiedział dzięki temu jakie one potrafią być. Nie miał zamiaru drugi raz popełniać takich błędów.

Dźwięk telefonu komórkowego wyrwał go z zadumy. Przez tą chwilę nie napisał ani linijki kodu.

- Cześć. Asia z tej strony - usłyszał ciepły głos. Asia była jego dobrą koleżanką ze studiów. Na brak powodzenia nie narzekała - była niezwykle piękną dziewczyną.
- Mam poważny problem z komputerem.
Zaczyna się, pomyślał ze złością. Dzwonią tylko wtedy kiedy im padnie komputer.
Ozdobne balustrady i poręcze posiadłości jego sąsiadów odbijały księżycowe światło. Noc zapadła zupełnie.
- Co ty robisz w domu w sobotę wieczorem?! - zdziwił się.
- Pisałam pracę magisterką i nagle coś dziwnego stało się z komputerem - opowiadała tym swoim słodkim głosem. - Możesz do mnie zajrzeć?
Zastanawiał się czy ma ochotę tam iść. Niezwykle trudna kwestia do rozwiązania - siedzieć w sobotni wieczór samotnie przed komputerem czy siedzieć z piękną dziewczyną przed nieswoim komputerem. Uśmiechnął się z ironią do swojego odbicia w lustrze.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0

(nie będzie publikowany)