» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Gospodarka / BudownictwoCeny mieszkań spadnąJanusz Foka 12.11.2008, czytano 1,640 razy, pobrano kod HTML 5 razy, komentarzy 3.
Jaki będzie miał wpływ kryzys finansowy na ceny nieruchomości? Czy warto kupować teraz mieszkania, a może warto zaczekać? Rynek nieruchomości niewątpliwie znalazł się w pułapce kryzysu. Coraz częściej słyszy się o możliwym spadku cen na rynku nieruchomości, informują o tym stacje telewizyjne, gazety i firmy doradztwa finansowego. Jeżeli przyjrzymy się realnie rynkowi to taka sytuacja jest wielce prawdopodobna. Gospodarki na całym świecie spowalniają, a i nasza tego nie uniknie. Jednak najbardziej na spadek cen wpłynie trudna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych. To właśnie łatwo dostępne kredyty „trzymały” ceny wysoko, a w przypadku utrudnienia dostępu do nich nie ma innego wyjścia - ceny muszą spaść, ponieważ sprzedający nieruchomości odnotowują mniejszą liczbę klientów.
zaostrzenie polityki kredytowej przez banki – banki boją się, że nie damy rady spłacić kredytu, banki sobie nie ufają – przez co koszt pożyczania pieniędzy jest większy – wyższa marża, przekładająca się na wyższe oprocentowanie kredytów, co raczej nie zmieni się przed wejściem Polski do strefy euro, rekomendacja państwa do zaostrzenia polityki kredytowej przez banki, słabnąca złotówka sprawia, że koszt kredytu indeksowanego do waluty obcej staje się coraz wyższy.
Powyższe czynniki mają wpływ na to, że kredyty są coraz droższe i coraz więcej ludzi na nie po prostu nie stać. Jeszcze niedawno na wysokie stopy procentowe było rozwiązanie – kredyt w CHF, lecz obecnie przy słabnącej złotówce pożyczanie pieniędzy w obcych walutach może okazać się po prostu zbyt ryzykowne. Ostatnio np. Lukas Bank wycofał się całkowicie z udzielania kredytów we franku szwajcarskim. Pamiętać tutaj należy o tzw. rekomendacji „S”, zgodnie z którą zdolność kredytowa liczona dla waluty obcej powinna być o 20% większa, niż dla kredytów złotówkowych, co wiąże się właśnie z ryzykiem kursowym.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 3
Według mnie jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo (chociaż w Polsce to chyba zjawisko marginalne), że banki za niespłacone kredyty będą przejmować nieruchomości, a jak wiadomo bankowi zależy przede wszystkim na odzyskaniu swojego długu, więc w wielu przypadkach będzie sprzedawał nieruchomości poniżej ceny rynkowej co może mieć wpływ na ceny na całym rynku
.....
Witam,
dziękuję za komentarz.
W zasadzie to opisałem ten czynnik w ostatnim akapicie: "Ludzie których nie stać na spłatę kredytu muszą oddać mieszkania i domy, a te stają się dodatkowymi nieruchomościami, trafiającymi na rynek."
Banki za wszelką cenę chcą unikać takich sytuacji, gdyż wiąże się to z dużymi komplikacjami, więc wolą załatwiać sprawę polubownie, jeżeli tylko jest taka możliwość. Fakt ten czynnik jest pomijany, gdyż odsetek niewypłacalności jest niewielki(a przynajmniej był), jednak w przypadku małego popytu spadek cen może być zauważalny. Ciągnąc ten wątek dalej można jeszcze dopisać czynnik psychologiczny: Ludzie bankrutują przez kredyty! - my nie chcemy skończyć tak jak oni, więc nie kupimy mieszkania.
Pozdrawiam
Najlepiej stworzyć produkt bezpieczny dla banku i kredytobiorcy, dostępny zwłaszcza dla ludzi bez zdolności :-)
Może za jakiś czas uda nam się odpalić jakiś bank z takim produktem.